wersja mobilna
Online: 487 Poniedziałek, 2016.09.26

Raporty

Robotyka przemysłowa w Polsce i na świecie – sytuacja na rynku po kryzysie

środa, 12 maja 2010 12:17

Robotyzacja to jeden z głównych kierunków rozwoju uprzemysłowionych gospodarek, w tym przemysłu polskiego. Roboty wykorzystywane są w bardzo różnych aplikacjach, a liczba wdrażanych w naszym kraju co roku jednostek w ostatnich kilku latach szybko rosła. Dekoniunktura gospodarcza, która w zeszłym roku objęła swoim zasięgiem wiele gospodarek światowych, bardzo znacząco wpłynęła również na tytułowy rynek, przyczyniając się do istotnych spadków sprzedaży robotów.

Spis treści » Światowa robotyka w okresie boomu...
» Branże tradysyjne...
» Pokaż wszystko

Jaka jest sytuacja w połowie 2010 roku? Czy podobne skutki dekoniunktury obserwować można było na rynku rodzimym? W jakim kierunku rozwijać się może omawiana branża? Na te i inne pytania odpowiadamy w drugiej edycji raportu poświęconego robotyce przemysłowej. Ze względu na liczne zmiany gospodarcze na świecie, przedstawia on nowy obraz branży – znacznie różniący się od tego z początku 2008 roku, gdy w APA opublikowane zostało pierwsze opracowanie poświęcone tytułowej tematyce.

 

ŚWIATOWA ROBOTYKA W OKRESIE BOOMU…

Rys. 1. Szacunkowa roczna podaż robotów przemysłowych w Polsce (źródło: World Robotics, 2009)

Wpływ skutków kryzysu finansowo-ekonomicznego z końca 2008 na robotykę okazał się bardzo znaczący. Branża ta była prawdopodobnie jednym z sektorów, które najsilniej odczuły spadek zamówień, a także zmieniła się struktura samego rynku. Ocena tych wydarzeń wymaga jednak uprzedniego cofnięcia się o kilka lat wstecz, do okresu szybkiego rozwoju sektora robotyki przemysłowej. Czas od początku obecnego wieku do 2008 roku był dla dostawców robotów wyjątkowo sprzyjający.

Roczna sprzedaż robotów osiągnęła w 2005 roku rekordową wartość 125 tys. sztuk, a w kolejnych trzech latach utrzymywała się na poziomie około 115 tys. jednostek (dane za IFR – International Federation of Robotics). W omawianym okresie największym rynkiem na roboty były kraje azjatyckie (średnio około 60 tys. robotów rocznie), następnie Europa (35 tys.) i USA (około 18 tys.). Podane liczby dotyczą 2008 roku i pochodzą z zeszłorocznego opracowania World Robotics.

W latach 2005‒2008 następował również niewielki spadek liczby robotów sprzedawanych w Azji i USA, natomiast do rosnących rynków zaliczyć można było m.in. Europę. Przełomowym okazał się 2008 rok. W Niemczech, największym rynku robotów w Europie, sprzedaż wzrosła wtedy do rekordowej liczby 15,2 tys. jednostek, jednak w części innych krajów – m.in. we Włoszech, sprzedaż robotów spadła. Z kolei kraje Europy Środkowej i Wschodniej zwiększyły łącznie popyt na roboty o 22%, natomiast Polska – aż o 78% (dane za VDMA)!

Jakie roboty przemysłowe?

Roboty przemysłowe, posługując się ich formalną definicją, to urządzenia do automatycznej manipulacji z możliwością wykonania ruchów względem kilku osi. Zaopatrzone są one w narzędzia lub chwytaki i skonstruowane do zastosowań w przemyśle. Najczęstszego podziału robotów dokonuje się ze względu na ich strukturę kinematyczną. W przypadku najpopularniejszych na rynku robotów stacjonarnych z szeregową strukturą kinematyczną wyróżnić można roboty:

