Maszyny i systemy automatyki

Pierwszy z publikowanych w IRA rozdziałów z analizami tradycyjnie dotyczy podstawowych elementów i systemów wykorzystywanych w maszynach i instalacjach. W skład tej grupy wchodzą komponenty sterowania oraz HMI, elementy wykonawcze i serwonapędowe, różnorodna aparatura tablicowa, złącza, czujniki oraz podzespoły bezpieczeństwa. Wiele z nich to produkty stanowiące rdzeń współczesnej automatyki, które oferowane są na rynku przez licznych producentów oraz dystrybutorów branżowych. Zapraszamy do lektury największego w informatorze rozdziału z analizami sektorowymi.

Maszyny i systemy automatyki

Sterowniki i kontrolery przemysłowe

Sterowniki od blisko pół wieku stanowią centralną część przemysłowych systemów sterowania i automatyki. Wykorzystywane są one też w energetyce, automatyce budynkowej oraz branży ochrony środowiska, a ich popularności towarzyszy duża podaż na rynku. W ostatnich latach urządzenia te przeszły wiele zmian pod względem funkcjonalności, możliwości komunikacyjnych i wydajności.

Pomimo trendu integracji systemów automatyki i IT oraz popularyzacji Przemysłu 4.0, okazuje się, że dla odbiorców sterowników liczą się cały czas przede wszystkim takie ich parametry, jak niezawodność, jakość i standaryzacja.

Kto oferuje sterowniki programowalne?

Najważniejsze obszary wykorzystania PLC oraz PAC w Polsce

Sektor związany z produkcją i dystrybucją PLC to obszar rynku o długiej historii, w którym w kraju działa przynajmniej kilkudziesięciu dostawców profesjonalnych. Wśród nich są oddziały producentów zagranicznych, wytwórcy krajowi oraz liczni dystrybutorzy - zarówno firmy, dla których PLC stanowią jeden z filarów działalności, jak też podmioty o szerokim asortymencie produktów. Informacje o blisko 50 takich firmach znajdują się w tabelach publikowanych w analizie.

Przedstawiane podmioty w większości przypadków oferują poza samymi PLC, również inne elementy systemów sterowania i automatyki, będąc zwykle kompleksowymi dostawcami obsługującymi przemysł. Do wymienionych grup dochodzą integratorzy systemów i innego rodzaju firmy partnerskie, które stanowią ogniwo pośrednie pomiędzy producentami i dystrybutorami a klientami końcowymi.

Świadczą one też usługi projektowe, wdrożeniowe i zapewniają wsparcie serwisowe, posprzedażowe. Typowe jest również, że integratorzy blisko współpracują z wybranymi dostawcami sterowników, stanowiąc ich forpocztę na rynku.

Przedstawiając stronę podażową, warto omówić temat najpopularniejszych w kraju marek PLC. Pytanie o nie zadajemy każdorazowo podczas badania ankietowego, zaś wyniki potwierdzają, że można tu mówić o dosyć stałych preferencjach odbiorców. Krajowa branża nie różni się też znacząco od rynków innych państw Europy. Uogólniając: to, co jest popularne w Niemczech, jest również znane i stosowane u nas.

Najpopularniejsze, najbardziej rozpoznawalne na naszym rynku marki to: Siemens, Rockwell Automation, General Electric, Mitsubishi Electric, Omron Electronics oraz Schneider Electric. Szczególne wyróżnia się tu pierwsza z nich, która po raz kolejny zdystansowała w omawianej statystyce resztę stawki.

Każde z wymienionych przedsiębiorstw jest koncernem, który oferuje znacznie więcej niż tylko urządzenia z zakresu automatyki i sterowania. Przedsiębiorstwa te działają również poza samym przemysłem - przykładowo w sektorach energetyki (w tym odnawialnej), transporcie czy na rynku infrastrukturalnym.

W branży z powodzeniem funkcjonuje również kilkudziesięciu innych dostawców, wśród których są m.in. (alfabetycznie): ABB, Beckhoff Automation, Bosch Rexroth, Eaton, Fatek, IDEC, Lenze, LSIS, Phoenix Contact, Saia Burgess Controls, Unitronics, VIPA, WAGO oraz YASKAWA. W przypadku tych firm również mamy w większości do czynienia z o wiele szerszym asortymentem handlowym niż same sterowniki. Jeżeli chodzi o producentów krajowych (nie pojawili się oni na rysunku z najpopularniejszymi markami), to sterowniki oraz przekaźniki programowalne dostarczają m.in. Inventia, Lumel, Relpol oraz ZPDA.

PLC cały czas mocnym punktem oferty

Trendy koniunkturalne w branży i ocena omawianego sektora w Polsce

Spoglądając na całą branżę związaną z technologiami sterowania, widzimy, że cały czas rola sterowników programowalnych jest wiodąca. Piszemy "cały czas", bowiem ostatnie lata wiązały się z rozwojem wielu innych urządzeń i technologii - takich jak choćby kontrolerów automatyki czy systemów PC-based.

Sumarycznie blisko 3/4 respondentów najnowszej ankiety stwierdziło, że na bazie PLC można budować ofertę firmy, a dystrybucja tych urządzeń (oraz produktów z nimi powiązanych) może stanowić core business działalności. Liczba odpowiedzi negatywnych była marginalnie mała, podobnie jak stwierdzeń, że rola PLC maleje.

Warto dodać, że ciekawe jest zestawienie powyższych wyników z rezultatami sprzed kilku lat (z początku bieżącej dekady), gdy wiele osób uznało, że PLC stają się jednym z wielu elementów oferty. Ta ostatnia obejmowała coraz szerszy asortyment urządzeń - przykładowo też "moduły do sieci przemysłowych, urządzenia do komunikacji z operatorem, a także napędy i serwonapędy oraz oprogramowanie". Wyniki bieżącego badania rynku, a także tego sprzed dwóch lat jasno pokazują, że PLC pozostają dla wielu firm kluczowym elementem asortymentu.

Drugim ze stwierdzeń jest to, że rozwijając ofertę sterowników programowalnych, należy również zapewnić ofertę pokrewnych im komponentów, które docelowo stanowić mogą znaczącą wartościowo część sprzedaży. Tak jest przede wszystkim z modułami we/wy rozszerzającymi funkcjonalność PLC.

Odbiorca decydujący się na dany sterownik zazwyczaj wybiera bowiem tak naprawdę całe rozwiązanie sterowania, cały system, wiążąc się z daną marką na dłuższy czas. Sporo respondentów przyznało też, że na omawianym rynku zarabia się na usługach.

Stefan Życzkowski

ASTOR

  • Tematyką związaną dzisiaj ze sterowaniem i automatyzacją są inteligentne fabryki produkcyjne - jak postrzegacie te zagadnienia i generalnie koncepcję Industry 4.0?

Inteligentne fabryki czy też Przemysł 4.0 to dzisiaj zagadnienia bardzo popularne, lecz mówiąc o nich, rzadko kiedy wspomina się o ludziach. Tymczasem pomysł na Industry 4.0 musi zrodzić się w głowach szefów firm produkcyjnych i to oni muszą najpierw wiedzieć, co dzisiaj można zrobić i jakie będą tego efekty. Inteligentne fabryki będą bowiem dopiero wtedy działały, kiedy będzie miał kto je programować, nadzorować i obsługiwać.

Do tego potrzebna jest też diametralna zmiana, jeżeli chodzi o sposoby pracy. Pracownicy, zamiast samodzielnie, ręcznie coś wytwarzać, będą mieli funkcje związane z zarządzaniem i kontrolą pracy maszyn. Najpierw jednak trzeba ich do tego przygotować.

O zagadnieniach tych mówię z własnego doświadczenia, bowiem podobną rewolucją, choć w mikroskali, była ta związana ze zrobotyzowanym spawaniem. Urządzenia z tego zakresu dostarczamy od lat i przez ten czas obserwowaliśmy frustracje różnych osób, w szczególności spawaczy.

Tymczasem można tę sytuację przekuć na ich korzyść, bowiem choć nie są oni inżynierami automatykami, to doskonale znają procesy spawania i są idealnymi kandydatami do konfigurowania maszyn i zarządzania ich pracą. Tylko muszą w te predyspozycje uwierzyć, podobnie jak ich szefowie. Tak samo jest z Industry 4.0 - ta rewolucja zaczyna się w głowach prezesów firm.

Kluczowe trendy technologiczne

Trendy technologiczne w branży sterowników programowalnych

W dalszej części analizy przyglądamy się wybranym zagadnieniom technologicznym związanym z PLC, które mają wpływ na rynek i biznes prowadzony przez dostawców. Bazujemy przy tym na wskazaniach respondentów z ostatniego badania ankietowego.

Możliwości komunikacyjne rosną

Rozwój możliwości wymiany danych, interfejsów sieciowych i funkcji programowych w zakresie komunikacji - te zagadnienia już od lat pojawiają się na głównych miejscach listy innowacji w obszarze PLC. Również tym razem respondenci zapytani o nowości najczęściej wymieniali właśnie możliwości łatwej wymiany danych w różnych sieciach polowych oraz ethernetowych, rozwój komunikacji bezprzewodowej (szczególnie w sieciach GSM) i generalnie zwiększanie możliwości zdalnego dostępu do sterowników poprzez Ethernet/Internet.

Sposoby tworzenia systemów sterowania zmieniła w ostatnich latach w szczególności popularyzacja przemysłowego Ethernetu. W tym przypadku coraz częściej do ogólnej komunikacji i jednocześnie do sterowania w czasie rzeczywistym oraz przesyłania sygnałów bezpieczeństwa (safety) korzysta się z tego samego medium, którym jest skrętka lub światłowód oraz jeden ze standardów Industrial Ethernet.

Jego popularyzacja jest szczególnie istotna w kontekście Przemysłu 4.0, którego podstawą jest udostępnianie informacji produkcyjnych do obszaru IT/zarządzania, a także integracja systemów z różnych poziomów organizacyjnych przedsiębiorstw.

Wzrost możliwości komunikacyjnych doceniają także odbiorcy stosujący sterowniki w aplikacjach budynkowych, infrastrukturalnych oraz firmy tworzące systemy rozproszone, gdzie trzeba połączyć ze sobą wiele, często odległych fizycznie urządzeń. W przemyśle komunikacja protokołowa umożliwia też zmniejszenie ilości okablowania dzięki zastosowaniu oddalonych modułów we/wy, co w efekcie przynosi również wymierne korzyści finansowe.

Integracja oraz wzrost wydajności

Tym, co wiąże się z komunikacją oraz interoperacyjnością, jest integrowanie ze sobą kilku dawniej odrębnych urządzeń. Przykładami są sterowniki z panelami operatorskimi (PLC+HMI), z których chętnie korzystają producenci maszyn.

Innym ze zintegrowanych produktów są PLC z wbudowanymi modułami do komunikacji bezprzewodowej, w szczególności w sieciach GSM. Takie połączenie doskonale sprawdza się w instalacjach rozproszonych - np. w systemach automatyki i sterowania w branży wod-kan.

Zwiększa się również dostępność różnorodnych modułów rozszerzeń. Doskonałym przykładem są wprowadzone niedawno przez Beckhoffa precyzyjne moduły pomiarowe, które mogą być bezpośrednio zintegrowane w systemie sterowania, tworząc jednolitą platformę np. do zastosowań w urządzeniach automatycznego testowania (ATE). Dostawcy wymieniali też trend zwiększania wydajności urządzeń, a także wzrostu szybkości pracy aplikacji.

Popularyzacja SoftPLC i oprogramowanie narzędziowe

W dziedzinie sterowania rośnie rola aspektu software'owego - zarówno jeżeli chodzi o tworzenie sterowników SoftPLC (komputery przemysłowe realizujące funkcje sterowania w czasie rzeczywistym), jak też funkcjonalność oprogramowania narzędziowego. Dzisiaj właściwie wszyscy liczący się na rynku dostawcy oferują zintegrowane narzędzia inżynierskie, które umożliwiają programowanie i diagnostykę nie tylko sterowników, ale też innych komponentów systemów automatyki.

Obejmują one często biblioteki gotowych instrukcji programów (szablonów) umożliwiających szybkie tworzenie standardowych rodzajów aplikacji - np. do określonych typów maszyn. Bonusem jest w przypadku części z nich zgodność oprogramowania ze standardem CoDeSys.

Rosnąca funkcjonalność

Dostawcy PLC, PAC i pokrewnych produktów

Łatwiejsze programowanie, spadek cen produktów przy wzroście ich funkcjonalności, archiwizacja danych - te hasła pojawiały się również w wielu odpowiedziach respondentów. PLC stają się coraz bardziej funkcjonalne i zbliżają się w tym zakresie do większych urządzeń, takich jak kontrolery automatyki czy komputery przemysłowe.

Oczywiście ich wyróżnikiem pozostaje cały czas niezawodność i możliwości programowania zgodnie z IEC 61131, jednak już pod względem możliwości komunikacyjnych czy innych funkcji (w tym dostępnych dzięki korzystaniu, z modułów rozszerzeń) PLC stał się urządzeniami bardzo uniwersalnymi.

Również pod względem aplikacyjnym znacznie wykraczają one poza typowe zastosowania maszynowe oraz przemysłowe. PLC są powszechnymi elementami systemów inteligentnych budynków, instalacji infrastrukturalnych czy systemów związanych z ochroną środowiska.

Grzegorz Bauer

Rockwell Automation

  • Jaką rolę odgrywa oprogramowanie narzędziowe sterowników programowalnych i kontrolerów PAC?

Nowoczesne kontrolery PAC umożliwiają realizację każdego zadania sterowniczego wymaganego przez konstruktorów maszyn czy integratorów linii technologicznych. Są to zadania sterowania dyskretnego sekwencjami maszyny, regulacji procesu, sterowania napędami i systemami pozycjonowania, a także zadania związane z bezpieczeństwem funkcjonalnym. Oczywistą rzeczą jest więc, że oprogramowanie narzędziowe kontrolera PAC powinno umożliwiać skonfigurowanie takiego systemu oraz zaprogramowanie logiki wszystkich potrzebnych zadań.

Jednakże oprogramowanie kontrolerów PAC, takich jak Allen-Bradley ControlLogix i CompactLogix, pozwala nie tylko na konfigurację systemu sterowania, zaprogramowanie logiki, ale także umożliwia pełną diagnostykę kontrolera w czasie rzeczywistym. I to nie wszystko, bowiem software służy do konfiguracji wszystkich innych urządzeń podłączonych do kontrolera za pomocą sieci EtherNet/IP.

Można tu wymienić zdalne moduły we/wy, panele operatorskie, falowniki, serwonapędy, rozruszniki silnikowe, kamery, anteny RFID, czujniki, enkodery, roboty, instrumenty pomiarowe procesowe, mierniki elektryczne, itd. Nie ma więc potrzeby stosowania oddzielnych narzędzi dla różnych urządzeń. Takie oprogramowanie jest jednocześnie doskonałym narzędziem do diagnostyki sieci ethernetowej.

Najnowszą tendencją jest udostępnianie przez producentów kontrolerów PAC gotowych instrukcji, podprogramów czy modułów programowych służących do realizacji zaawansowanych funkcji sterowniczych, np. do cięcia w locie, sterowania naciągiem przy przewijaniu, itp. Takie gotowe elementy programowe to nie tylko kod logiki, ale także aktywne obiekty graficzne na panele operatorskie.

PLC w epoce Przemysłu 4.0

Na koniec jeszcze kilka słów na temat Przemysłu 4.0, który kilkakrotnie pojawił się w odpowiedziach respondentów. Wymieniane tutaj były również hasła: Industry 4.0, Internet Rzeczy, IoT oraz cyberbezpieczeństwo, aczkolwiek można je zbiorczo zaliczyć do "domeny 4.0".

Koncepcja integracji systemów produkcyjnych i IT, a także tworzenia elastycznych aplikacyjnie, inteligentnych maszyn produkcyjnych i linii technologicznych już od kilku lat jest jednym z najczęściej pojawiających się haseł w naszej branży. Czy ma ona bezpośredni wpływ również na technologie i parametry sterowników programowalnych? Otóż i tak, i nie.

Współczesne PLC są na pewno o wiele bardziej wydajne obliczeniowo, funkcjonale oraz uniwersalne komunikacyjnie niż poprzednicy. Dotyczy to w szczególności możliwości zdalnego dostępu, udostępniania danych, itd. Trudno też znaleźć producenta sterowników, który ignorowałby te potrzeby klientów i nie rozwijał swoich produktów w omawianym zakresie.

Również wzrost w zakresie wykorzystania SoftPLC potwierdza, że możliwości akwizycji i przetwarzania danych czy cechy komunikacyjne są w wielu przypadkach równie istotne, jak podstawowa funkcjonalność w zakresie sterowania.

Z drugiej strony trudno mówić o zmianie rewolucyjnej, bowiem wymogi względem PLC, o których pisaliśmy wielokrotnie, pozostają od lat praktycznie niezmienne. Wcale nie wbudowanie webserwera czy możliwość integracji z systemem EPR, ale cały czas niezawodność, odporność środowiskowa, jakość, marka - to one są na czołowych miejscach list wymogów krajowych odbiorców.

PLC pozostają "wołem roboczym" branży automatyki i nic nie wskazuje, aby miały tutaj zajść znaczące zmiany. I jest to nie tylko kwestia przyzwyczajeń kolejnych generacji automatyków, ale przede wszystkim zaufania do technologii, która rozwijana jest od wielu dekad. Rozwój ten odbywał się cały czas w sposób ewolucyjny i można sądzić, że tak będzie również w przyszłości.

Panele operatorskie

Panele operatorskie stanowią powszechne elementy maszyn, systemów automatyki i linii technologicznych, a także występują w wielu aplikacjach poza przemysłem - w energetyce, transporcie czy automatyce budynkowej. Chociaż HMI oferowane są na rynku już od wielu lat, przeszły one w tym czasie wiele zmian.

Dzisiaj, po latach unowocześnień w zakresie stosowanych wyświetlaczy, jakości prezentowanych danych i możliwości kontroli z wykorzystaniem gestów, zainteresowanie branży przenosi się na możliwości komunikacyjne i związane z integracją HMI w systemach.

Jest to odpowiedź na potrzeby związane z systemami Internetu Rzeczy oraz Przemysłem 4.0, w przypadku których interfejs człowiek-maszyna ma pełnić funkcję inteligentnego, analizującego dane i dostępnego przez Internet urządzenia.

Sektor przemysłowy i branża OEM są na topie

Najczęstsze zastosowania paneli operatorskich i komputerów panelowych

W odpowiedziach na redakcyjne ankiety dotyczące najważniejszych w kraju grup odbiorców HMI hasło "przemysł" pojawiało się najczęściej. Panele operatorskie stanowią powszechne elementy maszyn oraz instalacji technologicznych, zapewniając wyświetlanie informacji, ich wizualizację w postaci graficznej, a także możliwość dokonywania nastaw przez operatora. Często też przejmują one dodatkowe funkcje - np. komunikacyjne czy związane z przetwarzaniem danych, a także sterowaniem.

Mówiąc o przemyśle, można tu wydzielić przede wszystkim dwie duże grupy zastosowań. Pierwszą stanowią przede wszystkim aplikacje w zakładach produkcyjnych, obiektach technologicznych i różnego rodzaju instalacjach, które są tworzone albo przez integratorów systemów, albo bezpośrednio przez firmy przemysłowe (klienci końcowi). Drugą grupę odbiorców przemysłowych stanowi tzw. sektor OEM, czyli producenci maszyn i urządzeń - jego znaczenie stopniowo rośnie.

