Kim powinien być inżynier w Przemyśle 4.0?

| Gospodarka Przemysł 4.0

Pod koniec lipca zadzwonił do mnie przedstawiciel agencji rekrutacyjnej, który poszukiwał... "inżyniera od Industry 4.0". Zdefiniował go jako osobę, która będzie zajmowała się w polskim zakładzie koncernu spożywczego wdrożeniami "tych wszystkich cobotów, technologii VR i innych nowinek", tak aby można je było następnie przenosić do innych fabryk na świecie.

Kim powinien być inżynier w Przemyśle 4.0?

Podczas dalszej rozmowy okazało się, że ów specjalista ma mieć umiejętności interdyscyplinarne z obszarów automatyki, mechatroniki oraz IT, a najlepiej gdyby dołożyć do tego jeszcze kompetencje zarządcze. Ostatecznie doszliśmy do wniosku, że chodzi o menadżera projektów, przy czym najlepiej osobę o szerokich horyzontach i pasjonata nowych technologii. Wszystko trwało kilkanaście minut, bowiem trudno było "poszukiwanego" włożyć w typowe, dobrze określone ramy.

Powyższa rozmowa nie była dla mnie zaskoczeniem. O potrzebach zmian w umiejętnościach inżynierów, które wynikają z cyfryzacji produkcji oraz wdrożeń Industry 4.0, mówi się już od kilku lat. W 2017 roku ASTOR zaprezentował w obszernej publikacji*) autorską koncepcję "Inżynier 4.0". Taki specjalista powinien mieć kompetencje pozwalające na pracę zarówno w obszarze "cyber", jak też "fizycznym", a więc łączyć wiedzę dotyczącą procesów produkcji, jej automatyzacji z umiejętnościami z zakresu IT, programowania i cyberbezpieczeństwa. Dodatkowo dochodzi do tego pakiet umiejętności miękkich - elastyczności, efektywnego komunikowania się z pracownikami różnych działów oraz inicjowania i wprowadzania zmian w organizacjach.

Przedstawiona lista kompetencji znajduje dzisiaj odzwierciedlenie w realnych potrzebach rynku. Firmy coraz częściej poszukują opisanych powyżej osób, stosując nawet Industry 4.0 jako hasło w portalach z ogłoszeniami o pracę**). Wątkiem, który pojawił się w mojej rozmowie z headhunterem, było również to, że omawiane kompetencje najlepiej jest wytworzyć organicznie, a nie "zakupić" na rynku. Tak działo się w wielu odwiedzanych przeze mnie nowoczesnych firmach. Przedsiębiorstwa - a mowa tu również o podmiotach ze stuprocentowym kapitałem polskim - cyfryzowały swoją produkcję etapami, wdrażając kolejne projekty, podobnie było też z rozwojem kompetencji pracowników. W większości przypadków inicjatorem przemian był człowiek lub niewielka grupa mająca wizję, otwarta na zmiany i umiejąca do nich przekonać zarząd przedsiębiorstwa.

Ewolucja dotyczy nie tylko kadry zarządzającej czy specjalistów, ale obserwować ją też można w przypadku operatorów maszyn i pracowników liniowych. Przykładem z życia wziętym jest robotyzacja w zakładzie metalowym, gdzie spawacze przekwalifikują się na operatorów robotów i zarządzają procesami spawania, zamiast wykonywać je ręcznie. Taka możliwość, tj. pracy z nowoczesnymi urządzeniami, jest postrzegana przez wiele osób jako element rozwoju zawodowego (choć oczywiście można też obserwować naturalny opór, często wynikający z lęku przed nieznanym). Co jednak znamienne - nie istnieje tu prosta zależność pomiędzy wiekiem pracownika i jego aspiracjami do przekwalifikowania się na Industry 4.0. Z własnych obserwacji oceniam, że nie pokolenie, a chęć rozwoju i charakter osoby decydują o jego angażowaniu się w procesy zmian.

Z rynku płynie też przekaz do przedstawicieli politechnik. Przez lata typowym modelem kształcenia inżynierów była głęboka, ale też dosyć wąska specjalizacja techniczna. O ile polskie uczelnie na pewno potrafią kształcić dobrych inżynierów, o tyle jednak dzisiaj potrzeba czegoś więcej, bowiem ewoluuje samo pojęcie inżyniera. - Przemysł 4.0 będzie wymagał interdyscyplinarnego i międzywydziałowego podejścia, a także łączenia wiedzy i umiejętności z kilku dziedzin - stwierdza Jarosław Gracel w cytowanej publikacji. Mowa tu o wcześniej wymienionych cechach Inżyniera 4.0 i z tym poglądem całkowicie się zgadzam.

Inżynier oraz menadżer Przemysłu 4.0 - to nowe hasła wywoławcze dla kadry uczelni wyższych, studentów oraz osób pracujących w przemyśle. Oceniam, że nowych profesjonalistów niebawem przybędzie. W zakładach, gdzie cyfryzuje się produkcję, gdzie zachodzą procesy integracji obszarów IT/OT, następuje równolegle przyrost omawianych kompetencji. Z kolei biorący w tym udział automatycy i inni specjaliści już niebawem w swoich CV w polu doświadczenie wpiszą: "wdrażanie projektów Industry 4.0". I fajnie!

*) Whitepaper można pobrać ze strony www.astor.com.pl/industry4/

**) Wpisanie "Industry 4.0" w wyszukiwarce serwisu pracuj.pl zwraca kilkanaście wyników z ofertami

Zbigniew Piątek

Zobacz również