Dystrybutorzy automatyki
Na branżowym rynku dystrybucyjnym działają podmioty specjalizujące się w oferowaniu kilku marek produktów, firmy będące lokalnymi przedstawicielami producentów zagranicznych, jak też liczne przedsiębiorstwa międzynarodowe mające dziesiątki, a nawet setki tysięcy pozycji magazynowych. Kilka lat po zakończeniu pandemii branża działa w zupełnie innych realiach niż w 2022 roku, gdy przeprowadzaliśmy pierwsze badanie branży dystrybucyjnej. Praktycznie nie występują już problemy z alokacją komponentów, a wydłużone czasy dostaw dotyczą jedynie bardzo wybranych grup produktów. Z drugiej strony problemem stały się zwiększone koszty działalności oraz ograniczanie inwestycji, czego pochodną jest słabsza koniunktura na rynku.
Przemysł produkcyjny i pokrewne sektory tworzą szerokie spektrum rynków, aplikacji oraz zastosowań komponentów i urządzeń automatyki, elektrotechnicznych, pomiarowych i wielu innych. Patrząc od strony potencjalnych klientów firm dystrybucyjnych, można również mówić o wielości oraz różnorodności branż. Najważniejszymi odbiorcami są dzisiaj przede wszystkim: motoryzacja, sektor spożywczy oraz tworzyw sztucznych, ale też energetyka, transport i logistyka oraz wojsko i zastosowania profesjonalne. W porównaniu do wyników sprzed dwóch lat można mówić o wzrostach dla trzech pierwszych kategorii oraz, co jest zrozumiałe ze względu na utrzymującą się sytuację geopolityczną, w przypadku wojska. Jednocześnie całość statystyk jest zróżnicowana analogicznie jak miało to miejsce poprzednio, a dla większości dystrybutorów standardem jest działanie na wielu rynkach jednocześnie.
Sytuacja w branży dystrybucyjnej
Zanim przedstawimy statystykę bieżącą, spójrzmy na wyniki z poprzedniego badania, gdyż tworzą one istotne tło historyczne. Przypomnijmy – 2022 rok był okresem specyficznym, pandemia właściwie kończyła się, a gospodarka już weszła na wysokie obroty. Wtedy też znacząco wzrósł popyt na komponenty i urządzenia, których na rynku zaczęło brakować. Również wcześniej, jeszcze w trakcie pandemii, część przedsiębiorstw podjęła decyzje dotyczące m.in. cyfryzacji i zrewidowała plany inwestycyjne, co również wytworzyło zapotrzebowanie na nowe produkty. I wreszcie, co opisywaliśmy szczegółowo w zeszłym badaniu, sama pandemia zmieniła po części strukturę rynku, prowadząc do wzrostu znaczenia dystrybutorów (szczególnie mających dobrze zaopatrzone magazyny). W efekcie w statystykach przeważały oceny pozytywne – aż 88% respondentów uznało, że jest dobrze, a dodatkowe 9%, że bardzo dobrze lub doskonale.
Rafał Pilch
ASTOR
Jakie są preferencje zakupowe klientów – co jest ważniejsze: cena, kompletność oferty, markowość, certyfikaty czy inne czynniki? Jakie kanały obsługi klientów są w dystrybucji najbardziej efektywne?
Jakie są preferencje zakupowe klientów – co jest ważniejsze: cena, kompletność oferty, markowość, certyfikaty czy inne czynniki? Jakie kanały obsługi klientów są w dystrybucji najbardziej efektywne?
Preferencje zakupowe klientów na przestrzeni ostatnich lat zmieniły się przede wszystkim w zakresie wykorzystywanych kanałów zakupowych. Odbiorcy poszukujący konkretnych produktów chętniej wybierają obecnie zakupy przez kanały internetowe niż bezpośrednio u handlowców. Takie zakupy są po prostu szybsze. Bezpośredni kontakt z handlowcem w dalszym ciągu jest bardzo popularny w przypadku złożonych projektów, w których konieczne jest wsparcie w doborze właściwego rozwiązania.
Klienci chętniej też wybierają dystrybutorów mogących zaoferować kompleksowo całe rozwiązanie, niekoniecznie pochodzące od jednego producenta. Zakupy w jednym miejscu są po prostu prostsze i wygodniejsze. Bardzo istotne jest też profesjonalne oraz szybkie wsparcie techniczne – również od jednego partnera. Jest to szczególnie ważne w przypadku złożonych systemów sterowania integrujących produkty różnych dostawców i dotyczy zarówno etapu konfiguracji, jak i uruchomienia systemu.
Marka ma dla wielu klientów nadal znaczenie, ale nie zawsze jest to główny czynnik decydujący o wyborze rozwiązania. Oczywiście tam, gdzie standard wymusza klient końcowy, marka jest głównym kryterium wyboru. Ale z kolei tam, gdzie standardu nie ma lub zamawiający dopuszcza inne rozwiązania, kluczową rolę odgrywa przede wszystkim dostępność, funkcjonalność produktu, cena oraz łatwość użytkowania.
Dzisiaj jesteśmy w innym momencie cyklu koniunkturalnego i o ile alokacja występuje w znacznie mniejszym stopniu, o tyle spadły też inwestycje. W 2023 roku Niemcy weszły w okres dekoniunktury, a za wschodnią granicą Unii Europejskiej trwa przedłużająca się wojna. W efekcie nastroje w branży, podobnie jak nastroje gospodarcze, są dalekie od rewelacyjnych. Ma to również odzwierciedlenie w adekwatnej statystyce. W tym przypadku ocenę "dobra" przyznało 55% osób, zaś cała reszta – a więc blisko połowa – uznała, że na rynku jest "słabo".
Wymogi klientów
Czy w przypadku tak różnorodnych obszarów rynku jak wymienione można wskazać standardowe, powtarzające się wymogi klientów względem produktów oraz ich dostawców? Otóż tak. Dwa lata temu najwięcej respondentów stwierdziło, że najważniejsze są dla nich kwestie związane z terminami dostaw i logistyką, zaś cena znalazła się na trzecim miejscu. Tym razem sytuacja jest inna – blisko 100% wskazań dotyczyło ceny. Jednocześnie odpowiedzi dotyczące logistyki i terminów, zagadnienia związane z kompetencjami technicznymi dostawcy, a także jakość komponentów – one, podobnie jak dawniej, znalazły się również na czołowych miejscach statystyki. Dla kupujących ważne są też: długotrwała współpraca z dostawcą, obsługa sprzedaży i kompletność oferty.
Łukasz Szymczak
Elmark Automatyka
Jak wygląda krajowy rynek dystrybucji komponentów i urządzeń automatyki oraz pokrewnych produktów? Jak rozwijał się w ostatnich latach?
W okresie globalnego niedoboru komponentów rynek dystrybucji rozwijał się dynamicznie. To czas, w którym zasada just-in-time przeszła weryfikację, a rola dystrybucji w łańcuchach dostaw ponownie się wzmocniła. Zmianą dla dystrybutorów był przełom pierwszej i drugiej połowy 2023 roku, kiedy producenci intensywnie dostarczali zamówione produkty, a na rynku zaczęło brakować popytu. Mówiąc wprost: podaż przewyższyła popyt.