Trzecie i czwarte miejsce statystyki zajęły dwie pokrewne przemysłowi branże. Pierwszą stanowi sektor automatyki budynkowej, a więc przede wszystkim zastosowania związane z budownictwem komercyjnym, systemu HVAC, częściowo też wdrożeniami infrastrukturalnymi.

W tego typu aplikacjach stosowane są systemy sterowania i wizualizacji zbliżone do tych używanych w przemyśle, również część firm z rynku lokalnego obsługuje obydwie te branże. Jeżeli chodzi o energetykę, to tutaj częścią wspólną jest obszar wytwarzania szaf elektrycznych i sterujących, w przypadku których popularnymi elementami są właśnie HMI.

Panele operatorskie i, szerzej, różnego rodzaju wyświetlacze są w praktyce urządzeniami uniwersalnymi i popularnymi również w innych branżach. Korzysta się w nich w pojazdach i transporcie, zastosowaniach specjalnych, magazynowych oraz w aplikacjach konsumenckich. Oczywiście wymogi względem HMI są w przypadku każdej z tych branż inne, podobnie sposoby użytkowania omawianych urządzeń i oczekiwania względem kosztów ich zakupu oraz zapewnianego przez dostawcę wsparcia.

Przykładowo wydajność i odporność środowiskowa to ważne wymogi m.in. w przypadku przemysłu, transportu i zastosowań specjalnych, zaś wysoki stopień ochrony i łatwość czyszczenia - branży spożywczej i napojowej, natomiast wysoka jakość - to warunek często konieczny w aplikacjach w sprzęcie medycznym.

W tym miejscu warto spojrzeć zarówno wstecz, jak też do przodu, aby wyniki omawianej statystyki osadzić w kontekście zmian w czasie. Porównując bieżące rezultaty z tymi z 2016 roku (poprzednie badanie rynku), widzimy znaczny spadek istotności grup "handel i sklepy" oraz "laboratoria i medycyna", natomiast jednoczesny - również znaczny - wzrost liczby odpowiedzi dotyczących automatyki budynkowej. Rynek HMI ma charakter dynamiczny i, poza przemysłem, branżą OEM i energetyką, cała reszta statystyki jest dosyć płynna.

Dostawcy HMI

Powyższy fakt sprawia również, że trudno jest też prognozować przyszłość branży. Zgodnie z odpowiedziami respondentów spodziewać się można utrzymania prymatu zastosowań HMI w sektorach produkcji maszyn (OEM) oraz generalnie w przemyśle i automatyce. Branże te zajęły pierwsze miejsca i zyskały zdecydowanie więcej głosów niż pozostałe.

Respondenci typowali również sektory takie jak: automatyka budynkowa, przemysł spożywczy, a także energetyka (relatywnie niedużo wskazań) i sektor motoryzacyjny. Co ciekawe - nie pojawiły się tutaj zastosowania związane z handlem, punktami informacyjnymi, reklamą oraz aplikacje konsumenckie.

Powodem może być silne nastawienie ankietowanych dostawców na obsługę przede wszystkim sektora przemysłowego, jak też fakt, że do wielu z wymienionych zastosowań panele trafiają jako elementy większych systemów, które dostarczane są przez ich specjalizowanych producentów.

Daniel Sybilski

Amtek

  • Jakie są cechy charakterystyczne HMI i w którą stronę następuje rozwój tej grupy produktów?

Obecnie wspólną cechą paneli HMI jest duża liczba interfejsów komunikacyjnych. Do standardów należy obsługa portów szeregowych, Ethernetu i USB. Nie nowością, ale nadal rozwiązaniem mało popularnym, jest wbudowany moduł Wi-Fi. Niewątpliwie spowodowane jest to większą przystępnością cenową modeli bez możliwości komunikacji bezprzewodowej.

Dominacja niskobudżetowych paneli operatorskich na rynku sprawia, że producenci mocno skupiają się na możliwościach przesłania gromadzonych danych do komputera klienta lub na integracji z rozwiązaniami IoT. Daje to możliwość obróbki nadesłanych informacji na jednostkach ze znacznie większą mocą obliczeniową.

Istnieją jednak rozwiązania łączące ze sobą dwa urządzenia, jakimi są HMI i sterowniki PLC. Takie urządzenia są korzystne dla klienta tylko pod względem ceny. W przypadku uszkodzenia jednostki cała aplikacja traci jednocześnie sterownik i interfejs komunikacyjny pomiędzy maszyną a operatorem. Dodatkowo moc obliczeniowa takich systemów jest znacznie mniejsza niż typowych modeli PLC, a i graficzne możliwości prezentowania danych pozostawiają wiele do życzenia.

Współczesnym trendem na rynku automatyki jest łączenie poszczególnych komponentów z telefonem komórkowym. Właśnie z tego powodu dużą zaletą jest wcześniej wspomniany wbudowany moduł Wi-Fi z access pointem. Dzięki niemu użytkownik ma możliwość utworzenia bezpośredniego i bezprzewodowego połączenia z panelem.

Dostawcy paneli operatorskich

Najpopularniejsze w kraju marki paneli operatorskich - zestawienie nie odzwierciedla udziałów wymienionych firm w rynku

W publikowanych przez nas analizach rynku dystrybucji paneli operatorskich pojawia się zazwyczaj około 50 podmiotów - zarówno przedstawicielstw firm zagranicznych, jak też licznych dystrybutorów oraz integratorów. Standardem działania na omawianym rynku jest łączenie sprzedaży HMI z dostarczaniem innego rodzaju urządzeń - komputerów przemysłowych, sterowników programowalnych i generalnie automatyki przemysłowej.

Taki sposób prowadzenia biznesu dotyczy zarówno dużych dostawców branżowych, jak też krajowych firm dystrybucyjnych. Do tych pierwszych zaliczyć można przedsiębiorstwa takie jak Advantech, Siemens, Schneider Electric, Omron, B&R, Phoenix Contact czy przykładowo Beckhoff Automation, Bosch Rexroth oraz Rockwell Automation.

Wraz z panelami operatorskimi oferują one praktycznie komplet elementów sterowania, często też wykonawczych, komponentów sieci przemysłowych, a w praktyce - kompletne systemy. Wymienione firmy, co omawiamy w dalszej części, to także najbardziej rozpoznawalne marki HMI na rynku polskim.

W przypadku dystrybutorów mamy również do czynienia z dużą grupą firm, przy czym tutaj należy dokonać podziału na dystrybutorów specjalizowanych (np. ASTOR, CSI, Impol-1, JM elektronik, RAControls), jak też firmy oferujące szeroką gamę produktów technicznych (Dacpol, Conrad Electronic, Elfa Distrelec, Farnell element14, Maus Electronics, TME oraz RS Electronics).

Dla omawianego rynku szczególnie istotna jest pierwsza z grup firm (dostawcy specjalizowani), w przypadku których HMI stanowią wprawdzie jeden z wielu elementów asortymentu, jednak istotny i składający się na kompleksową ofertę komponentów automatyki i sterowania.

Warto tu dodać, że w branży obecne są też podmioty specjalizujące się jedynie w panelach operatorskich. Przykładem takiego działającego w Polsce jest Pro-face, który jest częścią firmy Schneider Electric.

Mówiąc o dostawcach, warto zamieścić jeszcze jedno zestawienie - dotyczące problemów na rynku i trudnych elementów działalności, z którymi najczęściej borykają się omawiane firmy. Respondenci wskazywali tu kwestie dotyczące sprzecznych wymogów klientów (oczekiwanie niskiej ceny i wysokiej jakości urządzeń) oraz długich terminów dostaw (to ostatnie wiąże się też z koniecznością dostosowywania paneli pod specjalne wymogi firm).

Najpopularniejsze w kraju marki komputerów panelowych - zestawienie nie odzwierciedla udziałów wymienionych firm w rynku

Generalnie jednak najczęściej wymienianym zagadnieniem była wysoka konkurencja cenowa w branży i duża liczba działających tu dostawców. O to ostatnie zapytaliśmy też formie ilościowej - zdaniem blisko 3/4 dostawców konkurencja w branży jest silna, zaś praktycznie cała reszta uznała ją za standardową. Jest to zmiana o 10 p.p. in plus w przypadku kategorii "silna", w porównaniu z poprzednio (tj. w zeszłym informatorze) publikowanymi wynikami.

Dostawcy zwracali również uwagę na to, że klienci wybierają produkty komercyjne, nie biorąc pod uwagę niezawodności i całkowitych kosztów użytkowania. Na rynku pojawia się też wiele rozwiązań typu low-cost, które nie spełniają wymagań przemysłowych.

Fakty te, cytując niektórych respondentów, można powiązać z niskim poziomem wiedzy odbiorców. Wielu klientów przyzwyczajonych jest też do stosowania starszych, mniej zaawansowanych jednostek, przez co przekonanie ich do wyboru nowocześniejszych HMI wiąże się z procesem edukacji i uświadamiania korzyści z nimi związanych.

Urządzenia mobilne w przemyśle

Jeszcze do niedawna wydawało się, że urządzenia przenośne w profesjonalnych zastosowaniach w przemyśle nie mają racji bytu. Nie do pomyślenia było na przykład, że smartfon albo tablet mógłby pełnić funkcję przenośnego HMI, za pośrednictwem którego operator uzyskuje dostęp do kluczowych elementów instalacji przemysłowej. Jednak rosnąca popularność tych urządzeń w życiu codziennym sprawia, że branża przemysłowa nie może już dłużej ignorować ich zalet.

Do korzystania ze smartfonów i tabletów w środowisku produkcyjnym zachęca także dostępność modeli o wzmocnionej konstrukcji, a tam, gdzie nie są wymagane, fakt, że personel może używać własnych smartfonów. Pojawia się również coraz więcej specjalistycznych aplikacji na urządzenia mobilne, m.in. ułatwiających rozwiązywanie problemów sprzętowych, do wykonywania szybkich przeliczeń, parametryzacji i wizualizacji danych.

W artykule "Parametryzuj przez smartfona", który opublikowany został w APA w listopadzie 2017 roku, przedstawiono kompleksowo tematykę urządzeń przenośnych stosowanych w przemyśle - od strony sprzętowej i programowej.

Znane i popularne marki HMI

Konkurencja w polskiej branży HMI - ocena dostawców

Spójrzmy na listę popularnych w kraju producentów HMI. Omawiane wyroby znaleźć można w ofertach wielu przedsiębiorstw, podobnie jest z różnorodnością dostępnych marek. Pomimo to w zestawieniach tych najpopularniejszych od lat wyróżnia się kilka, kilkanaście firm, co omawiamy poniżej.

Pytając dostawców HMI o najbardziej znane im marki urządzeń, dokonaliśmy podziału na wersje o mniejszej mocy obliczeniowej, często też mniejszej liczbie funkcji (czyli typowe HMI) oraz większe komputery panelowe. W przypadku tych pierwszych liderami rankingów popularności są niezmiennie firmy Siemens oraz Weintek, zaś kolejne miejsca zajęły: Pro-face, Omron, a następne: ESA, Advantech, Beckhoff, Schneider Electric (do firmy należy obecnie również marka Pro-face) oraz Mitsubishi. Przewaga dwóch pierwszych dostawców nad resztą stawki była znaczna, zaś cała statystyka ma podobną postać do wyników badań sprzed dwóch oraz czterech lat.

Dosyć podobne wyniki uzyskano w przypadku drugiej z grup produktów - komputerów panelowych. W tym zakresie wyróżnić można dwóch liderów, którymi są Advantech oraz Siemens. Trzecie miejsce przypadło firmom: Beckhoff oraz B&R (dawniej zajmowała je iEi Integration), zaś kolejne m.in.: ESA, Phoenix Contact, Aaeon oraz Rockwell Automation.

Należy zaznaczyć, że podobnie jak w przypadku każdego innego tego typu zestawienia publikowanego w IRA, statystyka służy jedynie zobrazowaniu popularności produktów omawianych przedsiębiorstw i nie jest informacją o ich udziałach w rynku.

Czy krajowi odbiorcy mają preferencje - poza tymi wymienionymi - jeżeli chodzi o producentów HMI i komputerów panelowych? Czy na omawianym rynku można zauważyć większą popularność dostawców zachodnich lub dalekowschodnich, czy ewentualnie można wskazać tu jakieś inne prawidłowości?

Na pewno widać tu wyraźną i dosyć stałą dominację kilku marek, którymi są Siemens, Advantech, Pro-face, Beckhoff oraz B&R. Trudno jednak określić preferencje odbiorców co do kraju pochodzenia producenta czy sposobu dostarczania urządzeń - tj. bezpośrednio przez oddział firmy lub przez dystrybutora.

Polscy odbiorcy korzystają z urządzeń z wyższej półki, jak również ekonomicznych, skłaniając się ku wyrobom im znanym oraz tym, które dają większą pewność co do niezawodności działania i komfortu użytkowania maszyn. Panel operatorski stanowi relatywnie niedużą w stosunku do całkowitych kosztów systemu automatyki, a jednak to z nim mają przede wszystkim kontakt operatorzy i inne osoby. Stąd też oszczędność na tym elemencie nie ma zwykle sensu, co dodatkowo sprzyja oferentom wyrobów markowych i o wysokiej jakości.

W tym miejscu jeszcze informacja o zagadnieniach dotyczących HMI, które poruszane były w poprzednio publikowanej analizie rynku (tj. w IRA 2018). Rok temu omawialiśmy m.in. rodzaje urządzeń, ich cechy techniczne i preferencje odbiorców, a także sytuację na rynku.

Lechosław Szkudlarek

B&R

  • Jaka jest dzisiejsza rola paneli operatorskich? Czego projektanci i użytkownicy wymagają od tego typu urządzeń?

Panele operatorskie mają bardzo ważną funkcję nie tylko ze względu na to, że odgrywają tu one kluczową rolę w interfejsie między człowiekiem i maszyną/procesem, ale również dlatego, że są niejako wizytówką dostawcy rozwiązania. Z tego względu wiele firm zatrudnia ekspertów od User Experience, którzy opracowują optymalne rozwiązanie umożliwiające efektywną i przyjazną obsługę.

Niewątpliwą pomocą w uzyskaniu takiego efektu jest możliwość skorzystania z funkcji multitouch, które wszyscy dzisiaj znają z obsługi smartfonów czy tabletów. Co więcej, pożądana jest możliwość wyświetlania wizualizacji na dowolnych urządzeniach mobilnych z poziomu zwykłej przeglądarki internetowej bez potrzeby instalowania dodatkowego oprogramowania.

Dzięki temu osoba z odpowiednimi uprawnieniami - np. pracownik utrzymania ruchu, może mieć pełną kontrolę nad urządzeniem czy procesem w dowolnej chwili i z dowolnego miejsca. To z kolei przekłada się na szybszą diagnostykę problemów i zwiększenie dostępności maszyn.

Urządzenia oraz oprogramowanie wspierające wszystkie te funkcjonalności nabierają coraz większego znaczenia w epoce mobilności. Jednak firmy dbające o swój wizerunek idą często jeszcze dalej - zlecają dostawcom rozwiązań HMI opracowanie panelu operatorskiego o unikatowym wyglądzie, oddającym charakter firmy i maszyny. Oczywiście prym w tego typu podejściu wiodą zachodnioeuropejscy producenci maszyn, jednak trend ten jest coraz bardziej widoczny również w Polsce.

Technika serwonapędowa

Serwonapędy pozwalają na wykonywanie ruchów obrotowych oraz liniowych w aplikacjach, gdzie wymagana jest duża dynamika działania, precyzyjne pozycjonowanie i częste zmiany szybkości ruchu. Mogą one również realizować obroty z zadaną prędkością i o określony kąt, a także utrzymywać ustaloną pozycję.

Stąd też rozwiązania Motion Control stosowane są w wielu maszynach precyzyjnych, w systemach wykonujących złożone ruchy (np. obrabiarkach), a także wszędzie tam, gdzie konieczna jest synchronizacja pracy wielu osi. W bieżącej analizie przedstawiamy rozwój związanego z nimi rynku oraz preferencje zakupowe lokalnych klientów.

Pomimo wielu zalet tytułowych urządzeń, droga do ich popularyzacji była długa. Technika serwonapędowa przez lata uznawana była za kosztowną - nie tylko w zakresie zakupu samych komponentów, ale też tworzenia aplikacji. Również w wielu przypadkach serwa traktowane były jako zbędny wydatek, bowiem wystarczało zastosowanie tradycyjnych napędów przemiennikowych.

Te ostatnie zresztą same przeszły w ostatniej dekadzie ewolucję pod względem funkcji i możliwości aplikacyjnych. Co dzisiaj o branży twierdzą działający w niej dostawcy? Oddajemy im głos, rozpoczynając analizę od określenia bieżącego stanu rynku.

Zmiany na rynku w opinii dostawców

Najczęstsze zastosowania serwonapędów

W badaniu ankietowym uzyskaliśmy kilkadziesiąt komentarzy dotyczących omawianego w analizie rynku, które dotyczyły jego rozwoju, perspektyw, a także porównania z sytuacją w większej branży, tj. związanej z produkcją i dystrybucją silników oraz napędów elektrycznych.

"Rynek rozwija się dynamicznie, a popularność serwonapędów jest coraz większa", "tendencja wzrostowa", "stały rozwój", "jesteśmy na etapie silnego wzrostu" - stwierdziło wielu respondentów, w szczególności przedstawicieli dużych, międzynarodowych firm. "Rozwój [krajowego rynku serwonapędów] na poziomie 15-20% jest szybszy niż w przypadku falowników (3-5%)" - stwierdza jeden z komentujących.

Wzrostowi wartości rynku towarzyszy jego nasycanie się, aczkolwiek jesteśmy tu na tak wczesnym etapie, że istnieją spore możliwości dalszego rozwoju. Dzieje się tak szczególnie dlatego, że serwonapędy są coraz bardziej dostępne cenowo, wzrasta też świadomość odbiorców odnośnie do możliwości ich wykorzystywania.

"Klienci oraz producenci maszyn dostrzegają zalety układów serwo - wydajność, kompaktowość, energooszczędność, możliwość współpracy z robotami. Radzimy sobie coraz lepiej, ale mamy jeszcze nad czym pracować" - komentują przedstawiciele Nidec Industrial Automation.

Najważniejsze dla lokalnych klientów cechy serwonapędów

Jeżeli chodzi o drugi z wymienionych tematów, tj. porównanie branży serwonapędowej z tą związaną z klasycznymi napędami elektrycznymi (przemiennikami częstotliwości), to mieliśmy do czynienia z wieloma, często przeciwstawnymi sobie odpowiedziami. Zdaniem części respondentów, głównie dystrybutorów lokalnych, serwa jeszcze nie dorównują pod względem popularności tradycyjnym napędom lub też nigdy im nie dorównają.

Urządzenia te są też pod względem aplikacyjnym trudniejsze do stosowania niż wersje standardowe, są też droższe w aplikowaniu (stworzeniu i uruchomieniu systemu). "Na obecnym etapie popularność serwonapędów ustępuje miejsca rozwiązaniom bazującym na typowych przemiennikach częstotliwości. Głównym powodem jest cena i jej stosunek do korzyści", to opinia jednego z respondentów.