  • kartezjańskie – układ współrzędnych jest prostokątny, a przestrzeń ruchu prostopadłościenna; tego typu roboty wykorzystuje się przede wszystkim do transportu elementów oraz montażu,
  • cylindryczne – charakteryzują się one cylindryczną przestrzenią ruchu – nazywane są także robotami suwnicowymi,
  • SCARA (Selectively Compliant Assembly Robot Arm) – w tym przypadku występują trzy osie, przy czym dwie o ruchu obrotowym, jedna postępowym; tego typu roboty pozwalają na montaż elementów i powtarzalne przenoszenie detali oraz sortowanie,
  • sferyczne – mają one jeden liniowy i dwa obrotowe zespoły ruchu,
  • przegubowe (antropomorficzne) – najpopularniejsza wersja robotów przemysłowych, gdzie wszystkie 3 osie są obrotowe; wykorzystywane one mogą być w szeregu operacji – przenoszeniu, paletyzacji, montażu, spawaniu, lakierowaniu i innych.

Ważnym uzupełnieniem są roboty z równoległą strukturą kinematyczną, gdzie wykorzystywanych jest 3 lub 6 ramion (odpowiednio 3 lub 6 stopni swobody). Ramiona pozwalają ustalić pozycję i orientację ruchomej platformy, natomiast tego typu roboty znajdują zastosowanie m.in. w przemyśle spożywczym, elektronicznym i farmaceutycznym.

W porównaniu do urządzeń o szeregowej strukturze kinematycznej mają one zalety takie jak większa obciążalność i duża sztywność. W przemyśle stosowane są też roboty mobilne, takie jak poruszające się po stałym torze oraz wersje autonomiczne (AGV – Automated Guided Vehicles).

…I PO KRYZYSIE

Rys. 2. Ocena aktualnej (wiosna 2010 roku) sytuacji na omawianym w raporcie rynku w porównaniu z ostatnimi latami

Jesienią 2008 roku wzrosty omawiane zostały zatrzymane i nastąpiło załamanie, które w skali europejskiej miało niespotykaną dotychczas wielkość. Powołując się na najnowsze szacunki IFR, stwierdzić można, że w zeszłym roku sprzedano globalnie około 57 tys. robotów, co oznacza aż 50-procentowy spadek w stosunku do roku poprzedniego. Łączne obroty robotyki i automatyki spadły w ubiegłym roku w Niemczech o 34%, co pod względem wartości obrotów odpowiadało poziomowi z 2002 roku.

Popyt na roboty spadł szczególnie ze strony przemysłu motoryzacyjnego, gumowego oraz tworzyw sztucznych, a spadków tych nie udało się zrównoważyć poprzez zwiększenie sprzedaży robotów do innych gałęzi gospodarki. Dekoniunktura wpłynęła też na strukturę dostawców na rynku. Chyba najbardziej znaczącym przykładem są zmiany w firmie ABB, która w tym roku dokonała reorganizacji swoich działów.

Jednym z tego istotnych powodów były straty działu robotyki poniesione w 2009, przez co w tym roku dawny dział ABB Robotics włączono do nowo utworzonego biznesu zajmującego się napędami i automatyzacją produkcji. Szczęśliwie producenci robotów mówią o poprawie na rynku, co ma miejsce od jesieni zeszłego roku. Zwiększa się liczba zamówień, jak też, co potwierdzają niemieckie organizacje branżowe, rośnie liczba zapytań o roboty, która przez poprzednie 12 miesięcy była niespotykanie niska.

TABELA 1. Roboty przemysłowe i manipulatory – oferta ogólna dostawców krajowych

W latach 2010‒2012 prognozowane jest stopniowe ożywienie, przy czym pod koniec tego okresu możliwy jest powrót do wielkości rynku znanego z 2007‒2008. Dobre tempo rozwoju branży zależy jednak od utrzymania się ogólnych wzrostów w gospodarce, przez co trzeba o nim myśleć w kategoriach możliwej prognozy.

Powołując się ponownie na szacunki rozwoju największego w Europie rynku automatyki – wartość niemieckiej branży automatyki i robotyki wzrosnąć może w tym roku o około 5%, do 6,4 mld euro. Popyt pochodzić powinien z różnych obszarów przemysłu – tworzyw sztucznych i gumowego, metalowego i budowy maszyn, spożywczego i opakowaniowego czy elektronicznego i solarnego.