W kolejnych miesiącach 2023 i na początku 2024 roku na rynku zauważalny był spadek zapotrzebowania. Wynikał on z kilku zdarzeń nakładających się w tym samym okresie, takich jak spadek produkcji przemysłowej, mniejsza liczba projektów infrastrukturalnych, opóźnienia w finansowaniu z KPO, zmiany w spółkach państwowych oraz brak zamówień na magazyny ze strony klientów.
Jak wyglądała sytuacja w dalszej części 2024 roku?
Rzeczywistość w 2024 roku była niewątpliwie trudniejsza niż w latach poprzednich, ale dystrybutorzy mający wartościowe kompetencje i doświadczenie oraz zdrową sytuację finansową mogli wykorzystać ten czas na rozwój. Pomimo ogólnej słabości rynku, trudny okres nie dotykał każdej branży w takim samym stopniu. Istniało kilka gałęzi przemysłu, które w 2024 roku cieszyły się dużym zainteresowaniem ze strony klientów. Był to wynik zarówno nowych lub zwiększonych potrzeb w niektórych zastosowaniach oraz segmentach, jak i konieczności przeprowadzenia reform w krajowych systemach.
Konkretne wymogi klientów, ale też spora podaż produktów na rynku oferowanych przez wiele firm przekładają się na dużą konkurencję na rynku. W badaniu sprzed dwóch lat 52% respondentów stwierdziło, że rywalizacja w branży jest silna, natomiast pozostali uznali, że konkurencja jest tu standardowa. Dzisiaj statystyka jest istotnie inna i wskazuje na jeszcze większy stopień nasilenia rywalizacji. Tym razem 3 na 4 respondentów wybrało odpowiedź "silna". Dodajmy, że w obydwu przypadkach żaden z ankietowanych nie uznał, że konkurencja w sektorze dystrybucyjnym jest niewielka.
Alokacja jest już przeszłością
W okresie pandemii oraz, w szczególności, po jej zakończeniu branża dystrybucyjna i cały rynek automatyki przechodziły przez problemy związane z dostępnością komponentów, opóźnieniami w dostawach oraz borykały się z alokacją. W 2022 roku, w odpowiedziach na pytanie o czynniki o charakterze negatywnym dla rynku dystrybucji, wskazanie "długie czasy dostaw" uzyskało aż 94% odpowiedzi, podczas gdy pozostałe czynniki znalazły się poniżej 40%. Problemy z dostępnością produktów były wtedy ogromne! Zdaniem respondentów czasy dostaw znacznie wydłużyły się z powodu ogromnego popytu ze strony wielu branż, w tym motoryzacyjnej i elektronicznej, przy jednoczesnym ograniczeniu zasobów produkcyjnych podczas wcześniejszego okresu pandemii. Brakowało nie tylko samych komponentów, ale także materiałów do ich produkcji. Najbardziej dotkliwe były wtedy braki mikrokontrolerów i innych półprzewodników – w analizie przytaczaliśmy informację o czasach dostaw tych podzespołów wynoszących rok lub dwa. Jednocześnie, wraz ze słabą podażą, znacząco wzrosły ceny. Pochodną tego były wzrosty kosztów zakupu różnorodnych urządzeń, w tym automatyki, napędowych i energoelektronicznych.
Sabina Rozlach
Farnell
Czym konkurują dzisiaj na rynku dystrybutorzy katalogowi? Jak chcecie wyróżniać się w branży?
Takim obszarem jest niewątpliwie oferta i jej dostępność online. W ostatnich latach bardzo silnie działamy w zakresie rozwoju platformy e-commerce, bowiem klienci chcą znaleźć praktycznie wszystko online – łatwo i szybko. Przyznam, że w tym zakresie – np. wyników wyszukiwania czy szybkości działania stron, mieliśmy co poprawiać. W efekcie systematycznych zmian Farnell ma bardzo dużą prędkość wyszukiwania, a i sama strona wygląda atrakcyjnie.
Kolejna rzecz to zwiększanie możliwości self-service poprzez stronę, co obejmuje także wyceny i możliwości uzyskania odpowiedzi na pytania. Nie potrzebujemy wtedy personalnego kontaktu z doradcą i wiele osób taką formę dzisiaj woli, bowiem jest ona efektywniejsza niż np. pisanie lub dzwonienie i oczekiwanie na odpowiedź. Z myślą o klientach automatyzujemy również inne działania – np. zwroty zakupów.
Kładziemy nacisk na szybkość obsługi i oferujemy standardowo wysyłkę tego samego dnia. Aczkolwiek, co jest ciekawym trendem po pandemii, klienci są gotowi czasami trochę dłużej poczekać na towar, m.in. dbając o wpływ swoich wyborów na środowisko, w tym na ślad węglowy. Główny nacisk jest jednak kładziony na to, aby strona internetowa firmy oraz interfejs wykorzystywany przez klienta były jak najbardziej przyjazne. Wprowadzane zmiany mają sprawiać, aby w efekcie użytkownik mógł skupić się na zakupach i zająć się nimi jak najbardziej kompleksowo.
W obszarze e-commerce takie zmiany mogą być czasami mało widoczne, ale są znaczące dla klientów…
Zdecydowanie! Czasami są one subtelne, nawet kosmetyczne, ale bardzo mocno wpływające na polepszenie ścieżki dla klienta – tak, aby jak najpłynniej przeszedł przez cały proces, a nie porzucił go z powodów takich jak np. problemy z nawigacją po stronie. Klient ma swój koszyk, wie, co chce kupić, a co zwrócić i wszystko sobie szybko zaznacza. Rozszerzyliśmy też wybór dotyczący sposobów płatności, bowiem, jak się okazuje, coraz części odbiorcy nie chcą płatności z odroczeniem spłaty i wybierają tę natychmiastową. Dotyczy to w szczególności mniejszych odbiorców.
Nadążanie za trendami i zmieniającymi się priorytetami jest kluczem. W mojej ocenie profesjonalni klienci platform e-commerce chętnie korzystaliby z nich w formule podobnej jak w obszarze B2C, czyli kupujących prywatnie. Doświadczenia z czasów pandemicznych, gdy królowały dostawy online odbywające się na zasadzie "wszystko do domu, pod drzwi", a zwrot też następował z domu, przełożyły się na świat biznesowy. Klienci poszukują wygody, chcą mieć zamówienie zrealizowane szybko i mieć do dyspozycji one-stop-shop, a więc platformę ze wszystkim. Jestem zresztą ogromną fanką tych zmian, bo zwiększanie funkcjonalności kanałów cyfrowych oznacza, że mogę oddelegować mój zespół do proaktywnych działań i rozwoju współpracy z klientem.