Inna zaś to: "Z roku na rok wzrasta popularność napędów serwo, jednak zainteresowania nimi wciąż nie można porównywać z [tym związanymi z] przemiennikami częstotliwości, gdzie podaż jest większa, a rynek zastosowań o wiele szerszy".

Z drugiej strony zmiany ciągle postępują, a serwonapędy z roku na rok stają się coraz powszechniejsze. Przykładowo użytkownik już za kilkanaście tysięcy złotych może kupić napędy i urządzenia do wizualizacji oraz sterowania trzyosiowej obrabiarki CNC - stwierdza przedstawiciel firmy ASTOR. Z kolei Grzegorz Bauer z Rockwell Automation zwraca uwagę na "zacieranie się granic" pomiędzy omawianymi rynkami.

Dostawcy serwonapędów i serwosilników

Polega to na zwiększaniu funkcjonalności obydwu grup urządzeń, tak że w wielu aplikacjach mogą one być stosowane praktycznie zamiennie. Warto też dodać, że wzrostowi popularności serwonapędów sprzyjają rosnące wymagania wytwórców maszyn, wzrost świadomości w zakresie funkcji i możliwości aplikacyjnych, a także konieczność konkurowania polskich producentów na rynkach zagranicznych.

Istnieją wreszcie opinie zdecydowanie na korzyść omawianej grupy produktów. "Serwonapędy są bardzo popularne, w wielu zastosowaniach wyparły już falowniki. Maszyny muszą być coraz szybsze, coraz bardziej wydajne i precyzyjne, a to są w stanie zapewnić w wielu przypadkach tylko serwonapędy", mówi reprezentant Mitsubishi Electric.

"Ponadto serwonapędy ze swoją dynamiką i precyzją są właściwie jedynymi odpowiednimi typami napędów, których można używać we współpracy z robotami. [W tym zakresie] falowniki na pewno nie są dla nich konkurencją. Nie zmienia to faktu, że wciąż istnieje duża potrzeba używania przemienników częstotliwości w innych zastosowaniach, takich jak pompy, mieszalniki, systemy wielkich mocy i [maszyny], gdzie nie potrzeba zapewniania precyzyjnego pozycjonowania. Jestem zdania, iż obecnie rynki i obszary zastosowań dla falowników oraz serwonapędów są różne", stwierdza przedstawiciel japońskiego producenta.

My natomiast możemy podsumować, że rynek jest zróżnicowany i taki w najbliższych latach z pewnością pozostanie. Jeżeli również zestawić wszystkie te odpowiedzi z komentarzami z poprzednich analiz, to niewątpliwie można zauważyć wzrost popularności serwonapędów. Technika serwonapędowa staje się dla polskich odbiorców coraz bardziej dostępna, a omawiane urządzenia są i będą coraz częściej używane.

Jakub Kantor

Eldar

  • Jakie są powody automatyzacji z wykorzystaniem serwonapędów?

Firmy coraz częściej borykają się z problemami kadrowymi - jednym z rozwiązań tego problemu jest automatyzacja i robotyzacji linii produkcyjnych. W przemyśle samochodowym stosowanie robotów jest powszechne. Coraz częściej pojawiają się też one w innych branżach, takich jak np. spożywcza, gdzie popularność zdobywają roboty Delta wykorzystywane m.in. na liniach pakowania.

W tego typu aplikacjach do sterowania wykorzystywane są sterowniki ruchu (Motion Controllers), które mają zaimplementowaną kinematykę robotów Delta, SCARA i innych. Systemy te charakteryzują się dużą szybkością pracy i powtarzalnością, zaś zastosowanie serwonapędów gwarantuje uzyskanie odpowiedniej dynamiki oraz precyzji ruchu.

  • Jakie są inne czynniki prorozwojowe tego rynku?

Niższe ceny serwonapędów oraz wysokie wymagania klientów sprawiają, że liczba stosowanych napędów ciągle wzrasta. Integratorzy oraz producenci maszyn coraz chętniej sięgają też po wersje z interfejsami komunikacyjnymi. Sprawdzają się one szczególnie w aplikacjach, gdzie stosowana jest większa liczba napędów, bowiem taka komunikacja znacznie ułatwia montaż systemu (zredukowanie okablowania) oraz pozwala na obsługę różnych urządzeń - np. serwonapędów i falowników - podłączonych do tego samego sterownika nadrzędnego.

Długa lista parametrów

Cechy serwonapędów - odpowiedzi na pytania o to, co jest nowego, wyróżniającego (10 punktów), a co jest już standardem lub cechą powszechną (1 punkt); dla każdej z kategorii podano średnią wartość odpowiedzi respondentów; znaki "<" i ">" oznaczają niewielką zmianę w okresie 2016-2018, znaki "<<" oraz ">>" wskazują na dużą zmianę w tym okresie

Serwonapędy należą do urządzeń, w przypadku których w decyzjach zakupowych klientów cena jest bardzo istotna. Znalazła się ona na pierwszym miejscu listy najważniejszych dla rodzimych odbiorców cech, aczkolwiek zestawienie to obejmuje również znacznie więcej elementów.

Takimi są m.in. parametry techniczne, marka, interfejsy komunikacyjne, dynamika pracy, algorytmy sterowania czy dostępność asortymentu umożliwiającego kompletację systemu. Zaprezentowany w analizie wykres ma charakter zbiorczy i spodziewać się można, że zależenie od aplikacji, rodzaju tworzonej maszyny i wymogów odbiorców końcowych, jego zawartość będzie różna.

Informacje na omawiany temat rozszerza druga ze statystyk, do stworzenia której poprosiliśmy oferentów serwonapędów o liczbowe określenie w skali od 1 do 10 popularności cech dostarczanych urządzeń. Chodziło tu o ocenę wskazanych parametrów, zależnie od tego, czy są one standardowe, występujące w przypadku większości produktów i niejako wymagane przez klientów, czy może jednak są czymś mniej powszechnym, nowością, której potrzebuje jedynie część odbiorców.

Popularne standardy komunikacji sieciowej w systemach serwonapędowych; kategoria "cyfrowe" dotyczy wszystkich innych sieci cyfrowych poza wymienionymi

Klasyfikacja jest więc inna niż w przypadku poprzednio omawianej listy. Na wykresie podano nie tylko średnie, ale też zobrazowano odchylenia standardowe odpowiedzi w danych grupach. Dodatkowe znaczniki określają stopień zmian w stosunku do wyników analogicznego badania przedstawionego dwa lata wcześniej.

Zaprezentowane na omawianym rysunku wyniki wymagają krótkiego komentarza. Jak widać, parametry takie jak "duża dynamika", "łatwe okablowanie" czy "skalowalność" uzyskały relatywnie niskie średnie, co oznacza, że cechy te są czymś generalnie typowym, wymaganym.

Jednocześnie po drugiej stronie znalazły się m.in. "zaawansowane algorytmy sterowania", "możliwości komunikacyjne" oraz "kompaktowość / miniaturyzacja". W tym zakresie, o czym więcej w kolejnym rozdziale, ma miejsce największy rozwój, zaś cechy te pozwalają na wyróżnienie dostawcom ich urządzeń.

Jeżeli chodzi o zaznaczone na wykresie zmiany, to choć rzeczywiście one wystąpiły, nie były znaczące. Porównując je z poprzednimi badaniami, można mówić typowo o różnicach ±1 punkt w skali 10-punktowej, a więc w praktyce co najwyżej o postępującej ewolucji rynku i technologii.

Krzysztof Pietrzak

Faulhaber Polska

  • Jakie są powody rosnącej popularności serwonapędów i rozwiązań Motion Control?

Coraz większa popularność serwonapędów związana jest z postępem i zaawansowaniem konstrukcyjnym nowoprojektowanych urządzeń. Przykładowo w automatyzacji produkcji dąży się do minimalizacji czasów przestojów, konstruktorzy szukają tu sposobów na sterowanie procesami pomiarowymi, kontroli, przezbrajania oraz zmian parametrów.

W takich przypadkach z pomocą przychodzą kompleksowe systemy napędowe oraz serwonapędy, które umożliwiają automatyczne zmiany nastaw. Dodatkowo elektroniczna regulacja pozwala na znacznie bardziej precyzyjne ustalanie parametrów i dużą powtarzalność. Wszystko to przekłada się na wydajność, a co za tym idzie - niższe koszty produkcji.

  • Czym przekonywać klientów do wyboru danych produktów?

Nasza firma może pochwalić się zapleczem około 200 wąskospecjalizowanych inżynierów R&D, którzy są rozlokowani w naszych zakładach produkcyjnych w Niemczech i Szwajcarii. Ich zadaniem jest rozwijanie produktów katalogowych, aczkolwiek w dużej części projektów pomagają oni naszym klientom w rozwiązywaniu indywidualnych problemów konstrukcyjnych. Zadziwiające jest, jaką ewolucję mogą one przejść od pierwszego kontaktu z klientem aż do czasu zaprojektowania ostatecznego rozwiązania. Jest to naszym zdaniem wyróżnikiem względem konkurencji.

Pozytywnie w przyszłość

Kluczowe zastosowania serwonapędów oraz branże, do których trafiają maszyny z serwonapędami

Przedstawiony w analizie sektor serwonapędowy to z pewnością rynek o dużym potencjale rozwojowym. Sprzyjają temu rosnące wymogi producentów maszyn i ich odbiorców, a także podaż samych serwonapędów oraz ich popularyzacja wśród projektantów.

Jednocześnie ograniczeniem pozostaje cały czas cena (choć już coraz mniej), a także rosnąca dostępność zaawansowanych napędów przemiennikowych o funkcjach pozwalających na ich stosowanie w części aplikacji Motion Control.

Kluczowe aplikacje serwonapędów oraz branże, do których trafiały będą maszyny z serwo, to zdaniem respondentów sektory: metalowy, poligraficzny, spożywczy i opakowaniowy, a także branża motoryzacyjna oraz drzewna i meblowa. Zestawienie to można porównać z poprzednio publikowanymi w IRA, aczkolwiek różnice będą bardzo niewielkie.

Tym razem nie pojawiła się branża tworzyw sztucznych, za to wymieniany był przemysł kamieniarski. Reszta wskazań oraz dominacja sektorów obróbki metali, poligraficznego i spożywczego - to wszystko składa się na praktycznie niezmienne cechy omawianego rynku.

Elementy wykonawcze, pneumatyka i hydraulika

Przemysł korzysta z wielu rodzajów siłowników - pneumatycznych, hydraulicznych oraz elektrycznych, a także szerokiej gamy osprzętu. Produkty te dostarczane są na naszym rynku przez kilkadziesiąt kluczowych podmiotów, wśród których są zarówno dystrybutorzy, jak też wielu rodzimych producentów.

Stan ten jest od lat w miarę niezmienny, zaś przedsiębiorstwa zapewniają szeroką gamę produktów standardowych, podzespoły wytwarzane na zlecenie oraz ofertę usług. Często też specjalizują się one w jednej lub kilku grupach siłowników oraz produktach z nimi powiązanych, będąc ekspertami w omawianych obszarach techniki.

Jakie siłowniki wybierają lokalni klienci?

Dostawcy siłowników elektrycznych

Krajowi odbiorcy siłowników, zaworów i pokrewnych produktów w swoich decyzjach zakupowych kierują się wieloma kryteriami - tym dominującym pozostaje cały czas jednak niska cena. Omawiany rynek charakteryzuje duża liczba działających na nim dostawców i związana z tym podaż produktów, co w naturalny sposób sprzyja konkurencji cenowej.

Również same produkty - poza innowacjami takimi jak np. zintegrowane z napędami elektrycznymi wyspy zaworowe - również należą do wyrobów dosyć standardowych, a w każdym razie takich, które na pierwszy rzut oka są do siebie podobne. Z tych powodów dostawcy często przenoszą dyskusje z klientami na obszary dotyczące parametrów technicznych, niezawodności, czasu dostawy czy też możliwości dostarczenia kompletnej aplikacji, w tym obejmującej elementy niestandardowe. Jest to jak najbardziej słuszne, bo nie tylko pozwala na wyróżnienie się na rynku, ale kryteria te należą też do wysoce istotnych dla klientów.

Dostawcy siłowników hydraulicznych

Odbiorcy szukają produktów jakościowych i niezawodnych, co wprost wynika z charakteru tworzonych przez nich aplikacji. W maszynach czy na liniach produkcyjnych elementy wykonawcze są z jednej strony obciążone mechaniczne i pracują w warunkach dużych narażeń środowiskowych, z drugiej zaś przerwa w ich działaniu na skutek awarii może wiązać się z zatrzymaniem odcinka instalacji technologicznej, a więc też kosztami. Z tych powodów oszczędność na zamienniku i zastosowanie wyrobu od producenta o niewiadomej reputacji jest często odrzucane już na wstępie procesu wdrożeniowego.

Paweł Wółkiewicz

Linak

  • Czy do sprzedaży elektrycznych siłowników liniowych konieczne jest działanie w formule B2B?

Tak jest. Pomimo że siłownik liniowy to kilka typowych elementów - silnik, przekładnia, sterowanie - to przy ich doborze bardzo dużą rolę odgrywa know-how aplikacyjne. Karta produktowa tutaj nie wystarczy, bowiem potrzeba doświadczonego inżyniera-mechanika. Podczas doboru do aplikacji musimy m.in. sprawdzić, czy siłownik nie będzie skręcany, poddawany działaniu sił bocznych, itd. Wiele osób nie jest świadomych tych wymogów i bardzo często okazuje się, że w projekcie obciążenia nie są osiowe - a to potem wpływa na żywotność podzespołów.

W rozmowie z klientem zawsze staramy się rozpoznać jego aplikację, do tego jeszcze dochodzi kwestia bezpieczeństwa dla użytkownika finalnego. Napęd liniowy to urządzenie generujące siłę i po jego zainstalowaniu w aplikacji może być niebezpieczny, jeżeli ta ostatnia nie jest właściwie wykonana.

Z powyższych powodów zawsze wchodzimy w relację z klientem, prosimy go o rysunki techniczne, staramy się doradzać. W zasadzie to nie oferujemy produktów, dopóki nie wiemy, do czego zostaną zastosowane. Chociaż wielu odbiorców początkowo nie jest z tego faktu zadowolonych, okazuje się, że po rozmowie i wspólnej dyskusji w aplikacji wprowadzane są zmiany oraz dobierane są inne produkty.

Dostawcy zaworów do sterowania pracą siłowników

Wybór produktów markowych jest też często podyktowany możliwością stworzenia kompletnego systemu sterowania i wykonawczego z komponentów jednego dostawcy. Jego integracja ma zazwyczaj miejsce po stronie klienta - czy to wytwórcy maszyn, czy przykładowo integratora systemów, dla których istotna jest szybkość i łatwość uruchomienia docelowego układu. Stąd też ważnym wymogiem jest kompleksowość asortymentu, a tę zazwyczaj gwarantują producenci specjalizujący się w omawianej tematyce.

W omawianej statystyce nie pojawił się "termin dostawy", aczkolwiek należy podkreślić, że ów czynnik jest dla części odbiorców kluczowy. Chodzi przy tym nie tyle o samą logistykę związaną z transportem, ale cały proces produkcji i testowania elementów oraz ich kompletacji.

Część przedsiębiorstw oferuje też produkcję na zlecenie - dotyczy to szczególnie siłowników, w przypadku których wykonania katalogowe nie zawsze pasują odbiorcom pod względem wymiarów czy innych parametrów.

Mówiąc o decyzjach zakupowych klientów, warto również przytoczyć perspektywę producentów, których zapytaliśmy o to, na czym można zarobić. O ile bowiem elementy wykonawcze stanowią dla wielu z nich rdzeń oferty, o tyle biznes w omawianych branżach związany jest też z dostarczaniem osprzętu do siłowników - a takiego jest szczególnie dużo w przypadku wersji pneumatycznych i hydraulicznych.

Do tego dochodzą układy sterowania i inne produkty oraz usługi z omawianego zakresu. Respondentów zapytaliśmy również o to, czy ich zdaniem elementy wykonawcze sprzedają się samodzielnie, czy jako kompletacje oraz większe systemy. Wyniki były tu podzielone praktycznie w stosunku 50/50, a więc analogicznie do poprzednich.

Adam Piernikarski

Tecnotion

  • Na co użytkownicy i integratorzy systemów zwracają uwagę, jeżeli chodzi o dobór siłowników i pokrewnych elementów?

Kluczowym czynnikiem przy zakupie napędów bezpośrednich, podobnie jak chyba we wszystkich branżach, jest proporcja jakości do ceny produktu. Bardzo istotne jest też profesjonalne doradztwo podczas doboru komponentów oraz wsparcie posprzedażowe podczas uruchomienia aplikacji. Ma to szczególne znaczenie, gdy mówimy o nowych technologiach, w przypadku których użytkownicy i integratorzy nie czują się jeszcze zupełnie swobodnie i muszą wspierać się doświadczeniem i profesjonalizmem partnerów biznesowych.

  • Czy klienci szukają pojedynczych komponentów, czy raczej kompletacji i gotowych rozwiązań? Jakie są nowości na rynku siłowników?

Jeżeli chodzi o silniki liniowe i silniki momentowe, to na rynku sprzedawane są zarówno wyroby standardowe, jak i te "szyte na miarę". Najwięksi producenci chętniej wybierają produkty robione na zamówienie i są to częściej komponenty niż systemy.

Podyktowane jest to skalą produkcji i odpowiednim zapleczem pozwalającym na profesjonalny montaż komponentów. Średnie firmy sięgają chętniej po produkty standardowe do samodzielnego montażu. Mniejsze firmy natomiast najczęściej wykorzystują gotowe osie lub w pełni zintegrowane systemy.

Jako nowość na rodzimym rynku możemy potraktować siłowniki czy moduły liniowe budowane w oparciu na silnikach liniowych. Technologia ta rozwija się w Polsce zaledwie od kilku lat, lecz stale obserwujemy wzrost jej popularności i z dużymi nadziejami patrzymy w przyszłość. Pomimo że odbiegamy w tym zakresie od czołówki światowej, to nie boimy się nowości i bez kompleksów nadrabiamy dzielącą nas różnice.

Sytuacja na rynku

Główni odbiorcy siłowników oraz innych produktów z obszaru pneumatyki, hydrauliki i pokrewnych; wartości procentowe dotyczą badania z 2017 roku

Ocena wartości branż związanych z dystrybucją siłowników, hydrauliką siłową czy napędami liniowymi była dla dostawców tych produktów zawsze kłopotliwa - podobnie jak dla nas wnioskowanie na bazie uzyskanych ocen. W odpowiedziach ankietowych z poprzednich lat pojawiało się mało wskazań, dużą trudność sprawiała też kategoryzacja produktów. Zróżnicowanie szacunków wynikało ponadto z istnienia wielu rynków końcowych - szczególnie w przypadku elektrycznych napędów liniowych.

W najnowszym badaniu oszacowania wartości sektora związanego z pneumatyką wynosiły od kilkudziesięciu do około 400 mln zł rocznie, a więc znacznie więcej niż 50-100 mln zł podawane przez respondentów poprzednio. W przypadku hydrauliki siłowej uzyskane odpowiedzi nie pozwalają na podanie wiarygodnego oszacowania, stąd pozostaje przytoczyć wartości z badań rynku z 2011 i 2013 roku - odpowiednio 130 i 100 mln zł.