Jeżeli zaś chodzi o globalny rynek robotyki, według danych organizacji UNEC (United Nations Economic Comission) oraz IFR, wartość tej branży w 2010 osiągnąć może poziom około 17 mld dolarów, a w perspektywie długoterminowej – aż 51 mld dolarów (do 2025 roku). Szacunki te nie uwzględniają sprzedaży robotów militarnych, która, według niektórych analiz, może być znacząca w porównaniu z wartością rynku standardowych robotów przemysłowych.

Zmiany technologiczne i trendy w robotyce

Robotyka należy do jednej z najbardziej dynamicznie rozwijających się dziedzin techniki. Same roboty wymagają zresztą zastosowania nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych, gdyż są to urządzenia, które nie tylko wykonywać muszą ruchy o bardzo dużej precyzji i powtarzalności, ale pracują przez wiele lat, często w trudnych warunkach środowiskowych.

O nowości technologiczne w tej branży zapytaliśmy działających w Polsce dostawców, którzy wymienili następujące trendy:

  • rozwój technologii widzenia maszynowego – prawdopodobnie najważniejszy z trendów w robotyce – zastosowanie systemów wizyjnych umożliwia użycie robotów w zupełnie nowych aplikacjach lub uproszenie tych już istniejących,
  • rozpoznawanie nacisku/siły – temat ten wraz z poprzednim omówiono w APA w lutym i marcu tego roku,
  • polepszanie parametrów robotów – udźwigu, zasięgu, dokładności i szybkości pracy,
  • rozwój układów i technologii bezpieczeństwa związanych z robotami,
  • rozwój bezprzewodowych paneli operatorskich do robotów,
  • możliwość komunikacji sieciowej i zdalnej diagnostyki (np. przez Internet),
  • rozwój robotów sześcioosiowych mogących wykonywać precyzyjne ruchy (np. Genkotsu firmy Fanuc Robotics),
  • integracja kontrolerów robotów w ramach platform sterowania (np. iQ z Mitsubishi Electric).
  • roboty do pracy w strefach Ex oraz z prowadzeniem wszystkich przewodów podłączeniowych w korpusie (w tym integracja podajnika drutu w korpusie robotów spawalniczych),
  • rozwój nowoczesnych aplikacji spawania (np. bezodpryskowego),
  • rozwój oprogramowania projektowego i symulacyjnego, gdzie wykorzystane są algorytmy umożliwiające dokładną kontrolę przyspieszeń i całego ruchu, jaki wykonuje ramię robota.
KONIUNKTURA W POLSCE

TABELA 1cd. Roboty przemysłowe i manipulatory – oferta ogólna dostawców krajowych

Polski sektor robotyki należy, pomimo wieloletniej obecności na nim czołowych dostawców tych maszyn, cały czas do rynków wschodzących, których potencjał wzrostowy jest duży. O dobrych perspektywach dla działających w Polsce firm dostarczających roboty świadczy m.in. wskaźnik gęstości robotów, który jest standardowym w branży miernikiem rozpowszechnienia robotów w poszczególnych krajach.

Określa on liczbę działających robotów na 10 tys. osób zatrudnionych w przemyśle przetwórczym. Dla krajów najbardziej zautomatyzowanych wynosi on ponad 200 (Niemcy, Korea Południowa i Japonia – w tym przypadku ponad 350), natomiast w Polsce jego wartość to jedynie 10. Biorąc z kolei pod uwagę liczbę dostarczanych w Europie robotów, w 2008 roku w Polsce wdrożono około 900 sztuk tych maszyn (wg World Robotics, 2009), co daje nam prowadzenie przed Czechami, Austrią, Turcją czy Szwajcarią.

Rys. 3. Najczęstsze zastosowania robotów przemysłowych w Polsce (uwaga: procenty sumują się po dodaniu wartości dla każdej z wymienionych przy słupkach kategorii)

Z drugiej strony więcej robotów przemysłowych uruchomiono m.in. w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Hiszpanii i Francji (po ponad 2 tysiące), we Włoszech (5 tysięcy) i naturalnie Niemczech (aż 15 tys. jednostek). Porównanie to jest jednak mniej miarodajne ze względu na różne wielkości wymienionych krajów i lepiej jest posługiwać się w tym przypadku wskaźnikiem mówiącym o gęstości robotów.