Szczęśliwie powyższy stan to dzisiaj już przeszłość. Na bieżącej liście problemów dystrybutorów alokacja zajęła dopiero trzecie miejsce, zaś głównym stała się konkurencja. Dotyczy to zarówno konkurencji na rynku krajowym, jak i przede wszystkim tej ze strony dostawców zagranicznych, głównie dalekowschodnich. Trendy w tym zakresie, które zidentyfikowaliśmy poprzez ankietę z pytaniami zamkniętymi, zostały potwierdzone również w odpowiedziach na pytanie otwarte dotyczące głównych problemów w branży.
Przemysł 4.0 – technologie i praktyka
Przemysłowy Internet Rzeczy (IIoT) oraz Przemysł 4.0 nie tylko rewolucjonizują produkcję, ale również wyznaczają nowe standardy wydajności, elastyczności i organizacji przedsiębiorstw. W obliczu niedoboru siły roboczej oraz rosnących oczekiwań konsumentów firmy poszukują rozwiązań, które automatyzują procesy i lepiej wykorzystują dane. W tej analizie przyglądamy się, jak IIoT staje się kluczowym elementem przemysłowej transformacji oraz jak technologie Przemysłu 4.0 zmieniają praktyki produkcyjne, redefiniując tradycyjne modele działania firm.
Internet Rzeczy (Internet of Things, IoT) i Przemysłowy Internet Rzeczy to wiodące technologie rewolucji cyfrowej. Terminy te są obecnie w powszechnym użyciu, podobnie jak rozwiązania na nich oparte, z których korzystamy w coraz większej liczbie dziedzin życia, które usprawniają. Choć z technicznego punktu widzenia Przemysłowy Internet Rzeczy jest podzbiorem IoT, IIoT sam w sobie jest złożonym zagadnieniem i pod wieloma względami różni się od typowego Internetu Rzeczy. Wszystko to trzeba uwzględnić, planując wdrożenie IIoT w zakładzie produkcyjnym.
IIoT – cechy i wymagania
Internet Rzeczy to sieć połączonych urządzeń, które mogą komunikować się ze sobą przez Internet i automatycznie przekazywać dane do systemów centralnych lub rozproszonych. Dzięki wyposażeniu w czujniki oraz układy komunikacyjne umożliwiają zbieranie i przesyłanie informacji. Do 2025 roku liczba tych węzłów ma przekroczyć 41 miliardów, a ich liczba będzie nadal rosnąć wraz z wprowadzaniem funkcji komunikacji internetowej w coraz większej liczbie urządzeń – od elektroniki użytkowej po maszyny fabryczne i infrastrukturę budynkową.
IoT i IIoT (przemysłowy podzbiór IoT) opierają się na tej samej koncepcji połączeń w sieci, gdzie węzły przesyłają dane między sobą i do chmury. Przekłada się to na korzyści, takie jak optymalizacja działania, np. zmniejszenie zużycia energii, lub poprawa wydajności parku maszynowego. Choć struktura techniczna obu systemów jest podobna, różnią się wymagania dotyczące sprzętu i oprogramowania, ze względu na specyfikę przemysłowego środowiska.
Kluczowa różnica między IoT a IIoT tkwi w obszarze zastosowań – IIoT jest wykorzystywany w przemyśle, podczas gdy IoT obsługuje głównie aplikacje konsumenckie. IIoT, ze względu na krytyczne znaczenie dla produkcji, wymaga większej niezawodności. Nawet krótkie przerwy w działaniu (np. brak dostępu do chmury lub problemy z połączeniem) mogą powodować kosztowne przestoje. Dlatego stosuje się rozwiązania takie jak redundancja systemów czy wyższa wydajność sprzętu, co podnosi koszty, ale jest akceptowalne w kontekście niezawodności.
IIoT stawia także większe wymagania wobec precyzji czujników, małych opóźnień w transmisji oraz wytrzymałości urządzeń na trudne warunki przemysłowe. Urządzenia te muszą być również trwalsze w porównaniu do konsumenckich odpowiedników. Ilość danych w sieciach IIoT jest znacznie większa niż w IoT, a ich przetwarzanie wymaga większych zasobów, szczególnie gdy w grę wchodzi zarządzanie tysiącami urządzeń, jak w dużych fabrykach.
Bezpieczeństwo jest kluczowe zarówno w IoT, jak i IIoT. Ataki hakerskie mogą prowadzić do naruszenia prywatności lub przejęcia kontroli nad urządzeniami, co jest równie niebezpieczne w sieciach domowych, jak i przemysłowych.
Technologie Internetu Rzeczy w przemyśle
Przemysłowy Internet Rzeczy ma szerokie zastosowania, przy czym jednym z kluczowych jest automatyczne i zdalne zarządzanie zasobami oraz monitorowanie procesów technologicznych. Dzięki IIoT możliwe jest łatwiejsze nadzorowanie produkcji w czasie rzeczywistym, a także analiza danych historycznych. Dzięki tym technologiom decyzje mogą być podejmowane na podstawie danych, które wcześniej były przykładowo trudne do uzyskania. Ważnym zastosowaniem IIoT jest konserwacja predykcyjna, która pozwala na wykrywanie problemów, zanim dojdzie do awarii maszyny. Czujniki monitorujące stan urządzeń analizują dane w czasie rzeczywistym i zgłaszają alarm, gdy wzrasta ryzyko usterki, co zapobiega przestojom i minimalizuje koszty.
Kontrola jakości to kolejna kluczowa dziedzina wykorzystania IIoT. Przemysłowy Internet Rzeczy pozwala na monitorowanie jakości na każdym etapie produkcji – od surowców po finalny produkt. Dzięki temu można łatwiej diagnozować problemy jakościowe i szybciej na nie reagować, co jest szczególnie istotne w branżach takich jak farmaceutyczna czy spożywcza, gdzie producenci ponoszą odpowiedzialność za bezpieczeństwo konsumentów.
IIoT wspiera również zautomatyzowane monitorowanie stanów magazynowych, minimalizując ryzyko braków surowców, materiałów eksploatacyjnych czy części zamiennych, co pomaga unikać przestojów. Technologie te umożliwiają także kontrolę łańcucha dostaw, co pozwala na identyfikację słabych ogniw. Dodatkowo, w czasie rzeczywistym można monitorować stan zakładu, co poprawia bezpieczeństwo pracowników i efektywność energetyczną.
Komponenty platform IoT/IIoT
Typowa platforma IoT/IIoT składa się z trzech głównych elementów: inteligentnych czujników, systemów transmisji i przetwarzania danych oraz zabezpieczeń. Inteligentne czujniki mierzą parametry fizyczne, takie jak wibracje, temperatura czy ciśnienie, a następnie, dzięki wbudowanym zasobom obliczeniowym, wykonują wstępne przetwarzanie danych – na przykład odfiltrowują szumy i konwertują sygnały analogowe na cyfrowe. Kluczowym elementem inteligentnego czujnika jest obecność jednostki obliczeniowej, co odróżnia go od prostych sensorów, które jedynie przesyłają surowe dane do dalszego przetwarzania.