Dosyć dużo wskazań pojawiło się natomiast dla branży dystrybucji siłowników elektrycznych. W tym przypadku absolutna większość należała do zakresu od 10 do 20 mln zł (trzy lata temu podawane kwoty wynosiły średnio 20-30 mln zł). Nie pytaliśmy o wartość rynku zaworów i osprzętu z nimi związanego. Ostatnie jego oszacowanie podane w badaniu z 2013 roku wynosiło 100 mln zł rocznie.

Odpowiedzi na pytanie o to, na czym zarabia się w omawianej branży

O ile roczna wartość sprzedaży to jedno, o tyle dla uczestników rynku równie ważnym zagadnieniem (o ile nie ważniejszym) jest jego tempo wzrostu. Respondentów zapytaliśmy o to, jaka jest obecnie roczna dynamika branży lub jaka będzie w kolejnych latach - i dla każdego z omawianych sektorów otrzymaliśmy sporą grupę zbliżonych do siebie odpowiedzi.

Najszybciej rosnącym obszarem jest ten związany z siłownikami elektrycznymi i prognozowane tutaj wzrosty wynosiły od 10 do 30%. Pneumatyka to wzrosty z zakresu kilkuprocentowego, natomiast hydraulika siłowa to w przypadku przemysłu rynek o minimalnych wzrostach - w tym przypadku odpowiedzi oscylowały w zakresie od 0 do 3%.

Intralogistyka i pakowanie

Pakowanie i logistyka wewnętrzna, która obejmuje przemieszczanie materiałów i produktów w obrębie zakładu - od przyjęcia surowców do magazynu do wydawania gotowych wyrobów - to ważne etapy produkcji. Od tego, czy przebiegają one płynnie i odpowiednio do specyfiki produktu, zależy to, czy dotrze on do klienta na czas i zachowa swoje właściwości.

Aby sprostać tym wymogom, pakowanie oraz transport automatyzuje się, wykorzystując przenośniki, transportery, maszyny pakujące oraz różnego rodzaju roboty. Omawiane zagadnienia opisane zostały w artykule "Intralogistyka + pakowanie" opublikowanym w APA w lutym 2018 roku.

Najpopularniejsze w krajowym przemyśle marki siłowników elektrycznych – zestawienie nie odzwierciedla udziałów firm w rynku

Dopełnieniem powyższych statystyk powinna być ta dotycząca oceny sytuacji (koniunktury) na rynku. Wyniki uzyskiwane przez nas w tej dekadzie można podsumować stwierdzeniem "jest całkiem nieźle". Wprawdzie oceny dla pneumatyki i hydrauliki siłowej tym razem są nieco gorsze niż w 2015 roku (poprzednie badanie branży), ale i tak powyżej tych prezentowanych w poprzednich analizach rynkowych. Wysoką notę zebrała kategoria "siłowniki elektryczne", co potwierdza dobrą passę tego sektora.

A co w przyszłości? Jeżeli chodzi o sam rynek, to jego rozwój będzie miał charakter ewolucyjny. Domeną siłowników pneumatycznych pozostanie automatyzacja produkcji - respondenci wskazywali tu w szczególności branżę motoryzacyjną oraz spożywczą, w dalszej zaś kolejności: FMCG, opakowaniową, oil & gas i tworzyw sztucznych.

Dwa pierwsze obszary rynku cytowane często były też w przypadku siłowników elektrycznych. Ich dostawcy powinni również interesować się rynkami związanymi z produkcją mebli oraz medycznym. W zakresie hydrauliki siłowej głównymi obszarami rynku pozostaną: budowa maszyn oraz pojazdów budowlanych i rolniczych, a także transport szynowy i aplikacje wodne.

Typowymi aplikacjami siłowników hydraulicznych będą też prasy i inne maszyny, w szczególności dla przemysłu ciężkiego, choć tutaj pojawiło się najmniej wskazań. W tych tradycyjnych sektorach rynku dostawcy nie oczekują też w najbliższym czasie wzrostów.

Dariusz Pachura

Pneumat System

  • Jakie cechy komponentów pneumatycznych są kluczowe dla rodzimych klientów?

Jeśli chodzi o napędy pneumatyczne, których jesteśmy producentem, to od lat niezmiennie liczy się jakość produktów, cena oraz termin realizacji zamówienia. Firmy, które wypracowały elastyczny model produkcji i są w stanie w krótkim czasie wyprodukować nawet pojedynczy siłownik o zadanych parametrach, wygrywają na rynku. Bardzo często taki siłownik potrzebny jest "tu i teraz", ponieważ linia produkcyjna stoi, a co za tym idzie - każda minuta przestoju generuje dla firmy straty. Producenci siłowników każdego dnia muszą mierzyć się z takimi wyzwaniami.

Niejednokrotnie wymagane jest dostarczanie siłowników niestandardowych, o nietypowych parametrach i skomplikowanym sposobie montażu. W ostatnim roku wzrosło zainteresowanie siłownikami do zadań specjalnych - takimi jak choćby te z serii PSC. Są to wersje z brązu, ze zgarniaczem, które przeznaczone są do pracy w warunkach trudnych przy dużym zapyleniu - przykładowo w betoniarniach.

Znane w kraju marki

Dostawcy siłowników i oferowane marki produktów

Na omawianych rynkach mamy do czynienia z sytuacją o tyle ciekawą, że część marek (firm) jest tu o tyle znanych, że ich nazwy stały się właściwie synonimami pewnych grup produktów. Przykładami są: Festo w przypadku pneumatyki czy Bosch Rexroth w hydraulice siłowej - nazwy te są jednoznacznie kojarzone z określonymi obszarami techniki i rynku.

Oczywiście stwierdzenie to jest pewnym uproszczeniem, bowiem oferty tych przedsiębiorstw są szersze niż wymienione, a na rynkach działa też wielu innych znanych producentów. Faktem jest jednak, że popularność dostawców w tych branżach jest dosyć stała, co widać też po regularnie publikowanych przez nas zestawieniach chmurowych.

Wyniki najnowszego badania nie zaskakują. W przypadku produktów pneumatycznych liderem było Festo - niemiecki producent szerokiej gamy elementów wykonawczych pneumatycznych i elektrycznych, zaworów i różnego osprzętu. Festo jest również znane szerzej z regularnie prezentowanych innowacyjnych rozwiązań bionicznych.

Drugim najlepiej rozpoznawalnym dostawcą wybrany został ponownie japoński SMC Industrial Automation, zaś kolejne miejsca zajęły m.in. IMI Norgren oraz Parker Hannifin. W zestawieniu znalazły się też firmy polskie - Prema oraz Pneumat System.

W zakresie hydrauliki siłowej zdecydowanym liderem jest Bosch Rexroth, który jest producentem napędów hydraulicznych i elektrycznych oraz układów sterowania i wielu innych produktów. Oprócz wyrobów z zakresu automatyki przemysłowej, firma jest szeroko znana z oferty hydrauliki mobilnej, która jest wykorzystywana w pojazdach i maszynach roboczych. Dwoma kolejnymi popularnymi dostawcami są Parker oraz Hydac, jest tu też wielu producentów polskich.

Grupa dostawców siłowników elektrycznych jest najbardziej zdywersyfikowana - w każdym razie jeżeli chodzi o najpopularniejsze marki. Można tu znaleźć zarówno nazwy podmiotów specjalizujących się w napędach elektrycznych czy systemach pozycjonujących (np. Tecnotion, Linak, HIWIN), jak też przedsiębiorstwa oferujące innego rodzaju elementy wykonawcze (np. Bosch Rexroth, Festo, Parker, Rotork, Auma). Trudno tu jednocześnie wskazać lidera - takiego, jak w przypadku dwóch poprzednich grup produktów.

Do powyższych list dołożyć można zestawienia marek zaworów, wysp zaworowych i podobnych produktów. Występują one zazwyczaj w systemach z elementami wykonawczymi, przez co wśród ich dostawców znaleźć można również wielu producentów siłowników. W publikowanych przez nas badaniach rynku ranking ten otwierały typowo firmy: Parker, Festo, SMC, Bosch Rexroth oraz Danfoss. Dodajmy tutaj, że prezentowane zestawienia stanowią ocenę popularności, rozpoznawalności marek na rynku krajowym, którą utworzono na bazie głosów respondentów redakcyjnej ankiety.

Na koniec warto zaznaczyć, że omawiane rynki cechują się dużym nasileniem walki konkurencyjnej. W przypadku sektorów pneumatyki oraz hydrauliki siłowej respondenci oceniali ją na blisko 5 punktów, gdzie liczba ta jest maksymalnym wskazaniem oznaczającym "bardzo duża".

Od tych wyników odstaje obszar siłowników elektrycznych, czego powodem może być zarówno duże rozproszenie rynków końcowych obsługiwanych przez ich dostawców, jak też fakt, że sektor ten jest najmłodszym z trzech omawianych w analizie. Branżę tę cechują też największe wzrosty wartości, co prawdopodobnie dodatkowo zmienia percepcję panującej w niej konkurencji.

Opis elementów wykonawczych oraz ich zastosowania opisane zostały w analogicznej analizie publikowanej w zeszłorocznym wydaniu informatora (IRA 2018).

Oferty dostawców siłowników pneumatycznych oraz hydrauliki siłowej w formie tabelarycznej przedstawiono w poprzednim wydaniu informatora (IRA 2018).

Sygnalizatory świetlne i dźwiękowe

Trzy grupy produktów, bardzo wiele zastosowań - tak pokrótce scharakteryzować można rynek sygnalizatorów świetlnych i dźwiękowych. Produkty te są szczególnie popularne w przemyśle, gdzie służą do informowania o stanie pracy instalacji technologicznych, urządzeń, bram, wind i podnośników, instalowane są na maszynach oraz stanowią elementy różnych systemów ostrzegania. Nasza branża nabywa sygnalizatory zarówno na potrzeby modernizacji i serwisu, jak też do produkcji nowych urządzeń i maszyn. Jest ona też najczęstszym odbiorcą wież sygnalizacyjnych.

Urządzenia sygnalizacyjne trafiają również do wielu innych branż poza przemysłem. Takimi są przede wszystkim te związane z budownictwem, sektorem infrastrukturalnym oraz transportem. Sygnalizatory wykorzystywane są tu m.in. jako oświetlenie przeszkodowe, elementy instalacji ppoż., systemów informacyjnych i innych.

Kolejne z kategorii dotyczą zastosowań w handlu (są to np. aplikacje w magazynach, kasach) oraz pojazdów i logistyki. Do tego dochodzi użycie sygnalizatorów związane z transportem lotniczym i morskim oraz aplikacje specjalne i wojskowe. Warto też dodać, że mamy tu właściwie do czynienia ze status quo, porównując to z poprzednio publikowanymi analizami rynku.

Kluczowe cechy sygnalizatorów

Najpopularniejsi w kraju dostawcy lamp sygnalizacyjnych – zestawienie nie odzwierciedla udziałów firm w rynku

Trzy spośród różnych cech omawianych produktów są dla rodzimych odbiorców niezmiennie kluczowe - ceny sygnalizatorów, ich parametry techniczne oraz jakość. W wynikach najnowszego badania szczególnie często wskazywane były dwie pierwsze i można uznać, że dla absolutnej większości respondentów cechy te są kluczowe niezależnie od typu produktu.

Na kolejnych miejscach statystyki znalazły się m.in.: zastosowanie LED jako źródeł światła, marka produktów oraz ich konstrukcja modułowa. Sytuacja jest podobna do tej odnotowanej w latach poprzednich. Dodatkowo, co jest pewną charakterystyką omawianego rynku i jednocześnie odróżnia go od wielu innych sektorów związanych z automatyką przemysłową, zauważyć można relatywnie małą istotność marki.

Najpopularniejsi w kraju dostawcy sygnalizatorów dźwiękowych – zestawienie nie odzwierciedla udziałów firm w rynku

Wymogi stawiane urządzeniom różnią się w praktyce zależnie od ich faktycznych zastosowań oraz branż końcowych. Z tego wynika również różnorodność sygnalizatorów pod względem cech i parametrów - przykładowo w zakresie odporności środowiskowej, mechanicznej, oszczędności energii czy możliwości modułowego zestawiania przez klientów.

Część odbiorców poszukuje również wersji o określonym designie, istnieje też zapotrzebowanie na wersje specjalizowane - mogące przykładowo pracować w strefach zagrożonych wybuchem czy cechujące się bardzo wysokim poziomem widoczności, co dotyczy w szczególności lamp.

Dostawcy sygnalizatorów świetlnych i dźwiękowych

Część ankiety dotyczącej cech sygnalizatorów pogłębiliśmy o dodatkowe pytanie dotyczące najważniejszych dla klientów cech omawianych produktów. Najczęściej pojawiały się tutaj już te omawiane, a więc cena, parametry techniczne i jakość wykonania (oraz powiązana z nią bezawaryjność, długa gwarancja).

Natomiast z odpowiedzi mniej typowych wskazać należy przede wszystkim: dostępność towaru u dostawcy i krótki czas jego dostarczenia (kilka wskazań respondentów), konstrukcję modułową i elastyczność aplikacyjną, możliwość integracji z urządzeniami innych producentów oraz łatwość wdrożenia. Pojedyncze osoby zwracały też uwagę na istotność wsparcia techniczno-handlowego udzielanego przez dostawców.

Mateusz Baran

W2

  • Jakie parametry sygnalizatorów i cechy ofert dostawców decydują o wyborze konkretnego rozwiązania przez klienta?

Na rynku dostępnych jest obecnie wiele urządzeń - m.in. sygnalizatory akustyczne, optyczne, akustyczno-optyczne czy zyskujące ostatnio coraz większą popularność sygnalizatory głosowe. Ze względu na mnogość oferowanych wersji, ich konfiguracji oraz sposobów sterowania urządzeniami, klient oczekuje doradztwa w zakresie wyboru odpowiedniego produktu.

Równie ważne jak wsparcie są parametry techniczne. Odbiorcy coraz częściej szukają urządzeń o wysokim stopniu ochrony IP, które mogą pracować w trudnych i wymagających warunkach. Oprócz tego istotne są parametry takie jak: szeroki zakres napięcia zasilania, niski pobór prądu czy wysokie natężenie generowanego dźwięku. Nieustannie czynnikiem wpływającym na decyzje zakupowe pozostaje atrakcyjna cena.

  • Jak istotne są dla klientów wersje specjalne urządzeń?

Standardowe rozwiązania, które można łatwo zaadaptować do istniejących oraz nowych systemów, są najbardziej poszukiwane. Aczkolwiek nie stanowi to zawsze reguły. Producenci urządzeń sygnalizacyjnych nierzadko otrzymują zapytania o wykonanie produktu dostosowanego do konkretnej aplikacji. W takim przypadku możliwe jest przerobienie wyrobu, który jest już w sprzedaży, do wytycznych klienta lub zaprojektowanie i wytworzenie zupełnie nowego urządzenia. Odbiorcami dedykowanych rozwiązań są z reguły firmy, które są w stanie zapewnić odpowiedni popyt na produkt.

Obecnie coraz większy nacisk kładziony jest na kompleksową realizację zamówień. W przypadku zakupu urządzeń od jednego producenta klient ma gwarancję kompatybilności produktów. Jest to istotne, ponieważ czasami zdarzają się sytuacje, w których urządzenia różnych producentów nie współpracują poprawnie ze sobą w systemie.

W związku z tym, jeśli tylko istnieje taka możliwość, klienci wybierają wersje gotowe, które nie wymagają dodatkowej konfiguracji na miejscu wdrożenia. Wyjątkiem mogą być tutaj wieże sygnalizacyjne o konstrukcji modułowej, które umożliwiają zmianę kolejności ułożenia segmentów optycznych.

Rynek cechuje stabilność

Krajowa branża sygnalizatorów świetlnych i dźwiękowych rozwija się już od wielu lat, aczkolwiek przełomowym dla niej okresem było wejście Polski do Unii Europejskiej. Od tego czasu na lokalnych producentach ciąży obowiązek dostosowania się do wymogów prawnych obowiązujących w UE, co w szczególności dotyczy zapewniania zgodności z wymogami Dyrektywy Maszynowej oraz wyposażania maszyn i instalacji technologicznych w odpowiednie elementy sygnalizacyjne.

Dodatkowo w ciągu blisko półtorej dekady dzielącej nas od 2004 roku następowało wiele procesów modernizacyjnych w przemyśle, energetyce oraz sektorze infrastrukturalnym, w kraju powstało też wiele nowych inwestycji w omawianym zakresie. Rynek sygnalizatorów, jako że trafiały one praktycznie do wszystkich omawianych branż, również zyskał na tych procesach i zapewnił możliwość działania wielu specjalizowanym podmiotom.

Bieżące badanie omawianego sektora przynosi większe szacunki co do jego wartości niż te publikowane przez nas w latach poprzednich. Przypomnijmy, że w analizach z 2012-2016 roku respondenci podawali typowo kwoty od 3 do 7-8 mln zł dla każdej z grup sygnalizatorów (tj. świetlnych oraz dźwiękowych), zaś uśrednione wartości wynosiły 6 mln zł i więcej. Rynek był pod tym względem dosyć stały i podobne szacunki pojawiały się co kilka lat.

Badania przeprowadzone wiosną 2018 roku przyniosły inne rezultaty. W przypadku sygnalizatorów świetlnych większość podawanych kwot wynosiła od 5 do 20 mln zł rocznie, zaś dla urządzeń dźwiękowych - od około 6 również do 20 mln zł. Średnie dla tych dwóch grup to odpowiednio: 14 i 12 mln zł rocznie.

Czy można to uznać za błąd statystyczny, czy rzeczywiście mamy do czynienia ze wzrostem w całej branży? Odpowiedź jest prawdopodobnie bliższa pierwszemu z pytań, bowiem badana próba jest niewielka, a i wcześniej publikowane wyniki były zadziwiająco stałe. Proponujemy więc tym razem przyjęcie bieżących rezultatów z zastrzeżeniem co do ich wiarygodności i traktowanie ich jako jednej z prób oszacowania wartości rynku.

Jeżeli chodzi o koniunkturę w branży, to oceniana była ona zdecydowanie pozytywnie. Ponad 3/4 respondentów uznało, że jest ona dobra, zaś 13% sklasyfikowało ją jako bardzo korzystną. Oceny w postaci "słaba" dotyczyły jedynie około 10% badanych osób. Również ewentualne zmiany prognozowane są tutaj w kierunku poprawy (26% osób) lub po prostu braku różnic. Całość uznać można za dobry prognostyk dla omawianej branży.

Na koniec analizy tradycyjnie podejmujemy próbę "forecastingu" i spojrzenia na rynki, które w przyszłości powinny być głównymi odbiorcami sygnalizatorów. Dostawcy typowali tutaj najczęściej przemysł produkcyjny, który obejmuje szeroką grupę branż związanych z produkcją dyskretną oraz, w mniejszym stopniu, procesową.

Drugą kluczową grupą odbiorców sygnalizatorów będą (a właściwie - pozostaną) producenci maszyn. Kolejne istotne rynki to sektory wymieniane również we wcześniejszym rozdziale dotyczącym zastosowań urządzeń sygnalizacyjnych. Zaliczyć do nich można m.in.: motoryzację i transport, sektor budynkowy oraz infrastrukturalny, energetykę oraz logistykę.