Podczas tworzenia przez redakcję pierwszej edycji raportu, tj. na początku 2008 roku, polski rynek rozwijał się w tempie dwucyfrowym – i to niemałym, gdyż średnie wzrosty sprzedaży dostawców robotów w Polsce odnotowane w 2007 roku wyniosły aż 45%! Równie dobry okazał się 2008 rok, kiedy szacunkowa roczna podaż robotów przemysłowych w Polsce (patrz wykres 1) wyniosła około 900 sztuk (wg World Robotics).

Traktować to można jako dotychczasowy rekord, gdyż przez wiele lat, szczególnie przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, sprzedaż roczna była o rząd wielkości mniejsza. Kompletne dane za 2009 rok nie są jeszcze dostępne, jednak, jak się wydaje, wyniki mogą pozytywnie zaskoczyć. Pomimo globalnej recesji rynek polski – sądząc po odpowiedziach udzielonych przez ankietowanych dostawców robotów – cechował się dobrą koniunkturą.

Z przedstawionej w raporcie grupy firm, dwudziestu ich przedstawicieli podzieliło się z redakcją wynikami sprzedaży (liczbą wdrożeń) robotów w latach 2008 i 2009. Podawane tutaj liczby były różne – od 1 do 60 robotów rocznie. Średnie wyniosły 15,9 i 17,5 robota odpowiednio dla 2008 i 2009 roku, co dało dla owych dwudziestu firm wyniki: 318 wdrożonych maszyn dwa lata temu i 350 w zeszłym roku.

Konfrontując te liczby z ogólnymi trendami na świecie i w Europie, rynek polski wydaje się być w dobrej kondycji, a popyt na roboty, pomimo globalnej dekoniunktury, jest cały czas wysoki. Sądzić można, że w uzyskaniu takich rezultatów dużą rolę odegrały firmy krajowe, które zajmują się dostarczaniem robotów i tworzeniem aplikacji z tymi maszynami.

Rys. 4. Udział rodzajów robotów o różnym udźwigu w całkowitej sprzedaży polskich dostawców

Zgodnie z komentarzami niektórych uczestników raportu, w ostatnich latach rola dostawców polskich rosła, jeżeli porówna się ich z firmami zagranicznymi wdrażającymi u nas roboty. Nieco mniej pozytywnie, o czym również należy wspomnieć, wygląda ogólna ocena bieżącej koniunktury rynkowej przez dostawców robotów.

Chociaż połowa ankietowanych uznała, że koniunktura w branży jest dobra, około 44% odpowiadających na redakcyjne ankiety stwierdziło, że popyt na roboty jest słaby (patrz wykres 2). Z kolei poproszeni o oszacowanie wartości polskiego rynku dostawcy wymieniali kwoty od kilkudziesięciu do kilkuset milionów złotych, przy czym często pojawiała się wartość 200 mln zł i uznać ją można za przybliżoną średnią wartość krajowego rynku robotów przemysłowych.



 

zobacz wszystkie Nowe produkty

Bramka dostępowa Modbus TCP - RTU/ASCII z portami PoE i 3 x RS-485

2016-09-23   |
Bramka dostępowa Modbus TCP - RTU/ASCII z portami PoE i 3 x RS-485

ISP DAS dodaje do oferty nowy typ bramki dostępowej Modbus TCP - RTU/ASCII o symbolu tGW-735i bazującej na konstrukcji wcześniejszych bramek serii tGW-700. W odróżnieniu od nich nowy model zapewnia izolację na poziomie 2500 VDC oraz zawiera więcej wbudowanych interfejsów, w tym porty PoE i 3 x RS-485.
czytaj więcej

Kamera termowizyjna do obrazowania rozkładu temperatur z zakresu -40...+330°C

2016-09-23   | Conrad Electronic Sp. z o.o.
Kamera termowizyjna do obrazowania rozkładu temperatur z zakresu -40...+330°C

Conrad Business Supplies wprowadza na rynek nową kamerę termowizyjną Reveal FF (Fast Frame) firmy Seek Thermal z systemem z wbudowaną silną latarką LED o mocy 300 lumenów. Model ten umożliwia obrazowanie rozkładu temperatur z zakresu od -40°C do +330°C przy częstotliwości odświeżania równej 19 Hz.
czytaj więcej

Nowy numer APA