Kolejnym istotnym elementem węzłów IoT/IIoT jest możliwość transmisji danych, która odbywa się za pomocą protokołów komunikacyjnych. Dzięki ich standaryzacji urządzenia mogą interoperacyjnie współpracować w sieci. W Przemysłowym IoT popularne są protokoły takie jak MQTT (Message Queuing Telemetry Transport) oraz CoAP (Constrained Application Protocol), które są szczególnie efektywne w specyficznych zastosowaniach przemysłowych.
Dodajmy, że tak jak każde urządzenie podłączone do Internetu, tak też węzły IIoT są narażone na cyberataki. Skutki włamania mogą być szczególnie groźne, ponieważ przejęcie kontroli nad węzłem IIoT może prowadzić do infiltracji systemów sterowania zakładu. Konsekwencje ataków zależą od charakteru zaatakowanej infrastruktury – w przypadku zakładów żywnościowych może dojść do skażenia produktów, natomiast atak na infrastrukturę energetyczną może skutkować blackoutem, a w przypadku elektrowni jądrowych – nawet katastrofą. Dlatego wdrażając systemy IIoT, należy świadomie planować zabezpieczenia i regularnie przeciwdziałać zagrożeniom.
Chmura vs edge
Dane z węzłów Przemysłowego IoT są zwykle przesyłane do chmury, co oferuje wiele korzyści, takich jak łatwy dostęp do zasobów obliczeniowych i ich skalowalność, umożliwiająca dostosowanie do potrzeb. Jednak przetwarzanie w chmurze wymaga stabilnego, szybkiego połączenia internetowego o dużej przepustowości, co nie zawsze jest możliwe lub opłacalne. W przypadku konsumenckiego IoT, gdzie przesyła się małe, ustrukturyzowane pakiety danych, problem ten jest znikomy. Jednak w IIoT, gdzie dane pochodzą z licznych węzłów na jednej lokalizacji, takich jak fabryka, i mogą obejmować duże pliki, np. obrazy z systemów wizyjnych, przesyłanie danych do chmury może przeciążać sieć i generować duże koszty.
W takich przypadkach rozwiązaniem staje się przetwarzanie brzegowe (edge computing). Polega ono na wstępnym przetwarzaniu danych jak najbliżej źródła, zanim trafią do chmury. Taka metoda ma wiele zalet. Po pierwsze, umożliwia agregację i analizę danych lokalnie, co pozwala na odfiltrowanie nieistotnych informacji, zmniejszając wymagania dotyczące przepustowości łącza. Przetwarzanie brzegowe pozwala także na lokalną obsługę zdarzeń – jeśli np. mierzona wartość przekroczy próg, można automatycznie zareagować bez potrzeby komunikacji z chmurą. Dzięki temu można zmniejszyć opóźnienia i podejmować decyzje w czasie rzeczywistym. Przetwarzanie brzegowe poprawia również bezpieczeństwo danych, a zmniejszenie wymagań co do stałej łączności z chmurą odciąża sieć, co jest istotne w środowiskach przemysłowych.
Przemysł 4.0 – przegląd zastosowań
Przemysł 4.0 oraz IIoT wprowadzają wiele innowacyjnych rozwiązań, które znajdują zastosowanie w szeregu obszarów przemysłu. Przykładowe kategorie zastosowań to: montaż cyfrowy i maszyny, cyfrowe utrzymanie ruchu, zarządzanie wydajnością i jakością, zrównoważony rozwój wspierany technologiami cyfrowymi, zarządzanie siecią zaopatrzenia, rozwój produktów, planowanie, dostawy oraz komunikacja z klientami.
W każdej z tych grup technologie umożliwiają nowe funkcjonalności. W montażu cyfrowym przykładem jest druk 3D narzędzi (rapid tooling), który umożliwia szybszą, tańszą i bardziej dostosowaną produkcję, szczególnie nietypowych narzędzi. Inne przykłady to systemy lokalizacji w czasie rzeczywistym (Real-Time Location System), które śledzą położenie osób i sprzętu w fabrykach, czy systemy pick-to-light, które prowadzą operatorów do właściwych części, eliminując błędy i przyspieszając proces montażu.
W obszarze cyfrowego utrzymania ruchu technologie takie jak platformy analityczne do identyfikacji usterek oraz predykcyjne strategie konserwacji, oparte na danych historycznych i odczytach z czujników, znacząco zwiększyły efektywność zakładów przemysłowych. Zastosowanie rzeczywistości rozszerzonej do zdalnej pomocy serwisowej oraz dronów do inspekcji bezzałogowej to kolejne innowacje, które przyczyniają się do zwiększenia niezawodności i optymalizacji procesów produkcyjnych. Dzięki technologiom cyfrowym przedsiębiorstwa mogą również lepiej zarządzać zrównoważonym rozwojem, łącząc ekologiczne inicjatywy z efektywnością operacyjną.
Nowoczesne zarządzanie wydajnością i jakością
Cyfryzacja w zarządzaniu wydajnością przemysłową umożliwia firmom dostęp do zaawansowanych platform, które integrują dane maszynowe z systemami korporacyjnymi, umożliwiając nadzór, analizę i wizualizację kluczowych wskaźników wydajności (KPI). Dzięki temu procesy produkcyjne mogą być monitorowane w czasie rzeczywistym, co przekłada się na większą efektywność operacyjną i szybsze reagowanie na potencjalne problemy.
W zarządzaniu jakością nowoczesne technologie, takie jak sztuczna inteligencja, przyspieszają i automatyzują inspekcje in-line, zwiększając ich skuteczność. Rzeczywistość rozszerzona z kolei wspiera operatorów w ręcznych kontrolach jakości, oferując wizualizacje i instrukcje, co minimalizuje błędy. Przemysłowy Internet Rzeczy (IIoT) umożliwia z kolei predykcyjne podejście do jakości, pozwalając na identyfikację potencjalnych wad wcześniej w procesie produkcji, co redukuje straty i poprawia standardy.
Technologie cyfrowe wspierają również działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Cyfrowe bliźniaki, IoT i narzędzia analityczne dostarczają danych na temat zużycia energii, które mogą być optymalizowane w czasie rzeczywistym. W obszarze zarządzania zakupami, cyfrowe rozwiązania ułatwiają monitorowanie jakości dostawców i materiałów, analizowanie kosztów oraz negocjowanie warunków umów, co przekłada się na bardziej opłacalne i zrównoważone decyzje zakupowe.
Planowanie, logistyka i obsługa klienta w Przemyśle 4.0
Nowoczesne narzędzia oparte na sztucznej inteligencji oraz analizie Big Data wspierają kompleksowe zarządzanie cyklem życia produktu – od koncepcji, przez projektowanie, aż po wprowadzenie na rynek. Technologie takie jak symulacje 3D, cyfrowe bliźniaki i rzeczywistość wirtualna umożliwiają precyzyjne projektowanie oraz testowanie produktów, a druk 3D przyspiesza prototypowanie, co skraca czas wprowadzenia produktów na rynek.
W obszarze planowania Przemysł 4.0 oferuje zaawansowane narzędzia do zarządzania produkcją i zapasami, które przewidują potrzeby materiałowe i produkcyjne w zamkniętej pętli, a także prognozują zapotrzebowanie i pomagają w planowaniu sprzedaży. Dzięki temu procesy produkcyjne stają się bardziej elastyczne i zautomatyzowane.