Powyższe oceny można podsumować skrótowym stwierdzeniem: zmieni się niewiele. Można również oczekiwać, że koniunktura na rynku będzie uzależniona ogólnie od sytuacji w gospodarce, bowiem ta warunkuje poziom inwestycji w przemyśle i zapotrzebowanie tej branży na komponenty wykorzystywane w modernizacjach i serwisie.

Wskaźniki, regulatory oraz rejestratory

Urządzenia tablicowe stanowią nieodzowne elementy maszyn, szaf sterujących i tablic synoptycznych. Ich funkcjonalność, odporność środowiskowa i przede wszystkim atrakcyjna cena sprawiają, że od lat nie tracą one na popularności - nawet w obliczu powszechności nowoczesnych paneli HMI.

Cechą charakterystyczną rynku z nimi związanego jest zaś obecność kilku producentów krajowych, których wyroby należą do produktów najchętniej wybieranych przez rodzimych odbiorców.

Klienci poszukują urządzeń uniwersalnych

Urządzenia najczęściej dostarczane przez lokalnych dostawców; w przypadku każdej z kategorii wyniki odniesione są do 100%

Preferencje zakupowe krajowych odbiorców urządzeń tablicowych określić można jako dosyć stałe z pewnymi długookresowymi trendami. Podobnie jak w przypadku poprzednich analiz dotyczących omawianej tematyki, tak też tym razem najlepiej sprzedającymi się produktami wybrane zostały te najprostsze - wskaźniki tablicowe i regulatory jednokanałowe. Są to przede wszystkim wersje uniwersalne, które mają typowo możliwość podłączania termoelementów oraz pomiarów i wyświetlania wartości sygnałów analogowych prądowych i napięciowych.

Praktycznie na tym samym poziomie co poprzednie grupy produktów znalazły się różne regulatory - jednokanałowe uniwersalne oraz regulatory różnych wielkości fizycznych. Analizując zmiany na bazie statystyk z poprzednich badań rynku, można stwierdzić, że w szczególności udział ostatniej z grup rośnie, co dzieje się kosztem prostych mierników tablicowych.

Taką zmianę można przypisać naturalnemu procesowi rozwoju technologicznego i dostępności coraz bardziej zaawansowanych urządzeń (np. regulatorów) w cenach zbliżonych do dawniejszych kosztów zakupu prostszych urządzeń (wskaźniki).

Najważniejsze dla klientów cechy wskaźników, regulatorów i rejestratorów

Mówiąc o cenach, warto zaznaczyć, że zdaniem wielu respondentów są one dla polskich odbiorców kluczowe. Również oferowane na rynku wyroby są często zbliżone do siebie pod tym względem - koszty zakupu najtańszych wskaźników rozpoczynają się już od kilkudziesięciu złotych, a wiele produktów oferowanych jest w zakresie 200-400 zł.

Z kolei dla regulatorów zakres jest nieco wyższy, podobnie jak zróżnicowanie. Te najprostsze, czyli de facto wskaźniki z funkcjami podstawowej regulacji, kosztują od 200-300 zł, zaś urządzenia bardziej zaawansowane, a więc z różnymi rodzajami wejść i interfejsami komunikacyjnymi, o wielu funkcjach czy z kilkoma wyświetlaczami, ponad tysiąc złotych. Jeżeli zaś chodzi o rejestratory, to koszty ich zakupu wynoszą typowo kilka tysięcy złotych i więcej (zależnie od liczby kanałów, funkcjonalności i innych cech).

Zastosowania w maszynach i systemach produkcyjnych

Najpopularniejsze w Polsce marki rejestratorów tablicowych – zestawienie nie odzwierciedla udziałów firm w rynku

Wskazywanie wartości temperatury oraz regulacja tej ostatniej, pomiary wilgotności, regulacja ciśnienia, kontrola procesów przemysłowych i klimatu w budynkach, sterowanie urządzeniami i maszynami (np. suszarnie, wytłaczarki, piece do obróbki cieplnej), kontrola pozycji oraz dozowanie - te i inne zastosowania tytułowych urządzeń podawali w odpowiedziach ankietowych rodzimi dostawcy. W praktyce jednak aplikacji jest jeszcze więcej!

Wskaźniki panelowe, regulatory i rejestratory wykorzystywane są najczęściej tam, gdzie wymagane są pomiary i wizualizacja wartości temperatur, ciśnienia i innych wielkości fizycznych. Typowym obszarem ich użycia w przemyśle jest też kontrola procesów ciągłych i pracy różnych systemów, gdzie konieczna jest regulacja i sterowanie urządzeniami.

Główni przemysłowi odbiorcy wskaźników, regulatorów i rejestratorów w kraju; w przypadku każdej z kategorii wyniki odniesione są do 100%

Kolejnymi z obszarów aplikacyjnych są te związane z maszynami oraz systemami kontroli procesów dyskretnych. Może to również dotyczyć wielkości fizycznych, ale też np. wskazywania prędkości obrotowej silnika, liczby wytworzonych produktów, czasu pracy, itd.

Tutaj rzadziej korzysta się z rozbudowanej funkcjonalności w zakresie sterowania, gdyż za to ostatnie odpowiedzialne są zazwyczaj układy ze sterownikami PLC. Liczy się natomiast, oprócz lokalnego wyświetlania, możliwość przetwarzania i przesyłania danych do systemu nadrzędnego.

Urządzenia tablicowe używane są naturalnie też poza przemysłem - takimi zastosowaniami są przykładowo te związane z branżą energetyczną. W aplikacjach tych popularne są zarówno mierniki tablicowe, jak też wersje do montażu na szynie DIN. Dodatkowo cały czas istnieje zapotrzebowanie na mierniki wskazówkowe - np. w ciepłownictwie, energetyce i zastosowaniach przemysłowych.

Najbardziej perspektywiczne branże będące odbiorcami omawianych urządzeń

Jeżeli chodzi o zmiany w obszarach aplikacyjnych, to ostatnie kilka lat przyniosło wzrost popytu ze strony grupy producentów maszyn i urządzeń, a także zmniejszanie się zapotrzebowania w przypadku odbiorców związanych z branżą produkcji dyskretnej. Dominującą grupę odbiorców wskaźników, regulatorów i rejestratorów stanowią, zdaniem naszych respondentów, klienci końcowi, aczkolwiek niewiele dalej sklasyfikowani zostali producenci maszyn oraz integratorzy systemów.

Uniwersalność omawianych produktów sprawia, że właściwie trudno jest wyróżnić ich najważniejszych odbiorców - podobny wniosek wyciągnąć można było również ze statystyk publikowanych w poprzednich wydaniach IRA.

Jak jest na rynku?

Dostawcy wskaźników i oferowane marki produktów

Sytuacja w branży związanej z dystrybucją tytułowych produktów oceniana była w bieżącej dekadzie zdecydowanie in plus. W wynikach najnowszego badania nie pojawiły się żadne odpowiedzi negatywne - wszyscy użytkownicy uznali koniunkturę za dobrą lub bardzo dobrą.

Obecnie jesteśmy prawdopodobnie gdzieś na górce koniunkturalnej i jednocześnie, co warto odnotować, na rynku mamy do czynienia z umiarkowanie silną konkurencją wśród dostawców. Odpowiedzi na pytanie o jej natężenie rozłożyły się w stosunku praktycznie 50/50 dla odpowiedzi "standardowa" i "silna".

Jeżeli chodzi o wartość branży, to szacunki respondentów z nią związane były w bieżące dekadzie relatywnie stałe. Dokładniej rzecz ujmując - w 2012 roku było to 40-50 mln zł, dwa lata później 35 mln zł, natomiast w 2016 otrzymane wyniki wynosiły od 1 do ponad 50 mln zł rocznie i, ze względu na dużą rozbieżność odpowiedzi, nie podawaliśmy wtedy średniej. W 2018 roku większość wskazań zawierała się w przedziale od 10 do 50 mln zł rocznie, zaś średnia wyniosła około 35-40 mln zł, a więc podobnie jak dawniej.

W tym miejscu jeszcze kilka słów o możliwym rozwoju rynku w przyszłości. Respondenci wskazywali tu wiele branż końcowych, przy czym kluczową był przemysł spożywczy. Na kolejnych miejscach znalazły się: motoryzacja, energetyka, branża farmaceutyczna, sektor OEM i generalnie przemysł produkcyjny. Warto tutaj odnotować spadek znaczenia kategorii "energetyka" (w poprzednich badaniach znalazła się ona na topie), a także wzrost popularności branży spożywczej i farmaceutycznej.

Szczegółowe oferty dostawców wskaźników i pokrewnych produktów przedstawiono w formie tabelarycznej w poprzednim wydaniu informatora (IRA 2018).

Złącza przemysłowe

Złącza przemysłowe stanowią nieodzowną część nowoczesnych maszyn i urządzeń, sprzętu elektronicznego, systemów wykorzystywanych w energetyce, transporcie i wielu innych dziedzinach. Na rynku dostępna jest obszerna grupa tych produktów, o zróżnicowanej funkcjonalności i parametrach.

Jako że te najbardziej zaawansowane, przykładowo wersje modułowe o wysokim stopniu ochrony, cechują się też niezłą marżowością, są one od lat obiektem zainteresowania wielu firm branżowych. W efekcie tworzy to konkurencyjny, ale też szeroki i rozwojowy rynek.

Najważniejsze dla klientów cechy złączy brane pod uwagę przy decyzjach zakupowych

W obszarze złączy przemysłowych wyróżnić można wiele grup produktów, przy czym ich podstawowy sposób kategoryzacji związany jest z maksymalną wartością przesyłanych prądów. Obejmuje to wydzielenie elementów silnoprądowych, sygnałowych oraz, jako osobnego obszaru, złączy do transmisji danych.

Tego typu podzespoły występują w wersjach kabel-obudowa, kabel-kabel i, w przypadku zastosowań w urządzeniach - szczególnie elektronicznych, w wersjach kabel-płytka. Obszar tematyczny bieżącej analizy jest związany przede wszystkim z dwiema pierwszymi grupami.

Kolejny z podziałów związany jest z liczbą możliwych połączeń oraz ich rodzajami. Złącza mogą mieć od jednego do kilkudziesięciu torów, przy czym mogą one być takiego samego rodzaju lub też obejmować zróżnicowany zestaw pozwalający na transmisję sygnałów analogowych i cyfrowych, zasilania, a nawet sygnałów pneumatycznych.

W tym przypadku można mówić o złączach modułowych / hybrydowych, o których już kilkukrotnie pisaliśmy w publikowanych dawniej analizach.

Opinie respondentów ankiety dotyczące sytuacji w krajowej branży dystrybucji złączy oraz trendów na rynku; wartości procentowe dotyczą badania z 2017 roku

Odrębną grupę stanowią elementy do komunikacji sieciowej. Jako że przemysł korzysta z różnych standardów - zarówno sieci typu fieldbus, jak też przemysłowego Ethernetu, konieczne jest zaoferowanie wielu typów złączy. W tym przypadku wybierać można zarówno spośród wykonań standardowych, jak też cechujących się zwiększoną wytrzymałością mechaniczną oraz do zastosowań w trudnych warunkach środowiskowych.

Oczywiście do podziału można również dodać: kształt obudów złączy (okrągłe, prostokątne, itd.), materiał ich wykonania (aluminium, tworzywo sztuczne), stopień ochrony, izolacji elektromagnetycznej i wiele innych cech. W ten sposób z produktu pozornie prostego i jednolitego otrzymuje się bardzo szeroką gamę wyrobów pod względem rodzajów i wykorzystywanych technologii.

Respondenci zapytani o to, jakimi złączami najbardziej zainteresowani są odbiorcy krajowi, w pierwszej kolejności wymieniali wersje silnoprądowe oraz modułowe / hybrydowe. Te ostatnie, o ile jeszcze kilka lat temu mogły być pewną nowością, obecnie są popularnymi w branży produktami, zaś ich sukces wynika w dużej mierze z aktywności promujących je przedsiębiorstw. Tutaj na czoło wysuwa się lider branży, HARTING, który oferuje pełny asortyment tego typu złączy oraz ich elementów składowych.

Marek Juchimiuk

HARTING Polska

  • Jakie są potrzeby polskich odbiorców w zakresie złączy przemysłowych?

Nasz rynek korzysta z całego przekroju rozwiązań łączeniowych, a potrzeby odbiorców są bardzo zróżnicowane. Coraz bardziej wzrasta potrzeba stosowania indywidualnych rozwiązań - w tym przypadku złącza takie jak Han-Modular pozwalają klientom konfigurować złącza na potrzeby ich aplikacji.

Rynek poszukuje też gotowych rozwiązań zmodyfikowanych pod dane zastosowanie, przez co klienci współpracują z nami przy rozwoju nowych produktów, które później wchodzą do oferty firmy. Złącza coraz częściej stają się też częścią całego systemu, który klienci chcą otrzymywać w formie gotowej do użycia. Przykładami są tutaj wiązki kablowe oraz złącza wstępnie zmontowane.

  • Jakie cechy złączy silnoprądowych są istotne dla lokalnych klientów?

Najważniejszą cechą złączy przemysłowych jest ich wytrzymałość, a zatem jakość. Wszak złącze dla użytkowników jest elementem, który pracuje (rozłączanie/wyłączanie, w dużej liczbie przypadków częste), jest narażony na urazy mechaniczne i wpływ środowiska (uderzenia, wilgoć, smary, pył, wahania temperatur, korozja), a także na wpływ zaburzeń pochodzących z zewnątrz - np. elektromagnetycznych, które trzeba niwelować.

Ponieważ cena zakupu złącza w porównaniu do całej aplikacji jest niewielka, a potencjalna awaria niesie za sobą duże koszty przestoju i uszkodzeń, użytkownicy sięgają po rozwiązania pewne i sprawdzone.

  • Jakie są nowości technologiczne w obszarze złączy przemysłowych?

Złącza przemysłowe ewoluują, tak aby pod względem cech mogły sprostać coraz bardziej złożonym potrzebom aplikacyjnym. To już nie tylko kontakty schowane w obudowach, ale także dodatkowe funkcjonalności. Przykładowo w serii Han-Modular jeden z najnowszych modułów ma budowane zabezpieczenia przeciwprzepięciowe, które mają za zadanie chronić podłączone odbiorniki.

Rosnące rynki również tworzą nowe potrzeby. Coraz powszechniejsze systemy magazynowania energii mają swoje specyficzne wymagania - przewodzenie dużych prądów w przypadku złączy o bardzo kompaktowych rozmiarach. Odpowiadając na te potrzeby, opracowaliśmy złącze - Han Q 1/0 do 100A w rozmiarze 3A. Na wszystkich rynkach poszukiwane są rozwiązania, które ułatwiają i skracają czas montażu - w tym zakresie również wprowadzamy sporo nowych produktów.

Pozytywne nastroje, duży rynek

Dostawcy złączy przemysłowych

Uzyskane w najnowszym (koniec 2017 roku) badaniu rynku oceny koniunktury w branży były bardzo dobre. Praktycznie co czwarty z respondentów ocenił wtedy sytuację jako bardzo dobrą, zaś reszta uznała ją za dobrą. Trudno coś tutaj dodać poza stwierdzeniem, że są to ogólnie jedne z lepszych wyników publikowanych w analizach branżowych - tj. gdy porówna się je ze statystykami dla innych sektorów rynku przemysłowego.

Opisywana branża ma wiele punktów podparcia - tj. sektorów, do których dostarczane są złącza, co zapewnia jej względną stabilność. Również dynamika zmian wydaje się korzystna. Ponad 70% ankietowanych osób stwierdziło, że zmiany koniunkturalne są in plus, zdaniem tylko kilku procent osób są one niekorzystne.

Sektor dystrybucji złączy przemysłowych zawsze uznawany był za atrakcyjny, co zawdzięczał m.in. dużej liczbie klientów z wielu rynków. W efekcie jest on również stosunkowo duży pod względem jego wartości, w porównaniu z innymi obszarami w branży automatyki przemysłowej. Respondenci zapytani o jego wartość byli w swoich szacunkach dosyć zgodni - ich wskazania wahały się pomiędzy 60 a 120 mln złotych, zaś średnią wskazać tu można w zakresie około 70-80 mln złotych rocznie.

Spoglądając w przyszłość, można wyróżnić kilka kluczowych dla dostawców złączy rynków i grup klientów. Na czoło zestawienia wysunęła się motoryzacja (sektor ten odnotowuje w ostatnim okresie bardzo dobre wyniki) oraz energetyka, do której zalicza się również energetyka odnawialna.

Ważnymi rynkami powinny być też, podobnie tak jak dotychczas, sektor maszynowy, przemysł produkcyjny oraz branża transportowa, w szczególności związana z transportem szynowym. W zestawieniu nie znalazły się za to nowe otwarcia - z wyjątkiem jednego, którym jest elektromobilność.

Co sprzyja rozwojowi rynku złączy w Polsce?

  • Wdrażanie przez firmy innowacji technologicznych
  • Modernizacje instalacji technologicznych
  • Wzrost zamówień na maszyny
  • Automatyzacja produkcji, potrzeba wprowadzania zmian
  • Dobra koniunktura w przemyśle, dynamika branży
  • Nowe zastosowania złączy, nowe projekty
  • Możliwość dopasowywania złączy do potrzeb klienta
  • Inwestycje firm zagranicznych
  • Młoda kadra projektantów chętnie wprowadzająca zmiany
  • Modułowość aplikacji
  • Rosnąca wiedza techniczna klientów
  • Wymogi co do niezawodności
  • Rozwój eksportu
  • Wzrosty na rynku energetyki, w tym odnawialnej
  • Rozwój rynku kolejowego oraz budownictwa
  • Sprzyjająca sytuacja makroekonomiczna
  • Nowości technologiczne w zakresie technologii złączy

Jakie są bariery w rozwoju omawianej branży?

  • Przyzwyczajenia konstruktorów do stosowania starszych technologii
  • Niewielka standaryzacja złączy
  • Podróbki markowych produktów
  • Ograniczenia budżetowe w projektach
  • Brak modyfikacji projektów
  • Duża konkurencja na rynku
  • Problemy z dostępnością i kosztami surowców
  • Rosnąca liczba tanich, niskiej jakości złączy na rynku
  • Nie najlepsza koniunktura
  • Brak przetargów
  • Rozdrobnienie rynku

Polacy stawiają na złącza markowe

Zmiany oceny sytuacji na rynku dystrybucji złączy przemysłowych w ostatnich latach

Złącza przemysłowe stanowią typowo jeden z elementów większej oferty handlowej firm. Tak jest przede wszystkim w przypadku dystrybutorów, gdzie sprzedaż złączy składa się na kilka, ew. kilkanaście procent ich całkowitych obrotów. Tego typu przedsiębiorstw jest w grupie przedstawionej w bieżącej analizie ponad połowa.

Dodatkowo w przypadku niektórych firm obrót realizowany na złączach wynosi od 20-30% całkowitej sprzedaży. Z drugiej strony na rynku jest kilka podmiotów, których przedstawiciele stwierdzili, że sprzedaż złączy składa się na 100% ich handlu (lub jest bardzo blisko tej wartości).

Są to firmy specjalistyczne, dla których projektowanie, produkcja i oferowanie złączy stanowi core business. Aczkolwiek i tutaj oferta poszerzana jest często o produkty komplementarne - kable, elementy zabezpieczające czy komponenty sieciowe.