Cyfryzacja znacząco wpływa również na logistykę. Technologie Przemysłu 4.0 wspierają zarządzanie zamówieniami, kompletację towarów, a także usprawniają transport i utrzymanie floty. Zautomatyzowane pojazdy (AGV) i roboty mobilne (AMR) dodatkowo optymalizują przepływ materiałów w magazynach.
W zakresie obsługi klienta technologie Przemysłu 4.0, takie jak Internet Rzeczy i RFID, umożliwiają śledzenie zachowań konsumentów oraz zapewniają dokładne informacje o produkcie. Druk 3D pozwala na personalizowaną produkcję na żądanie, co zwiększa elastyczność dostosowania oferty do indywidualnych potrzeb klientów.
5G Smart Factory
Na koniec dwa ciekawe wdrożenia! Ericsson zrealizował wdrożenie Przemysłu 4.0 w zakładzie 5G Smart Factory w Lewisville, w Teksasie, wykorzystując prywatną sieć komórkową w paśmie 3,5 GHz CBRS. Umożliwia ona monitorowanie urządzeń elektrycznych oraz systemów użytkowych w czasie rzeczywistym. Dzięki algorytmom uczenia maszynowego udało się zredukować emisję CO2 o 97% oraz obniżyć koszty energii.
Fabryka monitoruje także warunki środowiskowe, a dane są przechowywane w hybrydowym jeziorze danych (data lake), co wspiera optymalizację procesów produkcyjnych. Personel korzysta z rzeczywistości rozszerzonej, co ułatwia dostęp do instrukcji i statystyk oraz umożliwia komunikację między lokalizacjami.
Wdrożenie robotów współpracujących zwiększyło wydajność pracowników o 120%, a automatyzacja logistyki ograniczyła ręczne operacje o 65%. Ericsson pokazuje, jak technologie 5G i IoT mogą zwiększać efektywność i wspierać zrównoważony rozwój w przemyśle.
Kompleksowe podejście w produkcji szkieł kontaktowych
Drugi przykład to aplikacje w Johnson & Johnson Vision Care. Firma zastosowała technologie Przemysłu 4.0, aby skrócić czas cyklu produkcyjnego i dostosować ofertę do zmieniających się oczekiwań klientów. W zakładach wdrożono modułową platformę, która umożliwia szybką rekonfigurację linii produkcyjnych oraz zaawansowaną symulację, co przyczyniło się do 30% skrócenia czasu wprowadzania nowych serii szkieł kontaktowych na rynek.
Dzięki systemom adaptacyjnej kontroli procesów, robotom oraz inteligentnym systemom transportu, poprawiono efektywność wykorzystania sprzętu o 11%. W związku z rosnącą liczbą spersonalizowanych zamówień w firmie wprowadzono nowoczesne podejście do planowania i zarządzania łańcuchem dostaw, oparte na danych w czasie rzeczywistym i sterowanych wizyjnie robotach.
Aby spełnić oczekiwania klientów co do jakości, firma opracowała narzędzia z wykorzystaniem rzeczywistości rozszerzonej do testowania komfortu soczewek kontaktowych oraz platformy internetowe i mobilne wspierające komunikację między producentem, klientem, optykiem i sprzedawcą. Efektem tych działań był dwucyfrowy wzrost sprzedaży w ciągu pięciu lat.
Szkolenia dla przemysłu
Szkolenia odgrywają kluczową rolę w rozwoju zawodowym inżynierów i menedżerów pracujących w przemyśle, niezależnie od ich specjalizacji. Są one niezbędne do systematyzacji, poszerzania i aktualizowania wiedzy wymaganej na danym stanowisku, a także umożliwiają przekwalifikowanie się w odpowiedzi na zmieniające się wymagania rynku pracy. W ostatnich latach oferta firm szkoleniowych została wzbogacona o kursy z zakresu najnowszych rozwiązań, zwłaszcza związanych z Przemysłem 4.0. Nowoczesne technologie nie tylko stają się popularnym tematem szkoleń, ale także uatrakcyjniają ich formę, wprowadzając innowacyjne metody nauczania.
Szkolenia w zakresie Przemysłu 4.0 można podzielić na dwie grupy. Pierwszą stanowią kursy, które ogólnie omawiają tę koncepcję i zbiorczo przedstawiają nowe technologie, które są zaliczane do tej kategorii. Zwykle na wstępie tego typu szkoleń podawane są definicje Industry 4.0 i Smart Factory. Potem wyjaśniane są kluczowe pojęcia jak systemy cyberfizyczne. Prezentuje się również założenia czwartej rewolucji przemysłowej, z reguły w odniesieniu do wcześniejszych punktów zwrotnych w historii przemysłu.
Koncepcja Przemysłu 4.0 jest następnie przedstawiana z perspektyw technicznej i ekonomicznej. Oznacza to omówienie technologii stanowiących trzon Industry 4.0, czyli: Big Data, wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości, uczenia maszynowego / sztucznej inteligencji, chmury obliczeniowej, robotów współpracujących (cobotów), druku 3D, Przemysłowego Internetu Rzeczy, blockchainu i cyfrowych bliźniaków oraz prezentację modeli biznesowych cyfrowej transformacji przedsiębiorstw produkcyjnych.
Przy tej okazji wyjaśniane są wyzwania towarzyszące wdrażaniu nowych technologii w praktyce. Te ostatnie przedstawia się zwykle na przykładach rzeczywistych realizacji. Wśród zagadnień, które są poruszane na tego typu szkoleniach można także wymienić zarządzanie kompetencjami pracowników w dobie Industry 4.0 i zagrożenia cyberbezpieczeństwa w systemach przemysłowych. Drugą grupę szkoleń stanowią te dotyczące konkretnych technologii.
Szkolenia z druku 3D
Przykładem są te poświęcone wytwarzaniu addytywnemu. W tej grupie wyróżnia się trzy kategorie szkoleń: wprowadzające do techniki druku 3D, przedstawiające specyfikę poszczególnych metod wytwarzania oraz teoretyczno-praktyczne z obsługi drukarek 3D i ich oprogramowania.
We wszystkich przeważnie na początku przedstawia się podstawy technologii przyrostowych i ich porównanie z innymi (ubytkowymi, odlewami). Następnie charakteryzuje się oraz zestawia ze sobą różne metody zaliczane do kategorii druku 3D. Te zazwyczaj klasyfikuje się ze względu na rodzaj materiału, z którego w danej technologii można wykonać wydruk.