Można stwierdzić, że rynek złączy silnoprądowych jest wartościowy jako całość, ale też, z perspektywy pojedynczych firm, oparcie biznesu na sprzedaży jedynie złączy może być trudne. Stąd też wyroby te stanowią prawie zawsze element szerszej oferty, zaś konkurencja - szczególnie w przypadku najpopularniejszych wersji - jest silna. Branża jest daleka od konsolidacji i jednocześnie mało kto ma wyłączność na daną czołową markę.

Pomimo że piszemy o rozproszeniu rynku, jeżeli przyjrzymy się popularnym u nas markom złączy, wnioski mogą być inne. W tym przypadku mamy do czynienia z relatywnie niedużą grupą przedsiębiorstw i dominacją kilku marek. Respondenci najczęściej wymieniali tu firmę HARTING, która w statystyce jest zdecydowanym "outlierem" - jej przewaga nad resztą konkurentów była w badaniu ponad dwukrotna.

Najbardziej perspektywiczne branże będące odbiorcami złączy przemysłowych

Drugą najbardziej popularną marką jest Phoenix Contact, na kolejnych pozycjach znalazły się: Weidmüller, Amphenol, Wieland Electric, ILME oraz Molex. Stan ten jest zbliżony do wyników publikowanych w poprzednich informatorach, przy czym tym razem dominacja czołowych marek wydaje się jeszcze silniejsza.

Jeżeli chodzi o działających lokalnie oferentów złączy, to tutaj również nie ma większych zmian w porównaniu do wyników dotychczas publikowanych badań. W tabelach przedstawiono oferty 30 firm, czyli nieco mniej niż w poprzednio publikowanych analizach, aczkolwiek wśród nich są praktycznie wszyscy najważniejsi gracze - zarówno przedstawicielstwa producentów zagranicznych, jak też dystrybutorzy lokalni.

Do tych pierwszych zaliczają się m.in. HARTING Polska, Phoenix Contact, Lapp Kabel, igus Polska, Conec Polska, Wieland Electric, Staubli Łódź (dostarcza złącza Staubli, dawniej Multi- Contact) oraz Weidmüller. Są to przedstawicielstwa firm niemieckich, które specjalizują się w technologiach łączeniowych, komunikacyjnych i pokrewnych.

W przypadku dystrybutorów można tu wskazać zarówno dostawców katalogowych (w tabelach pojawiło się kilka takich firm), jak też przedsiębiorstwa specjalistyczne, które dystrybuują typowo 1-3 marki złączy. Takimi są m.in. Astat Logistyka, Dacpol, Eltron, Micros czy przykładowo Semicon.

Są to firmy o długiej historii działalności rynkowej, co dotyczy również oferowania przez nie złączy. Na sam koniec warto dodać, że w ocenach respondentów konkurencja w omawianej branży jest silna - tak ją oceniło trzech na czterech respondentów redakcyjnej ankiety.

Jarosław Najduk

Stäubli

  • Jaka jest dzisiaj oferta złączy przemysłowych na naszym rynku?

Oferta dostępnych złączy przemysłowych jest bardzo szeroka. Ze względu na budowę możemy tu wyróżnić złącza jednopolowe, złącza wielopinowe oraz złącza modułowe, w których możemy zastosować kontakty dla różnych przekrojów przewodów a nawet szybkozłącza pneumatyczne i hydrauliczne.

Ceny złączy są zróżnicowane i są one pochodną jakości wykonania oraz przeznaczenia tych produktów. Złącza wykorzystywane do sporadycznych rozłączeń będą odpowiednio tańsze od tych cechujących się wysoką liczbą możliwych cykli łączeniowych.

  • Jakie są nowości technologiczne w obszarze złączy przemysłowych? Które cechy tych produktów są najistotniejsze dla lokalnych klientów?

Niska cena to niewątpliwie kryterium najczęściej brane pod uwagę przy zakupie złączy przemysłowych. Jest ono stosowane szczególnie przez producentów maszyn przemysłowych, dla których liczy się wyłącznie obniżanie kosztów kompletnej maszyny. Kierowanie się wyłącznie tym kryterium jest jednak krótkowzroczne i paradoksalnie niesie ze sobą konieczność poniesienia większych kosztów finansowych w przyszłości przez klienta końcowego. Coraz częściej klienci zwracają uwagę na żywotność złącza i są w stanie zapłacić więcej za produkt, który będzie mógł być wykorzystywany kilkakrotnie dłużej niż tańszy odpowiednik.

W przypadku aplikacji, gdzie szybkość wykonywania połączeń jest bardzo istotna, modułowość złącza jest jego pożądaną cechą. Umożliwia nam ona wykonanie połączenia kontaktów o różnych parametrach elektrycznych podczas jednej operacji łączeniowej. Pozwala to na większą oszczędność czasu i miejsca niż w przypadku zastosowania kilku złączy. Dodatkowo złącza muszą spełniać odpowiednie normy - np. kolejowe w przypadku zastosowań w aplikacjach szynowych. W tym przypadku powinny one być również odporne na drgania i cechować się niepalnością.

Rozwój technologii złączy zmierza w kierunku minimalizowania ich rozmiarów, tak aby złącza były jak najwygodniejsze w użytkowaniu. Nacisk jest coraz bardziej kładziony również na możliwość stosowania złączy hybrydowych, które umożliwiają połączenia elektryczne i pneumatyczne w jednej obudowie.

Bezpieczeństwo maszyn

Bezpieczeństwo funkcjonalne to tematyka, która towarzyszy producentom maszyn, integratorom systemów oraz większości firm produkcyjnych. Stosowanie odpowiednich zabezpieczeń ma ogromne znaczenie nie tylko dla zapewniania bezpieczeństwa pracowników oraz wyposażenia produkcyjnego, ale jest też wymagane prawnie m.in. za sprawą Dyrektywy Maszynowej i przepisów ją wprowadzających w krajach członkowskich. Przedstawiamy analizę sektora rynku związanego z dostarczaniem podzespołów bezpieczeństwa oraz powiązanych usług doradczych i szkoleniowych.

Odbiorcy komponentów bezpieczeństwa

Komponenty i urządzenia bezpieczeństwa najczęściej kupowane przez polskich odbiorców; każde ze wskazań może przyjmować wartość do 100%

Tradycyjnymi użytkownikami komponentów bezpieczeństwa, do których zaliczyć można m.in. podzespoły elektromechaniczne, optoelektroniczne oraz urządzenia elektroniczne i sterujące, były zawsze firmy z branży maszynowej - i tak jest też dzisiaj. Do grupy tych przedsiębiorstw włączyć można zarówno wytwórców obrabiarek oraz większych, zaawansowanych maszyn, jak też firmy zajmujące się względnie prostymi technicznie układami - mieszalnikami, piłami czy niewielkimi urządzeniami.

Konieczność stosowania zabezpieczeń dotyczy najczęściej tych maszyn, gdzie z jednej strony ma miejsce interakcja z człowiekiem - przykładowo podającym surowce i odbierającym gotowe produkty, z drugiej zaś występują duże siły i prędkości ruchu elementów. O najważniejsze aplikacje bezpieczeństwa zapytaliśmy działających w kraju dostawców, którzy najczęściej wymieniali prasy hydrauliczne oraz różnego rodzaju obrabiarki.

Drugą z kategorii jest w bieżącej statystyce przemysł produkcyjny, czyli w praktyce zastosowania związane zarówno z maszynami, instalacjami, jak też większymi ciągami technologicznymi. Systemy bezpieczeństwa służą tutaj do nadzoru pracy układów, kontroli osłon i dostępu osób do określonych stref oraz wielu innych zadań związanych z zapewnianiem bezpieczeństwa pracownikom.

Do kolejnych kategorii należą, tak jak w poprzednio publikowanych badaniach rynku, zastosowania dźwigowe (windy i podnośniki) transport (m.in. szynowym) oraz aplikacje w górnictwie, gdzie kontroluje się przede wszystkim pracę transporterów.

Tworząc ankietę, dokonaliśmy dalszego uszczegółowienia odbiorców pod względem typu ich działalności. W tym przypadku dwiema kluczowymi grupami byli producenci OEM oraz integratorzy systemów. Trzecią pozycję zajęli klienci końcowi, czyli de facto różnego rodzaju firmy z przemysłu i innych branż.

Warto przy tym zauważyć, patrząc na wykresy dla wcześniejszych lat, że cały czas dwie pierwsze grupy sumarycznie rosną, co dzieje się poniekąd kosztem trzeciej z nich. Nie są to zmiany duże, jednak potwierdzają niemalejący popyt ze strony wytwórców maszyn i integratorów systemów. Zgodnie z komentarzami respondentów rośnie również stopień zaawansowania technicznego wytwarzanych przez nie produktów.

Dariusz Kowalski

Pilz Polska

  • Jakie są wymogi polskich klientów w zakresie rozwiązań bezpieczeństwa?

Klienci prawie zawsze oczekują tego samego - chcą, aby ich maszyna była bezpieczna. Drogi do osiągnięcia tego są jednak bardzo różne. Część firm zna przepisy i one bez problemu dobiorą rozwiązanie, kupując wyłącznie podzespoły. Patrząc jednak generalnie na rynek, widzi się, że takie firmy stanowią mniejszość.

Dla przedsiębiorców, którzy rozumieją, że obszar bezpieczeństwa jest skomplikowany i bez ciągłego uzupełniania wiedzy w tym zakresie trudno jest dobierać rozwiązania odpowiadające nie tylko najnowszym trendom w technice, ale przede wszystkim najnowszym regulacjom, firma Pilz jest naturalnym partnerem. Dla nas działalność usługowa w zakresie oceny zgodności maszyn, a obecnie także ich modernizacje, była strategicznym kierunkiem rozwoju od samego początku istnienia firmy w Polsce. Jest to też ta sfera działania, która napędza nasz rozwój.

  • Jaki jest klucz do obsługi omawianego rynku?

Realizując projekty, mamy dostęp do setek rozwiązań, które każdego dnia konfrontujemy z wymaganiami norm i przepisów. Widzimy więc, jak nasze produkty, ale także produkty naszej konkurencji są stosowane w praktyce, jakie błędy popełniają projektanci czy też firmy modernizujące maszyny. Dzięki temu nieustannie się rozwijamy i na bieżąco uzupełniamy naszą wiedzę.

Nie jest sztuką dobór rozwiązania automatyzacyjnego, które będzie działało. Każda firma oferująca komponenty "safety" to potrafi. Sztuką jest dobór takiego rozwiązania, które będzie adekwatne do zagrożeń na maszynie, spełniającego wymagania norm i przepisów, a także nieingerującego zanadto w proces produkcyjny.

Doświadczenia zdobyte w trakcie realizacji usług stanowią dla nas tutaj nieocenioną pomoc, ponieważ często pozwalają na optymalny dobór rozwiązań dla naszych klientów. I dlatego jest to dla nas tak ważny obszar naszej działalności.

Sytuacja w branży

Dostawcy komponentów bezpieczeństwa i oferowane marki produktów

Rynek komponentów bezpieczeństwa maszyn jest sektorem, którego wartość szacowana była przez ankietowane osoby dosyć zbieżnie. W zeszłym roku wartość rocznej sprzedaży w Polsce określana była na poziomie przedziału od 70 do 200 mln zł, z największą grupą odpowiedzi w paśmie 100-120 mln.

Średnia wyliczona dla bieżących wyników to 112 mln zł, czyli nieco więcej niż w poprzednio publikowanych zestawieniach. Część dostawców dodawała tutaj uwagę: wartość bez usług, wskazując na fakt podawania jedynie wartości sprzedaży komponentów.

O ile pierwszą połowę bieżącej dekady charakteryzowała bardzo dobra koniunktura w branży, o tyle obecnie mamy do czynienia z sytuacją nieco gorszą i największym w ostatnich latach odsetkiem wskazań "słaba". Aczkolwiek nie ma tu mowy o większych problemach, bowiem ciągle ponad 80% respondentów definiowało koniunkturę na rynku jako dobrą lub bardzo dobrą.

Również zestawienie dotyczące zmian sytuacji w branży pokazuje, że klimat w branży jest dosyć sprzyjający. Fakt ten, w połączeniu z możliwością specjalizacji dostawców i świadczenia usług, zachęca do działalności w tym sektorze.

To ostatnie, a dokładnie fakt dużej konkurencji na rynku, był również wskazywany przez większość respondentów. Praktycznie 4 na 5 osób stwierdziło, że w omawianym sektorze mamy do czynienia z silną walką konkurencyjną.

Jak wygląda stan na rynku, jeżeli chodzi o znane marki i dostawców? Od wielu lat się to praktycznie nie zmienia i jako najpopularniejsi dostawcy komponentów bezpieczeństwa typowani są Pilz oraz SICK. W najnowszym badaniu liczba ich wskazań była ponad dwukrotnie wyższa niż dla innych przedsiębiorstw działających na rynku. Kolejne ważne marki to m.in. Schmersal, Rockwell Automation (w tym marki Allen-Bradley, Guardmaster), Siemens, Omron Electronics, a także Leuze, Turck (Banner), steute i Euchner.

W ostatnich latach nie zaszły również większe zmiany, jeżeli chodzi o grupę firm działających w branży. Kluczowymi podmiotami są przede wszystkim polskie oddziały producentów urządzeń bezpieczeństwa, takie jak Pilz czy Schmersal, firmy mające szersze portfolio produktów, w tym bezpieczeństwa - m.in. SICK, Siemens, Rockwell Automation, Omron, a także dystrybutorzy - INSTOM, Eltron czy Dacpol.

Michał Wamil

INSTOM

  • Jaki jest dzisiaj stopień znajomości w krajowych firmach przepisów związanych z bezpieczeństwem maszyn?

Świadomość dotycząca tego jest z roku na rok coraz większa. Ciągłe zmiany i dostosowanie się do norm zharmonizowanych powodują, że klienci coraz częściej się dokształcają i szukają informacji u samego źródła, czyli w polskich normach. Firmy, które produkują maszyny i je eksportują, bazują również na normach europejskich, tak aby ich produkty były zgodne również z prawem obowiązującym w kraju, do którego maszyna jest eksportowana.

  • Co zmienia się w obszarze technologicznym?

Rynek produktów bezpieczeństwa rozwija się - zgodnie z panującym trendem - w kierunku Przemysłu 4.0. W ofercie wielu producentów, np. takich jak WERMA, pojawiają się produkty z interfejsem komunikacyjnym I/O Link. Firma ma również rozwiązanie w postaci systemu SmartMonitor, czyli bezprzewodowego monitoringu i statusu maszyn.

W zakresie produktów związanych z bezpieczeństwem można również zauważyć rozwój w kierunku wykorzystania technologii RFID. Firma Pizzato wykorzystuje tę technologię w nowych wyłącznikach magnetycznych oraz bezpieczeństwa.

  • Jak wyglądają kwestie stosowania tańszych zamienników?

Klienci często sugerują się ceną produktu i kierują ku rozwiązaniom producentów chińskich, którzy faktycznie wygrywają ceną. Jeżeli jednak chodzi o jakość wyrobów - a to też jest ważny dla odbiorców czynnik - to odbiega ona znacznie od standardów europejskich. Ważnym elementem decydującym o wykorzystaniu danych komponentów jest również ich dostępność u producenta lub jego dostawcy.

Zestawienie ocen dotyczących sytuacji w branży oraz konkurencyjności sektora

Na rynku obecni są ponadto liczni usługodawcy - takimi są zarówno niektóre z wymienionych wcześniej przedsiębiorstw (jeżeli chodzi o skalę działalności to prawdopodobnie największą ma Pilz, którego oddział świadczy usługi dla klientów na całym świecie), a także firmy wyspecjalizowane w omawianej działalności - m.in. Cert Partner (dawne LUC-CE Consulting) oraz Elokon Polska.

Ważnym elementem działalności są też szkolenia, które mogą mieć albo charakter typowo produktowy, albo, jak robi to Pilz w ramach kwalifikacji CMSE - Certified Machinery Safety Expert, dotyczyć kompleksowych kwalifikacji w zakresie zapewniania bezpieczeństwa maszyn.

Piotr Sodulski

Panasonic Electric Works

  • Jakie są wymogi klientów względem komponentów bezpieczeństwa maszyn i ich dostawców? Gdzie wykorzystuje się te podzespoły?

Nasze komponenty najczęściej trafiają do producentów maszyn - głównie pras, centrów obróbczych, stanowisk zrobotyzowanych, jak również na duże linie produkcyjne zakładów montażowych - np. w zakresie AGD. Użytkownicy wybierają produkty o wysokiej jakości i dużej funkcjonalności, a zarazem atrakcyjne cenowo.

Ważnym aspektem przy dostarczaniu omawianych elementów jest kompetencja zarówno po naszej stronie, jak i dystrybutora, który często z nami współpracuje w tym zakresie. Ponieważ klient końcowy wymaga głębokiej wiedzy dotyczącej oceny ryzyka oraz doboru cech produktu w tym kontekście, pomocne na co dzień mogą być firmy wyspecjalizowane, tj. świadczące usługi projektowe oraz audyty bezpieczeństwa.

  • Jakie są trendy w branży i jak wygląda ten rynek w Polsce?

Sektor komponentów i systemów bezpieczeństwa maszynowego ma się bardzo dobrze i jego wartość ciągle rośnie. Klienci mają coraz większą świadomość tego, że informowanie i stosowanie konstrukcji bezpiecznych samych w sobie nie wystarcza oraz że powinni wyposażać maszyny i linie produkcyjne w techniczne środki bezpieczeństwa - oczywiście tam, gdzie to niezbędne.

W ofertach producentów pojawiają się nowości w technologii safety, takie jak sieci komunikacyjne, enkodery, kamery i roboty współpracujące. To również stanowi spore wyzwanie dla użytkowników ze względu na konieczność ciągłej edukacji oraz dostosowywania procesów produkcyjnych do dyrektyw i norm - zresztą niestety nadal często niejasno formułowanych.

Wymogi klientów i nowości

Odpowiedzi na pytanie o to, na czym zarabia się w omawianej branży

Grupa wymienionych w początkowym rozdziale analizy odbiorców komponentów bezpieczeństwa ma dosyć podobne do siebie oczekiwania względem omawianych produktów. Te ostatnie mają cechować się odpowiednimi parametrami, spełniać wymogi aplikacji, dobrze też, aby były markowe i jakościowe, a przede wszystkim tanie.

Mamy tu właściwie klasyczny przykład sformułowania sprzecznych względem siebie żądań, co nie jest na naszym rynku niczym nowym. Na wykresie pojawiła się również kategoria "współpraca z dostawcą" - jej ostatnie miejsce jest o tyle zastanawiające, że wsparcie klientów i świadczenie usług jest uznawane w branży za bardzo istotne. Respondentów zapytaliśmy również o ważne zmiany technologiczne w branży.