Niektóre firmy szkoleniowe poświęcają tej tematyce oddzielne kursy. Szczegółowo omawia się na nich m.in. metody druku z: metali, na przykład z proszków w technice laserowej, elektronowej i chemiczno-termicznej, z prętów oraz drutu przez napawanie, ekstruzję albo techniki hybrydowe, łączące druk 3D z obróbką CNC, z tworzyw sztucznych termoplastycznych metodami FDM i FFF oraz z żywic światłoutwardzalnych, w technice stereolitografii. W zakresie korzystania z drukarek 3D zwykle prezentowane tematy to z kolei: zasady eksploatacji i konserwacji, częste problemy oraz ich rozwiązania, zarządzanie drukowaniem z wielu drukarek i na urządzeniach wielogłowicowych. Prezentowane jest także oprogramowanie tnące i sterujące. Dodatkowo charakteryzowane są różne techniki oraz trendy w obróbce wykończeniowej gotowych wydruków 3D.
Mariusz Michalski
Pilz Polska
Jakiej tematyki dotyczą prowadzone przez Was szkolenia? Które są najpopularniejsze?
Oferujemy szkolenia z zakresu bezpieczeństwa maszyn i automatyzacji. Ich tematyka jest zgodna z obowiązującym prawem i normami europejskimi, aby zapewnić specjalistyczną wiedzę w zakresie wymagań dla producentów maszyn i pracodawców w szczególności dotyczącą oznakowania CE, obowiązków prawnych, oceny ryzyka oraz bezpieczeństwa układów sterowania. Jako dostawca zaawansowanej technologii bezpieczeństwa prowadzimy również szkolenia produktowe, które ułatwiają naszym partnerom implementację systemów bezpieczeństwa Pilz.
Na rynku szkoleń dla przemysłu dominują oczywiście typowe szkolenia BHP. Są one wymagane prawem i każdy pracodawca musi je organizować. Bardziej specjalistyczne szkolenia służą nabywaniu kompetencji wybranych osób w danej organizacji. W ostatnich latach widać wyraźny wzrost zainteresowania takimi szkoleniami, co świadczy o tym, że pracodawcy inwestują w rozwój swojej kadry. Dzięki temu rośnie świadomość producentów i użytkowników maszyn, co z kolei wpływa na podniesienie bezpieczeństwa. Nabyte w ten sposób kompetencje pomagają efektywnie wykorzystywać nowe rozwiązania techniczne, które mogą zapewnić, że warunki pracy w przemyśle są bezpieczniejsze.
Jaka jest rola szkoleń w epoce Przemysłu 4.0 i powszechności Internetu?
Wraz z rozwojem technologii Przemysł 4.0 staje się coraz bardziej złożony i wymaga posiadania bardziej specjalistycznej wiedzy. Pojawiają się nowe możliwości oraz nowe zagrożenia. Tematyka szkoleń i ich forma musi się dostosować do tych dynamicznych zmian. Szkolenia, które oferujemy, pozwalają uczestnikom na zdobycie wiedzy i umiejętności, które są niezbędne do pracy w dzisiejszym nowoczesnym środowisku wyposażonym w innowacyjne technologie i maszyny.
Popularność Internetu, cyfryzacja, ale też rozwój narzędzi do komunikacji pomagają dotrzeć z ofertą szkoleń do przedstawicieli coraz młodszego pokolenia. Obserwując jednak rynek, można stwierdzić, że szkolenia online jedynie uzupełniają ofertę szkoleń, a nie ją zastępują.
Wprowadzenie do Big Data
Kursy poświęcone tytułowemu zagadnieniu zazwyczaj rozpoczynają się od przedstawienia definicji dużych zbiorów danych i ich historii. W ramach wprowadzenia charakteryzuje się też specyfikę Big Data oraz możliwości wynikające z analizy dużych zbiorów danych i wyzwania towarzyszce ich obróbce. Obowiązkowym punktem na wstępie jest oprócz tego przegląd zastosowań Big Data w różnych dziedzinach w zakresie wykrywania zależności i ukrytych przyczyn – wykorzystuje się je m.in. w predykcyjnym utrzymaniu ruchu i przewidywaniu wyników procesów produkcyjnych i ich optymalizacji. Uzupełnieniem tych informacji jest zwykle charakterystyka popularnych technologii i narzędzi do przechowywania, przetwarzania i analizy dużych zbiorów danych, takich jak: Hadoop, Spark, NoSQL czy Kafka.
W kursach zaawansowanych szczegółowo omawia się poszczególne etapy obróbki Big Data. Takim jest zbieranie oraz składowanie danych, w zakresie którego przedstawiane są różne podejścia do gromadzenia oraz przechowywania informacji, takie jak relacyjne i nierelacyjne bazy danych. W zakresie przetwarzania danych prezentuje się zwykle techniki wstępnej obróbki oraz wyjaśnia się różnice między przetwarzaniem wsadowym i strumieniowym. Jeżeli chodzi o etap wizualizacji i analizy danych, program szkoleń z zakresu Big Data z reguły obejmuje wprowadzenie do metod i narzędzi, które są w tym zastosowaniu popularne – omawiane są standardowo algorytmy uczenia maszynowego i techniki eksploracji danych.
Szkolenia z AI i cyfrowych bliźniaków
W ramach kursów poświęconych ogólnie Przemysłowi 4.0, jak i tych szczegółowych dotyczących Big Data zwykle poruszany jest temat sztucznej inteligencji. Przedstawiane są kluczowe pojęcia z tej dziedziny, jak uczenie maszynowe, sztuczne sieci neuronowe czy deep learning (uczenie głębokie) oraz omawiane są podstawowe zagadnienia z zakresu wykorzystania AI, w tym przygotowanie danych, tworzenie na ich podstawie modeli i ich trenowanie. Podawane są ponadto przykłady wykorzystania sztucznej inteligencji w przemyśle w optymalizacji procesów, na przykład w celu poprawy efektywności energetycznej czy ograniczenia przestojów dzięki podejściu predykcyjnemu w utrzymaniu ruchu.
Ważną częścią Industry 4.0 są cyfrowe bliźniaki, czyli wirtualne reprezentacje lub repliki obiektów albo produktów, które wykorzystuje się w symulacjach w celu przewidywania przebiegu procesów albo zmian właściwości. Na szkoleniach w ramach wprowadzenia do tej technologii zazwyczaj przedstawia się jej podstawy (główne koncepcje, terminy, historię), charakteryzuje typy cyfrowych bliźniaków i ich główne bloki funkcyjne, omawia cykl życia i przypadki użycia oraz popularne platformy.
Szkolenia branżowe
Wyróżnia się też szkolenia dla konkretnych branż. Przykład to te dla przemysłu farmaceutycznego i kosmetycznego. Ze względu na ich specyfikę dotyczą głównie norm sanitarnych, które obowiązują w zakładach o takim profilu produkcji. W szkoleniach z zasady, higieny typowo poruszane są takie kwestie jak: wymagania dotyczące stanu pomieszczeń i maszyn, utrzymanie ich czystości, higiena personelu, zagrożenia w procesie produkcji, strefy ryzyka i przepisy w zakresie GMP, czyli Dobrej Praktyki Produkcyjnej. Tej ostatniej poświęcone są również oddzielne szkolenia, w ramach których przedstawiane są przepisy i zasady nadzoru ich przestrzegania.
Prowadzone są oprócz tego kursy dotyczące wytycznych konkretnych norm, na przykład PN-EN ISO 22716 określającej dobre praktyki w produkcji, kontroli, składowaniu i transporcie produktów kosmetycznych. Omawia się na nich: zasady tworzenia dokumentacji GMP w zakładzie o takim profilu produkcji (zapisy księgi GMP, instrukcje, procedury i formularze), wyznaczanie i znakowanie stref brudnych i czystych, określanie punktów kontrolnych w procesie produkcyjnym, zagrożenia mikrobiologiczne i ich przyczyny specyficzne dla produkcji kosmetyków, zasady postępowania i dokumentacji wyrobów niezgodnych, tworzenie dokumentacji i audyty.
Szkolenia z robotów przemysłowych
Ważna kategorią są szkolenia z zakresu obsługi konkretnych typów urządzeń. Przykładem są kursy korzystania z robotów przemysłowych. Szkolenia tego typu zazwyczaj dotyczą maszyn konkretnej marki. Mają kilka grup docelowych. Zainteresowani nimi są użytkownicy, programiści oraz integratorzy robotów przemysłowych, jak i osoby odpowiedzialne za utrzymanie ruchu w zakładzie. W zależności od tego różnią się poruszaną tematyką. W przypadku kursów dla użytkowników na wstępie podaje się informacje podstawowe, m.in. na temat budowy i parametrów robotów. Bez względu na stopień zaawansowania kursantów standardowo w ramach tego rodzaju szkoleń przedstawiane są zagrożenia oraz zasady bezpiecznej pracy. Użytkownikom wyjaśnia się też, jak podłączyć, uruchomić i wyłączyć robota i wprowadza w podstawy jego programowania online/offline. Na szkoleniach dla integratorów rozszerza się te zagadnienia oraz uzupełnia je o informacje pomocne w integrowaniu oraz wdrażaniu stanowiska zrobotyzowanego, zaś służbom utrzymania ruchu przybliża się kwestie związane z przeglądami okresowymi i codziennymi, resetowaniem robota, aktualizacją oprogramowania i przede wszystkim obsługą błędów. Oprócz szkoleń z zakresu obsługi tradycyjnych robotów przemysłowych można znaleźć coraz więcej kursów poświęconych nowym rozwiązaniom, takim jak roboty współpracujące czy autonomiczne roboty mobilne.
Patrycja Jasińska
Beckhoff Automation
Jaka jest tematyka prowadzonych przez Was szkoleń? Kim są ich uczestnicy?
Szkolenia przemysłowe są skierowane do różnorodnych grup odbiorców, głównie pracowników działów utrzymania ruchu, producentów maszyn oraz integratorów systemów działających w różnych sektorach. W celu pełnego zrozumienia danego systemu uczestnicy zazwyczaj korzystają z indywidualnych ścieżek szkoleniowych. Jest to konieczne, ponieważ poznanie technologii konkretnego producenta w ramach jednego szkolenia może być wyzwaniem.
Tematyka jest zależna od odbiorcy. Szkolenia skierowane do działów utrzymania ruchu koncentrują się głównie na zagadnieniach diagnostycznych, natomiast szkolenia dla producentów maszyn czy integratorów skupiają się na pełnym zrozumieniu możliwości danego rozwiązania oraz właściwym jego wykorzystaniu. W dobie Przemysłu 4.0 konieczne jest zdobywanie wiedzy pozwalającej umiejętnie łączyć świat IT ze światem przemysłu.
Dodam tu, że szkolenia oferowane są jako niezależne produkty, ale też w ramach pakietu ze sprzętem. W przypadku dużych projektów często nie jest możliwe rozpoczęcie jego realizacji bez uprzedniego szkolenia i takie pakiety są koniecznością.
Jak popularność Internetu i cyfryzacja wpływają na rynek szkoleń? Czy szkolenia można traktować jako przedłużenie edukacji na uczelniach wyższych?
Szkolenia są na pewno praktycznym uzupełnieniem wcześniej zdobytej wiedzy, która często jest jedynie teoretyczna. Na szczęście coraz więcej uczelni technicznych nawiązuje różnego typu współpracę z firmami działającymi na rynku, tak aby studenci, wchodząc na rynek pracy mieli już jakieś praktyczne doświadczenie.
Na rynku pojawia się też coraz więcej możliwości szkoleń online, jednak to wersje stacjonarne cieszą się niesłabnącą popularnością. Możliwość pracy na fizycznym sprzęcie i testowanie różnych rozwiązań w bezpiecznych warunkach szkoleniowych pod okiem prowadzącego jest nie do przecenienia.
Obsługa obrabiarek
Przykładem są też kursy obsługi i programowania obrabiarek sterowanych numerycznie. Ich grupą docelową są operatorzy i programiści CNC. Zazwyczaj na początkowych zajęciach przedstawiane są podstawy rysunku technicznego w obróbce skrawaniem. Następnie charakteryzowane są techniki obróbki. Wybrane tematy poruszane na tym etapie to: budowa i kinematyka tokarki / frezarki, typy narzędzi tokarskich i frezarskich oraz ich charakterystyka, materiały do produkcji narzędzi skrawających i ich charakterystyka, geometria tokarki / frezarki i jej punkty charakterystyczne, układ współrzędnych przedmiotu obrabianego. W temacie programowania obrabiarek CNC omawiane są z kolei m.in. następujące zagadnienia: interpolacje liniowe oraz kołowe i tworzenie programów w znormalizowanym języku zapisu poleceń dla urządzeń CNC (G-code).
Na zajęciach praktycznych natomiast zwykle przedstawia się podstawy pracy z konkretnymi modelami centrów obróbczych z różnymi sterownikami, w tym: uruchamianie maszyny, jej inspekcję i konserwację, mocowanie narzędzi oraz przedmiotów obrabianych. Przeważnie na szkoleniach ogólnych w części praktycznej kursanci mają do dyspozycji obrabiarki ze sterownikami marek popularnych w branży CNC, z którymi najprawdopodobniej zetkną się w pracy (Sinumerik, FANUC, Okuma, Heidenhain). Ponadto prowadzone są szkolenia dedykowane sprzętowi konkretnych producentów. Osoby szkolące się z technologii obróbki skrawaniem mogą też zainteresować kursy dla programistów CAD/CAM, na których nauczą się m.in. przygotowywać modele pod kątem toczenia i frezowania.
Szkolenia stanowiskowe
Bogata jest także oferta szkoleń dla konkretnych stanowisk pracy. Przykładem są te dla spawaczy. Zainteresowani tą profesją mogą wziąć udział m.in. w kursach, na których poznają podstawy tej techniki. Omawia się na nich zwykle: klasyfikację metod łączenia metali (spawanie, zgrzewanie, lutowanie) i procesów spawania, spawalność różnych materiałów, przyczyny odkształceń części spawanych i sposoby ich ograniczania, techniki przygotowania krawędzi blach, wpływ różnych parametrów na proces spawania, pozycje spawania, rodzaje i wymiarowanie spoin, typy pęknięć w złączach spawanych.