Wskazanymi nowościami oraz popularyzującymi się produktami bezpieczeństwa były m.in.:

  • urządzenia bezpieczeństwa z kodowaniem RFID (dużo wskazań),
  • bezprzewodowe systemy bezpieczeństwa oraz łączniki bezpieczeństwa SIL 2,
  • laserowe skanery bezpieczeństwa (nowe wersje i funkcje urządzeń),
  • skanery i kamery 3D oraz czujniki wizyjne 3D,
  • programowalne moduły bezpieczeństwa,
  • wielofunkcyjne sterowniki bezpieczeństwa,
  • szybkie systemy bezpiecznych we/wy,
  • miniaturowe komponenty - np. przekaźniki bezpieczeństwa o szerokości 6 mm,
  • napędy z funkcjami bezpieczeństwa - np. z bezpiecznym monitorowaniem prędkości i położenia,
  • komponenty bezprzewodowe,
  • rozwiązania sieciowe, np. w technologii Safety over IO-Link czy Safety over EtherCAT,
  • sieciowe moduły i systemy bezpieczeństwa.

Łukasz Wiatrzyk

Schmersal Polska

  • Jaki jest dzisiaj stopień znajomoś ci w krajowych firmach przepisów zwią zanych z bezpieczeń stwem maszyn?

W dziedzinie bezpieczeństwa maszyn polskie przepisy są ujednolicone z ustawodawstwem europejskim, a świadomość projektantów jak również pracowników działów utrzymania ruchu cały czas rośnie - czego dowodem jest choćby duże zainteresowanie organizowanymi przez nas szkoleniami w tym zakresie. Jest wiele firm, w których znajomość zarówno przepisów ogólnych jak i norm zharmonizowanych jest bardzo wysoka.

Są też takie, w których te aspekty pozostawiają wiele do życzenia. Niekiedy problemem bywa komunikacja pomiędzy działem UR i działem BHP, ponieważ często tutaj występują różnice w wyszkoleniu - dział BHP nie powinien być odpowiedzialny za bezpieczeństwo wynikające z konstrukcji maszyn, ale często kierownictwo firmy przerzuca takie obowiązki właśnie na pracowników BHP.

  • Co zmienia się w obszarze technologicznym?

Od dłuższego czasu coraz popularniejsze jest stosowanie sterowników programowalnych bezpieczeństwa zamiast pojedynczych modułów przekaźnikowych, ale od pewnego czasu obserwujemy także stopniowy spadek znaczenia urządzeń o zasadzie elektromechanicznej (blokady elektromechaniczne, wyłączniki bezpieczeństwa) na korzyść rozwiązań ze zintegrowaną elektroniką, czy nawet programowalnych (elektroniczne/bezkontaktowe zamki bezpieczeństwa, blokady elektromagnetyczne z elektroniczną regulacją siły zatrzasku, czujniki i blokady z technologią RFID, programowalne kurtyny i bariery świetlne bezpieczeństwa itp.).

Do korzyści ze stosowania rozwiązań elektronicznych/programowalnych należy przede wszystkim większa elastyczność - nowoczesne zamki nadają się do wielu różnorodnych zastosowań (drzwi uchylne, przesuwne, o niskiej precyzji działania itp.), można je łączyć kaskadowo bez utraty Poziomu Zapewnienia Bezpieczeństwa, a kurtyny i bariery świetlne bezpieczeństwa, dzięki wygodnej parametryzacji można szybko dopasować do istniejących aplikacji zmniejszając w ten sposób bufory magazynowe w zakładach i czas ewentualnego serwisu.

Co w przyszłości?

Najbardziej perspektywiczne branże będące odbiorcami komponentów bezpieczeństwa

Na koniec tradycyjne spojrzenie w przyszłość oraz na rynki, którymi powinni się interesować w kolejnych miesiącach i latach dostawcy komponentów bezpieczeństwa. Dawniej w takich zestawieniach na początku listy znajdowała się przede wszystkim branża produkcji maszyn oraz m.in. przemysł ciężki.

Tym razem na topie jest sektor motoryzacyjny (branża automotive), a także tradycyjnie rynek wytwórców maszyn, zaś na kolejnych miejscach znalazły się rynki produkcji spożywczej, opakowaniowy i generalnie produkcyjny.

Warto również zauważyć, że odbiorcy sięgają po coraz bardziej zaawansowane komponenty bezpieczeństwa. Kurtyny świetlne, blokady z kodowaniem RFID czy urządzenia bezprzewodowe - podzespoły te coraz częściej pojawiają się w aplikacjach u nas w kraju, w szczególności u producentów maszyn wytwarzających je na eksport.

Dodatkowo należy spodziewać się rozwoju oferty systemowej - tj. produktów mogących być łatwo integrowanymi w większych systemach, które umożliwiają komunikację poprzez np. bezpieczne sieci bazujące na Ethernecie przemysłowym. To ostatnie wynika z rozwoju koncepcji Przemysłu 4.0, w ramach której zakłada się tworzenie systemów obejmujących maszyny, automatykę oraz IT.

Obszar bezpieczeństwa maszyn (a wraz z nim cyberbezpieczeństwa) to naturalny element Industry 4.0 i warto mieć to na uwadze, wybierając w przyszłości dostawcę komponentów do aplikacji maszynowej.

Szczegółowe oferty dostawców komponentów bezpieczeństwa przedstawiono w formie tabelarycznej w poprzednim wydaniu informatora (IRA 2018).

Czujniki zbliżeniowe i optyczne

Przemysłowe czujniki zbliżeniowe trafiają przede wszystkim do klientów związanych z branżą maszynową oraz integratorów systemów i klientów końcowych wywodzących się z sektora produkcyjnego - stwierdzają ich dostawcy. Pomimo wielu dekad rozwoju rynku oraz pojawiania się na nim nowych rodzajów detektorów, popyt na czujniki tradycyjne nie maleje.

Jest wręcz przeciwnie - mamy dzisiaj do czynienia ze wzrostami zapotrzebowania na omawiane elementy, m.in. na skutek nowych inwestycji, rozwoju maszyn, a także wzrostu popularności koncepcji Przemysłu 4.0. W przypadku tej ostatniej "oczujnikowanie" instalacji technologicznych jest niezbędne do monitorowania procesów i pozyskiwania danych. Czujniki coraz częściej występują też w wersjach inteligentnych, tj. z wbudowanym przetwarzaniem i komunikacją, co otwiera przed nimi nowe pola zastosowań - szczególnie związane z Internetem Rzeczy.

Najważniejsze dla klientów cechy czujników zbliżeniowych i fotoelektrycznych brane pod uwagę przy decyzjach zakupowych

W statystykach dotyczących czujników zbliżeniowych publikowanych regularnie w magazynie APA oraz informatorze IRA widać, że wyniki uzyskiwane w kolejnych latach są dosyć podobne do siebie, a różnice w obrębie danych mają wartość kilku punktów procentowych. Niezmiennie dominują tu: przemysł produkcyjny, w szczególności spożywczy, a także branża maszynowa oraz motoryzacyjna (a właściwie szerzej - transportowa).

Ważnym w kraju rynkiem jest też ten związany z windami i podnośnikami, w dalszej kolejności pojawiały się też inne sektory. Takimi są przykładowo automatyka budynkowa i bramowa, zastosowania infrastrukturalne czy specjalne. Tych ostatnich jest wiele, gdyż czujniki są tak naprawdę elementami aplikacyjnie uniwersalnymi.

Fakt dużego popytu na czujniki zbliżeniowe potwierdzają oceny sytuacji na rynku, a dokładniej koniunktury w polskiej branży produkcji i dystrybucji omawianych produktów. W ostatnim badaniu ankietowym wszyscy (!) określili koniunkturę jako dobrą, dodatkowo 1/4 odpowiadających uznała sytuację w branży za bardzo dobrą. Nie wydaje się również, aby miały tu nastąpić negatywne zmiany - zdecydowana większość osób stwierdziła, że procesy zachodzące na rynku mają charakter pozytywny.

Omawiany sektor cechuje duża stabilność, co w szczególności widać po grupie działających na nim firm, a także dojrzałość, na co z kolei miało wpływ wiele dekad stosowania czujników w przemyśle. Tradycyjnie dokonaliśmy próby oszacowania wartości sektora, tj. rocznej sprzedaży czujników zbliżeniowych w kraju.

Najpopularniejsze marki czujników indukcyjnych – zestawienie nie odzwierciedla udziałów firm w rynku

Tym razem podawane przez respondentów liczby wynosiły od kilku do 150 mln zł rocznie, przy czym dwie główne grupy odpowiedzi to 30 i 100 mln zł. Po uśrednieniu podawanych wartości jako liczbę poszukiwaną można podać 70 mln zł, a więc więcej niż w poprzednim badaniu ankietowym (45 mln zł) oraz jednocześnie mniej niż w przypadku badań z 2013 roku (130 mln zł). Jak widać, różnice w uzyskiwanych wynikach są znaczne, ale wynika to, poza samą zmiennością rynku, z faktu szacowania wartości. To ostatnie ma z zasady jedynie przybliżony charakter.

Czujniki zbliżeniowe dostępne są z wielu źródeł - wśród nich są zarówno producenci krajowi, tacy jak Sels czy TWT Automatyka, jak też przedstawicielstwa firm zagranicznych. Ci ostatni niewątpliwie stanowią trzon rynku, co potwierdza niezmienność wyników dotyczących popularności marek.

Trzecią z grup firm, w przypadku których czujniki stanowią zwykle jeden z wielu elementów oferty, są dystrybutorzy. Mamy tutaj do czynienia z oferowaniem całego spektrum produktów - od ekonomicznych do markowych, przy czym najszerzej dostępne są te najpopularniejsze, a więc pochodzące od producentów zachodnioeuropejskich.

Jakich czujników poszukują odbiorcy?

Najpopularniejsze marki czujników fotoelektrycznych - zestawienie nie odzwierciedla udziałów firm w rynku

Przede wszystkim tych, które spełniają wymogi techniczne i jednocześnie charakteryzują się atrakcyjną ceną. Są to dwie cechy, które znalazły się na początku listy z wymaganiami krajowych klientów. Właściwie mają one charakter dominujący już od lat i trudno się temu dziwić, jeżeli zestawi się omawianą wcześniej popularność czujników z ich dużą dostępnością i możliwościami relatywnie łatwej zamiany jednego modelu na drugi.

Z drugiej strony na podium znalazło się też "przywiązanie do marki". To ostatnie w praktyce wiąże się najczęściej z tendencją odbiorców do korzystania z tych czujników, które już znają i które sprawdziły się w ich aplikacjach.

Co drugi z respondentów stwierdził, że decyzje o doborze czujników mają charakter arbitralny - podejmuje je integrator lub inna firma zajmująca się realizacją projektu. Z kolei co trzeci z ankietowanych uznał, że dla odbiorców ważna jest możliwość wykonania czujnika na zamówienie.

Do dodatkowych wymogów klientów zaliczono: czas realizacji i dostępność produktów (szczególnie w przypadku zakupów na potrzeby serwisowe oraz utrzymania ruchu) oraz szeroki wybór modeli.

Odpowiedzi na pytanie o to, na czym zarabia się w omawianej branży

Jeżeli chodzi o perspektywę dostawców, to dochodzi tu jeszcze jeden element - sprzedaży nie tylko czujników, ale też produktów i usług powiązanych. Wprawdzie na rynku ciągle najwięcej sprzedaje się czujników standardowych, bez wbudowanej logiki, jednak dostawcy odnotowują też wzrost popytu na wersje inteligentne (z układami przetwarzania sygnału oraz interfejsem sieciowym).

Zarabia się też na komponentach pozwalających na utworzenie systemu pomiarowego - takimi są np. moduły kondycjonowania sygnałów, wyświetlacze czy proste sterowniki. Wyniki te są praktycznie identyczne z uzyskanymi w poprzednich badaniach rynku, co można traktować jako potwierdzenie tendencji.

Warto też zaznaczyć, że niesłabnącym powodzeniem cieszą się wersje czujników opracowywane pod kątem konkretnych sektorów rynku oraz zastosowań. Zastępują one produkty uniwersalne, standardowe - szczególnie tam, gdzie występują specyficzne warunki pracy - np. w przemyśle ciężkim, maszynowym, branży spożywczej czy w zastosowaniach w pojazdach specjalnych.

Tomasz Michalski

Pepperl+Fuchs

  • Gdzie stosuje się w polskim przemyśle czujniki zbliżeniowe?

Elementy zbliżeniowe zaznaczają silnie swoją obecność w obiektach produkcyjnych m.in. w następujących branżach: motoryzacyjnej, transporcie materiałów, spożywczej, maszynowej, procesowej, poligraficznej, a także wielu innych. Trudno wyobrazić sobie halę produkcyjną, gdzie by ich nie było i nie odgrywałyby one bardzo ważnej roli w skomplikowanych procesach produkcyjnych.

Czujniki zbliżeniowe są źródłem sygnałów pozycjonowania w ramach złożonej koordynacji produkcji masowej i w innych operacji dostosowanych do indywidualnych potrzeb użytkowników.

  • W którą stronę rozwija się rynek? Czego spodziewać się można w najbliższej przyszłości?

Szukanie różnych punktów widzenia i nowych sposobów ciągłej komunikacji - to wyzwania, którym musimy stawić czoło wraz z nadejściem czwartej rewolucji przemysłowej. Koncepcja Przemysłu 4.0 ma przełamywać granice, które obecnie istnieją jeszcze w wielu miejscach, i pozwala zbliżać do siebie systemy, które były do tej pory całkowicie odrębne.

Wyłaniające się nowe struktury sieciowe - pozbawione dotychczasowej separacji na poszczególne warstwy w zakładzie - umożliwią naprawdę elastyczną realizację produkcji. Te struktury sieciowe umożliwiają adaptację komunikacji zarówno w strukturze pionowej w zakładzie, jak i w strukturze poziomej w łańcuchu zwiększania wartości.

Pod tym względem bezpieczeństwo danych będzie równie ważne jak znalezienie nowego, elastycznego podejścia do wyodrębnienia źródeł informacji i osiągnięcie ogólnoświatowego porozumienia dotyczącego ustandaryzowanego protokołu.

Powyższe wymaga zastosowania nowych komponentów umożliwiających inteligentną komunikację i integrację. Koncepcja Przemysłu 4.0 stanowi swego rodzaju impuls do prac nad nowymi rozwiązaniami, które spowodują realny rozwój firm.

Kierunki rozwoju

Dostawcy czujników zbliżeniowych i optycznych i oferowane marki produktów

Na koniec jeszcze krótko o nowościach wprowadzanych do czujników i ogólnych trendach rynkowych, na jakie wskazywali krajowi dostawcy tych elementów. Na początku listy znajdują się najczęściej pojawiające się wskazania:

  • rosnące wykorzystanie interfejsów komunikacyjnych, w szczególności IO-Link (bardzo dużo wskazań) - wykorzystywane są one zarówno do przesyłu danych pomiarowych z czujników, jak też parametryzowania i monitorowania pracy elementów;
  • miniaturyzacja czujników przy zachowaniu ich parametrów i możliwości detekcyjnych,
  • rozwój produktów pod względem funkcjonalnym (czujniki inteligentne), możliwości uczenia się oraz uniwersalności (np. możliwość programowego wyboru rodzaju wyjścia),
  • wykorzystanie komunikacji bezprzewodowej (radiowej) z czujnikami indukcyjnymi oraz optycznymi; niektórzy dostawcy (np. steute) proponują też produkty niewymagające przewodowego zasilania,
  • nowe technologie elementów optycznych - czujniki do obiektów przezroczystych, wersje ze światłem niebieskim oraz UV,
  • zwiększanie stref (zasięgu) działania czujników oraz możliwości ich pracy w trudnym środowisku (np. poprzez stosowanie dodatkowych powłok elementów),
  • rozwój czujników laserowych o wysokiej dokładności oraz dalmierzy.

Warto zaznaczyć, że w odpowiedziach nie pojawiły się wskazania związane ze zwiększaniem niezawodności czy też odporności środowiskowej. Można sądzić, że wymogi te traktowane są dzisiaj w branży jako coś oczywistego, domyślnie wymaganego.

Tym, co w sposób nadrzędny wpływa na rozwój rynku czujników zbliżeniowych, jest sytuacja w przemyśle, sektorze produkcji maszyn oraz nowe inwestycje i trwające modernizacje. Stwierdzenie to może wydawać się truizmem, jednak właśnie w przypadku omawianej branży doskonale widać zależność popytu od sytuacji w gospodarce i przemyśle.

Z jednej bowiem strony czujniki zbliżeniowe - podobnie jak elementy do pomiarów temperatury, ciśnienia i parametrów fizykochemicznych - stanowią podzespoły regularnie wymieniane, na które w przemyśle jest stały popyt odtworzeniowy, z drugiej zaś - o wzrostach zapotrzebowania decydują inwestycje w przemyśle oraz rozwój branży maszynowej.

Obecnie mamy do czynienia z występowaniem wszystkich tych czynników, co dla rynku produkcji i dystrybucji czujników zbliżeniowych jest zdecydowanie korzystne.

Jeżeli chodzi o stronę popytową, to wśród najbardziej perspektywicznych odbiorców znalazły się sektory związane z przemysłem produkcyjnym, w szczególności branżą motoryzacyjną, która rozwija się już od wielu lat dynamicznie, jak też sektorem spożywczym.

Tradycyjnie bardzo istotnymi odbiorcami czujników zbliżeniowych będą także producenci maszyn i urządzeń, przy czym pojęcie "maszyny" należy tutaj traktować szeroko - dotyczy ono nie tylko wersji produkcyjnych, ale też tych stosowanych poza przemysłem, w szczególności maszyn mobilnych i roboczych.

Szczegółowe oferty dostawców omawianych czujników przedstawiono w formie tabelarycznej w poprzednim wydaniu informatora (IRA 2018).

Przetworniki położenia i silniki krokowe

Precyzyjne pomiary prędkości obrotowej oraz pozycji elementów wykonawczych są konieczne w przypadku wielu maszyn i instalacji technologicznych. W takich aplikacjach często wymagane jest też wykonywanie ruchów obrotowych o ściśle określony kąt oraz praca z dokładnie regulowaną prędkością obrotową.

Aby to uzyskać, wykorzystywane są różnorodne przetworniki położenia oraz silniki krokowe. W bieżącym rozdziale przedstawiamy ich zastosowania oraz głównych dostawców krajowych wraz z oferowanymi przez nich markami.

Aplikacje tytułowych podzespołów są bardzo różne, aczkolwiek duża część z nich związanych jest z maszynami, urządzeniami i różnego rodzaju systemami zautomatyzowanymi.

Najważniejsze dla polskich klientów cechy omawianych w produktów

Przetworniki położenia używane są jako elementy pomiarowe służące do pomiarów kąta i odległości, liczby obrotów oraz prędkości obrotowej, zaś silniki krokowe stosowane są w różnorodnych aplikacjach, gdzie istnieje konieczność wykonywania ruchów obrotowych (lub liniowych) - szczególnie w urządzeniach i maszynach precyzyjnych.

O ile domenami zastosowań przetworników położenia są przede wszystkim aplikacje profesjonalne (np. w windach, maszynach obróbczych, pakujących, robotach, itd.), o tyle zakres aplikacyjny silników skokowych często wykracza poza typowy przemysł. Podzespoły te wykorzystywane są m.in. w urządzeniach automatyki budynkowej, w elektronice konsumenckiej i sprzęcie biurowym.

Porównując omawianą statystykę z rezultatami z analogicznych badań z poprzednich lat, widzimy liczne podobieństwa. Dawniej również dominowały aplikacje maszynowe, windowe (w przypadku enkoderów), zaś dla oferentów silników krokowych istotne były rynki pozaprzemysłowe. Dostawcy byli też dosyć zgodni, jeżeli chodzi o typowanie przyszłych zmian.