Na kursach z projektowania konstrukcji spawanych omawia się tematy takie jak: podstawy obliczeń konstrukcyjnych i obliczania spoin, oznaczanie spoin na rysunkach, zachowanie się złączy spawanych przy różnego rodzaju obciążeniach, obciążenia dynamiczne i termomechaniczne w konstrukcjach spawanych. Na kursach poświęconych kosztom spawania przedstawia się z kolei: ich główne składniki, zasady obliczania ilości materiałów dodatkowych, czasu spawania, współczynnika czasu jarzenia łuku, kosztów robocizny, materiałów dodatkowych, energii elektrycznej, amortyzacji urządzeń spawalniczych. Przedstawia się dodatkowo zwykle porównanie kosztów różnych metod spawania i materiałów dodatkowych oraz sposoby na ich ograniczanie. Na oddzielnych kursach od strony teoretyczno-praktycznej można się ponadto zapoznać z różnymi metodami spawania, na przykład elektrodą otuloną, topliwą w osłonie gazów, nietopliwą w osłonie gazów, łukiem krytym.
Szkolenia z BHP
Do oddzielnej kategorii zaliczyć można szkolenia, które zwiększają ogólną świadomość w zakresie przepisów interesujących różne branże. Do takich należą szkolenia z BHP.
Ich uczestnicy zaznajamiani są z przepisami i ogólnymi wymogami dotyczącymi pracy w warunkach o podwyższonym ryzyku. Poznają różne typy zajęć niebezpiecznych, jak: praca na wysokości, pod napięciem, w pomieszczeniach zamkniętych, korzystanie z narzędzi i maszyn, w tym z ruchomymi elementami, kontakt z substancjami niebezpiecznymi i zagrożenie wybuchem i pożarem. Typowo w ramach tych kursów omawiane jest także oznakowanie na stanowiskach pracy informujące o zagrożeniach na nich występujących i stosowane środki ochrony indywidualnej. Ważnym tematem jest ponadto ocena ryzyka zawodowego. W ramach zajęć jej poświęconych zwykle przedstawiane są, oprócz podstaw prawnych, tematy takie jak: sposoby identyfikacji zagrożeń, metody szacowania poziomu ryzyka zawodowego, środki je zmniejszające i sposoby ostrzegania personelu przed rozpoznanym niebezpieczeństwem i poszerzania jego świadomości na ten temat.
Jacek Gurzyński
ELOKON
Jak ważne są szkolenia we współczesnym przemyśle? W jakich obszarach szkolicie?
W dynamicznie zmieniającym się świecie, gdzie nowe technologie i metody pracy ewoluują z dnia na dzień, znaczenie ciągłego kształcenia i rozwoju pracowników staje się kluczowe dla każdej firmy. Inwestycja w regularne szkolenia swoich zespołów staje się niezbędnym czynnikiem do utrzymania wysokiego poziomu kompetencji oraz budowy przewagi konkurencyjnej na rynku.
Jednym z wyraźnych trendów, który zauważamy w Akademii ELOKON, jest rozwój specjalistycznych szkoleń, które są "szyte na miarę" dla danej organizacji, a nawet poszczególnych zakładów w ramach tej samej firmy. Tego rodzaju indywidualne szkolenia, dostosowane do konkretnych rodzajów maszyn lub technologii używanych w danej firmie, umożliwiają pracownikom zdobycie głębokiej, specjalistycznej wiedzy i umiejętności, które są nieocenione w codziennej pracy.
Kolejnym ważnym aspektem jest rosnące znaczenie szkoleń dotyczących różnego rodzaju przepisów czy norm. W każdej branży, gdzie ścisłe przestrzeganie regulacji nie tylko stanowi wymóg, ale jest także koniecznością zapewniającą bezpieczeństwo i efektywność, istotne jest, aby szkolenia były zawsze aktualne i wiernie odzwierciedlały obowiązujący stan prawny. W tym kontekście istotne jest korzystanie z usług firm szkoleniowych, które stale aktualizują swoje programy szkoleniowe oraz posiadają kadrę zarówno z bogatym doświadczeniem praktycznym jak i wysokorozwiniętymi umiejętnościami trenerskimi.
Podsumowując, w obliczu szybkich zmian technologicznych i ewolucji metod pracy niezwykle istotne staje się inwestowanie w rozwój swoich pracowników oraz dostosowywanie szkoleń do specyficznych potrzeb swojego środowiska pracy. Tylko w ten sposób możliwe jest utrzymanie wysokiego poziomu bezpieczeństwa, efektywności i innowacyjności.
Nowe technologie w szkoleniach
Pomagają one zapewnić nowoczesne technologie, jak przede wszystkim wirtualna rzeczywistość i cyfrowe bliźniaki. Dzięki nim pracowników można szkolić w realistycznych oraz interaktywnych środowiskach będących wirtualnymi reprezentacjami rzeczywistych obiektów, maszyn i procesów, które symulują konkretne miejsca pracy. Niektóre firmy szkoleniowe oferują też spersonalizowane kursy, z modułami, w których uczestnicy szkolą się w środowisku będącym cyfrowym bliźniakiem autentycznych części zakładu kursantów, które przeniesiono do wirtualnej rzeczywistości przez ich wcześniejsze zeskanowanie.
Podczas szkoleń w tej formie kursant korzysta z gogli i joysticka, które odseparowują go od bodźców zewnętrznych i umożliwiają interakcję z elementami cyfrowo wykreowanej przestrzeni, którą zostaje otoczony. Szkolenia w wirtualnej rzeczywistości pozwalają pracownikowi w bezpieczny i powtarzalny sposób przećwiczyć procedury i schematy działania na podobieństwo szkoleń w symulatorach. Ich zaleta to również możliwość przeszkolenia dużej liczby pracowników w szybki i efektywny sposób.
W ten sposób realizowane są różne scenariusze ćwiczenia umiejętności i reagowania na sytuacje, które mogą wystąpić na co dzień lub w sytuacjach nietypowych. Przykładowo w ten sposób można zaznajomić nowo zatrudniane osoby z zakładem, zapoznając je z rozkładem pomieszczeń, dzięki czemu dowiedzą się, jak się po nich poruszać, żeby uniknąć zagrożeń. Dzięki temu, że taki spacer będzie się odbywał w rzeczywistości wirtualnej, pracownik pozostanie odizolowany od realnego zagrożenia, a jednocześnie nie będzie konieczności wstrzymania produkcji ani w nią ingerowania.
Podobnie skuteczne są szkolenia z obsługi maszyn, które pozwalają na bezpieczne eksperymentowanie i uczenie się bez ryzyka dla zdrowia lub mienia. To ważne zwłaszcza w przypadku kursów związanych z użytkowaniem urządzeń niebezpiecznych albo korzystaniem z substancji szkodliwych dla zdrowia. W tej formie przeprowadza się również szkolenia BHP. Pozwalają one pracownikowi w bezpieczny i powtarzalny sposób przećwiczyć procedury i schematy działania w wirtualnym zakładzie. W ten bezstresowy sposób szybciej przyswaja on informacje i lepiej zapamiętuje kroki postępowania, dzięki czemu później, już w sytuacjach stresowych, popełnia mniej błędów.