Określając najbardziej perspektywiczne obszary wykorzystania przetworników położenia i silników krokowych, wskazywali oni głównie produkcję maszyn, szeroko rozumianą automatykę oraz przemysł motoryzacyjny. W dalszej kolejności pojawiał się przemysł spożywczy, zastosowania windowe, wojskowe oraz związane z pojazdami specjalnymi i robotami.

Tomasz Haliniak

Eldar

  • Jak wykorzystywane są silniki krokowe i przetworniki położenia kątowego?

Silniki krokowe i enkodery to elementy automatyki, które bardzo często współpracują ze sobą w aplikacjach przemysłowych. Rosnące wymagania rynku sprawiają, że silniki skokowe coraz rzadziej pracują w otwartej pętli sprzężenia zwrotnego. W mniej wymagających zastosowaniach napędy skokowe uzbrajane są w enkodery. W tym przypadku jednak pętla sprzężenia zwrotnego musi być zamykana w nadrzędnym układzie sterowania, który analizuje sygnał z enkodera i steruje napędem.

W zaawansowanych aplikacjach stosowane są napędy krokowe wyposażone w fabrycznie enkoder - świetnymi przykładami są tu Ezi-SERVO firmy Fastech oraz StepIM firmy Servotronix. Tego rodzaju napędy określane są jako hybrydowe lub serwokrokowe, a ich zastosowanie daje wymierne korzyści.

Przede wszystkim bardziej zaawansowany algorytm sterowania silnikiem sprawia, że udaje się uzyskać płynną pracę od 0,2 obr./min. nawet przy niewielkiej rozdzielczości napędu rzędu 500 kroków/obrót, a także prędkość obrotową do 3000 obr./min. bez utraty synchronizacji i wysoką powtarzalność pozycji.

  • Jakie parametry decydują o wyborze danego produktu? Jakie trendy technologiczne można obserwować na rynku?

Zarówno w przypadku enkoderów, jak i napędów serwokrokowych (hybrydowych) widać wyraźny wzrost zainteresowania urządzeniami wyposażonymi w interfejsy komunikacyjne (EtherCAT, Ethernet, Profinet, CANopen, itd.). Klienci coraz częściej pytają również o enkodery bezłożyskowe, które znane są również jako enkodery bezdotykowe.

W ofercie firmy Lika dostępny jest szeroki wybór rozwiązań, w których stosowane są pierścienie magnetyczne. Umożliwiają one pomiar przyrostowy w przypadku wersji inkrementalnych lub bezwzględny, co dotyczy enkoderów bezłożyskowych absolutnych.

O wyborze konkretnego produktu decydują przede wszystkim jego parametry techniczne. Duże znaczenie ma wsparcie techniczne, jakie może zapewnić dostawca. Zdarzają się jednak sytuacje kiedy kluczową rolę odgrywa termin realizacji. Takie sytuacje zdarzają się np. w przypadku projektów dofinansowanych ze środków unijnych.

Dostawcy branżowi i popularne marki

Dostawcy przetworników położenia

Przetworniki położenia były praktycznie zawsze wysoce popularnymi produktami, charakteryzowały się też dużą podażą i różnorodnością dostępnych marek. Jeżeli chodzi o dostawców, to w publikowanej tabeli znalazło się ich ponad trzydziestu - w dużej części są to znani oferenci automatyki przemysłowej.

W przypadku niektórych firm przetworniki położenia stanowią jedną z głównych grup produktowych (m.in. Kubler Polska, Sick, Renishaw, Turck, Balluff), dla wielu są one fragmentem szerokiej oferty dystrybucyjnej. Cechą charakterystyczną omawianej grupy wyrobów jest ich duża różnorodność - w ofertach dystrybucyjnych znajdziemy, oprócz wersji standardowych, również przetworniki kompaktowe, wersje do zastosowań heavy duty, cechujące się różną budową wewnętrzną, zasadą działania i stosowanymi interfejsami.

Asortyment producentów liczony jest nieraz w setkach lub nawet tysiącach modeli, do tego dochodzą wersje kastomizowane (wykonywane na zamówienie). Zdecydowana większość dostawców proponuje wraz z przetwornikami położenia również inne elementy, które umożliwiają tworzenie systemów pomiarowych.

Podobnie jak nie zmienia się popularność samych przetworników położenia, tak też w przypadku preferowanych przez krajowych klientów marek mamy do czynienia z dosyć statycznym obrazem. Najczęściej wybieraną jest niezmiennie Kübler, którego produkty oferowane są przez lokalny oddział oraz licznych dystrybutorów.

Firma ta zajmuje czołową pozycję w zestawieniach już od dawna, aczkolwiek marek produktów dostępnych na rynku jest znacznie więcej i wskazać tu można również m.in.: Sick, Balluff, Lika, Turck, Posital Fraba, TR Electronic, Heidenhain, Omron, Eltra, MTS i inne. Warto przy tym zauważyć, że krajowi odbiorcy przetworników położenia wybierają typowo produkty markowe i to jednocześnie najczęściej od producentów zachodnioeuropejskich.

Dostawcy silników krokowych i oferowane marki produktów

Branża produkcji i dystrybucji silników krokowych ma inną specyfikę niż ta związana z przetwornikami położenia, co wynika głównie z omawianej wcześniej odmienności odbiorców i rynków końcowych. Te ostatnie są często dalekie od typowego przemysłu, zaś dostawcy silników, jak sami przyznają, obsługują bardzo różnorodnych klientów. Dodają również, że w większości przypadków konieczne jest udzielanie im wsparcia w tworzeniu aplikacji.

Silniki krokowe oferują w kraju przede wszystkim dystrybutorzy producentów zagranicznych - jest to większość spośród firm przedstawionych w drugiej z publikowanych w rozdziale tabel. Jeżeli chodzi o producentów bezpośrednio działających na rynku, to pojawia się ich trzech: Beckhoff, Faulhaber Polska oraz WObit. Popularnymi dostawcami (dystrybutorami) są też m.in. firmy Multiprojekt, Eldar oraz Stoltronic Polska, silniki krokowe stanowią też standardowe elementy ofert przedsiębiorstw katalogowych.

Najpopularniejszą w kraju marką jest prawdopodobnie Sanyo Denki. Już w poprzednio publikowanej analizie dominowała ona pod względem liczby wskazań respondentów i tym razem swój prymat jedynie potwierdziła (zobacz rysunek z "chmurą" nazw).

Wśród popularnych firm są też m.in. WObit, Nanotec, Trinamic, Fulling, Crouzet, Oriental Motor oraz Leadshine i Beckhoff. Warto tu nadmienić, że omawiane silniki to produkty o dużej podaży ze strony wytwórców dalekowschodnich i dostawcy regularnie mówią tutaj o markach "noname" oraz po prostu o "produktach z Chin".

Marcin Szymański

WObit

  • Do jakich branż trafiają silniki krokowe oraz przetworniki położenia? Co zmienia się w ich aplikacjach?

Silniki krokowe, to znakomite napędy stosowane w różnorodnych aplikacjach przemysłowych. Ich niewątpliwą zaletę stanowi łatwość pozycjonowania oraz sterowania. Silniki te dysponują często znacznym momentem obrotowym i dostępne są w atrakcyjnych cenach, co czyni je wciąż bardzo popularnymi pośród użytkowników.

Jako świetne uzupełnienie ze wspomnianymi napędami, dość często stosuje się przetworniki położenia zwane też enkoderami. Oprócz kontroli obrotu tytułowych silników, enkodery wykorzystuje się również do pomiaru przemieszczeń kątowych, a więc zarówno do pomiaru kąta, jak i prędkości kątowych.

Silniki krokowe jak i przetworniki położenia stosowane są najczęściej przez producentów maszyn czy podczas wyposażania stanowisk testowych. Niemniej jednak wciąż spory gros odbiorców to pracownicy/firmy zajmujące się utrzymaniem ruchu i serwisem.

Co zmienia się w ich aplikacjach? Wśród najbardziej widocznych trendów można wskazać dążenie w kierunku miniaturyzacji oraz zwiększaniu wydajności. Tak więc producenci wciąż podejmują nowe wyzwania aby sprostać nieustannie rosnącym wymaganiom.

Rynek w liczbach

Najpopularniejsze w Polsce marki silników krokowych – zestawienie nie odzwierciedla udziałów firm w rynku

Rozdział kończymy spojrzeniem na omawiane rynki pod kątem potencjalnych zmian ich wartości. O oszacowanie rocznej sprzedaży w kraju tradycyjnie poprosiliśmy respondentów ankiety. W przypadku przetworników położenia szacunki zawierały się w zakresie od 3 do 20 mln zł rocznie, co po uśrednieniu dało około 12 mln zł.

Jest to kwota podobna do tej, jaką podawaliśmy w badaniu z 2016 roku i jednocześnie wyższa, niż w badaniu dwa lata wcześniej. W przypadku silników krokowych wszystkie szacunki zawierały się w przedziale od 4 do 8 mln zł rocznie, co po uśrednieniu dało 6 mln zł. Wartość ta jest również większa niż podawana w 2014 roku i nieco mniejsza niż dwa lata temu - jesteśmy w środku przedziału wyznaczonego przez wyniki poprzednio publikowanych statystyk.

Koniunktura w omawianych branżach pozostawała w ostatnich latach na podobnym poziomie. Zdaniem respondentów w przypadku sektora związanego z produkcją i dystrybucją przetworników położenia stan na rynku jest dzisiaj dobry lub wręcz bardzo dobry - nie pojawiła się tu żadna odpowiedź negatywna.

Z kolei w przypadku silników krokowych nie wszyscy respondenci byli tak zgodni, choć jednocześnie liczba tych najbardziej zadowolonych wzrosła od czasu ostatniego badania. Porównując bieżące statystyki z tymi z początku tej dekady, można mówić o średnioterminowej poprawie sytuacji koniunkturalnej na obydwu omawianych rynkach.

O ile dobrą sytuację można przypisać ogólnie niezłej koniunkturze gospodarczej, jak też popytowi ze strony sektora produkcji maszyn i urządzeń, o tyle w omawianych branżach występują też zagrożenia. Takimi są przykładowo te związane z rynkami pokrewnymi, jak wspomniany sektor serwonapędowy.

Bieżąca sytuacja w omawianych branżach

W bieżącej dekadzie rynek ten rozwijał się w Polsce dynamicznie - zarówno ze względu na wzrost potrzeb odbiorców, jak też dostępność atrakcyjnych cenowo produktów dalekowschodnich, zaś serwonapędy stały się dla wielu firm rozwiązaniem "pierwszego wyboru".

Na sam koniec warto dodać, że klimat w branży jest korzystny, aczkolwiek respondenci zwracali też uwagę m.in. na dużą konkurencję na rynku, pojawianie się nowych firm i rywalizację cenową. W przypadku obydwu sektorów połowa uczestników badania uznała, że stopień nasilenia walki konkurencyjnej wśród dostawców jest duży, druga połowa stwierdziła, że jest on standardowy (taki jak w innych sektorach rynku) lub po prostu niewielki.

W przypadku przetworników położenia jest to sytuacja podobna do tej z badania rynku sprzed dwóch lat, zaś dla silników krokowych mamy do czynienia ze wzrostem dla odpowiedzi "silna" (w 2016 ponad 3/4 respondentów określiła konkurencję jako standardową). Należy przy tym założyć, że na ten wynik istotny wpływ może mieć niewielka próba badawcza.

Systemy wizyjne

Systemy wizyjne to zbiorcze określenie grupy urządzeń i układów z nich utworzonych, które pozwalają na akwizycję, przetwarzanie oraz analizę obrazów. Złożoność tego typu rozwiązań jest różna, natomiast ich cechą wspólną jest automatyzacja przetwarzania danych i często też sterowania innymi elementami instalacji technologicznych. Ostatnią z analiz w tej części rozpoczynamy od omówienia zastosowań tych produktów w przemyśle krajowym oraz sposobów ich wdrażania.

Zapewnianie jakości, pomiary geometryczne, zliczanie elementów oraz odczyt oznaczeń - za te i podobne zadania odpowiadają popularne systemy wizyjne. Nasza branża, a w szczególności sektory motoryzacyjny, metalowy, spożywczy i farmaceutyczny, używa ich od lat. Również po stronie podażowej mamy do czynienia z dojrzałym rynkiem, na którym działa wielu dostawców komponentów i kompletnych systemów machine vision.

Zastosowania systemów wizyjnych

Grupy klientów będące najczęstszymi odbiorcami systemów wizyjnych

Powodów do wdrażania rozwiązań wizyjnych jest bardzo wiele - podobnie jak zastosowań samych systemów. Rynek krajowy, jak wynika z ocen działających na nim dostawców, nie różni się przy tym od analogicznych branż w innych państwach, zaś główną motywacją do inwestowania w rozwiązania z obszaru machine vision są wymogi związane z zapewnianiem jakości produkcji. Dotyczy to w szczególności weryfikacji produktów pod względem poprawności ich montażu, stanu opakowań, kompletności czy braku ewentualnych uszkodzeń.

Bardzo istotnym powodem wykorzystania rozwiązań wizyjnych jest również możliwość śledzenia procesu wytwarzania - np. poprzez odczyt kodów znajdujących się na produktach. Dane te są przekazywane do warstwy IT (np. do oprogramowania SCADA czy MES), co w części branż - np. farmaceutycznej, może być dodatkowo wymuszone koniecznością rejestrowania genealogii produktów ze względu na przepisy.

Popularne w kraju marki czujników, kamer i systemów wizyjnych - zestawienie nie odzwierciedla udziałów firm w rynku

Ważnymi obszarami zastosowań rozwiązań wizyjnych są te związane z maszynami pakującymi, systemami zrobotyzowanymi oraz różnymi aplikacjami zliczania produktów, ich pomiarów i kontroli ruchu. W tym przypadku urządzenia wizyjne mogą być instalowane zarówno na liniach technologicznych, jak też być elementami składowymi maszyn i urządzeń, stanowiąc bezpośrednio źródło sygnałów dla systemów sterowania. Do pozostałych obszarów użycia można zaliczyć m.in. zastosowania związane z rozpoznawaniem znaków i inne dotyczące produkcji dyskretnej oraz procesów ciągłych.

Różna złożoność, podobne wymogi

Dostawcy komponentów systemów wizyjnych i oferowane marki produktów

Jak wspomniano we wstępie - złożoność rozwiązań wizyjnych jest w praktyce bardzo różna. W części przypadków są to większe układy z kilkoma kamerami i komputerem przemysłowym, które stosowane są do automatycznej kontroli produktów, pomiarów oraz do stwierdzania występowania bardziej złożonych wad.

Pozwalają one również na pomiary elementów w ruchu czy też sterowanie pracą robotów. W wielu zastosowaniach "systemem wizyjnym" będzie jednak pojedyncza kamera z oświetlaczem lub nawet czujnik wizyjny, które będą kontrolowały pozycję i obecność produktów, pozwalały na ich liczenie i sortowanie, wykrywały podstawowe rodzaje defektów produkcyjnych czy też służyły do odczytu kodów i etykiet.

Możliwości takie mają dzisiaj wysoce kompaktowe urządzenia inteligentne i można się spodziewać, że w przyszłości pojawiały się będą w nich funkcje dostępne dotychczas w większych systemach.

Warto również dodać, że omawiana sytuacja jest dosyć stała w czasie. Ze zmian w ostatnich latach można wskazać na wzrost popularności zastosowań związanych z odczytem kodów i nieco mniejsze niż dawniej wykorzystanie rozwiązań wizyjnych w przypadku systemów pakujących. Zmiany te są jednak niewielkie, a sytuacja na rynku - patrząc pod kątem najczęstszych zastosowań systemów wizyjnych - zasadniczo niezmienna.

Bazując na kilku przeprowadzonych przez redakcję badaniach rynku, można stwierdzić, że dla odbiorców niezmiennie najważniejsze są: łatwość implementacji i wykorzystania urządzeń wizyjnych, ich wysoka jakość oraz atrakcyjne koszty zakupu. Liczy się też kompleksowość rozwiązania, co w pewnym stopniu związane jest z pierwszą z wymienionych cech.

W przypadku części klientów ważne jest również dostarczenie gotowego, dostosowanego do ich potrzeb systemu. Kategorię "łatwości obsługi" należy także interpretować tak, że użytkownicy chcą mieć możliwość rekonfiguracji i dostosowania używanego systemu do aplikacji we własnym zakresie, czyli bez potrzeby angażowania programistów lub zwracania się do dostawcy. Tworzone systemy powinny również zapewniać powtarzalność pomiarów i analiz oraz cechować się niezawodnością.

Jak zbudowane są i działają systemy wizyjne?

Systemy wizyjne składają się z dwóch części: sprzętowej, której zadaniem jest rejestrowanie i akwizycja obrazów, oraz oprogramowania, które odpowiada za analizę i pozyskanie oczekiwanych informacji.

Przykładami ich aplikacji są: sterowanie wizyjne maszyn sortujących produkty w ramach kontroli ich jakości oraz kontrola pracy robotów przemysłowych - na przykład na liniach montażowych, pakowania, malujących i spawających.

W artykule "Systemy wizyjne" opublikowanym w APA w lutym 2017 roku przedstawiliśmy przykłady aplikacji systemów wizyjnych i ich główne komponenty, a także powody, dla których warto je stosować w systemach produkcyjnych, kontroli jakości i gniazdach robotycznych. Oprócz tego omówiliśmy, jak zorganizować system wizyjny oraz jak rozwiązywać problemy, które mogą wystąpić w trakcie jego działania.

Rynek dzisiaj i jutro

Najbardziej perspektywiczne branże będące odbiorcami systemów wizyjnych

Sytuacja w branży dystrybucji czujników i kamer wizyjnych, komponentów z nimi powiązanych, a także komputerów do zastosowań typu machine vision jest bardzo dobra - tak w każdym razie oceniają ją działający na rynku dostawcy. Wartość rocznej sprzedaży systemów wizyjnych, co obejmuje zakres produktów od czujników, poprzez kamery, do urządzeń do przetwarzania danych oraz oprogramowania, wynosi około 30 do 40 mln zł. Liczby te podajemy na bazie uśrednienia wartości podawanych przez respondentów, które w tym przypadku wynosiły od kilku do ponad 100 mln zł.

Przyszłość omawianej branży, jeżeli chodzi o rynki zbytu dla systemów wizyjnych, nie powinna zaskoczyć. Zestawienie wskazań zdominowały branże, w przypadku których analiza obrazów wykorzystywana jest do zapewniania jakości oraz bezpieczeństwa produkcji. Niewątpliwym liderem jest tu motoryzacja, co obejmuje produkcję komponentów do pojazdów, jak też montaż tych ostatnich.

Drugie miejsce zajęła branża spożywcza (jej częścią są zastosowania związane z pakowaniem) - tutaj systemy wizyjne stosowane są najczęściej do zapewniania jakości oraz śledzenia przepływu towarów. Na wyższym niż dwa lata temu miejscu znalazł się również sektor farmaceutyczny, w przypadku którego aplikacje machine vision dotyczą przede wszystkim śledzenia/genealogii produktów oraz jakości produkcji.

Szczegółowe oferty dostawców komponentów systemów wizyjnych przedstawiono w formie tabelarycznej w poprzednim wydaniu informatora (IRA 2018).

Najlepsi w branży

Zobacz również