W Gliwicach powstaje nowy zakład firmy Johnson Matthey

Producent katalizatorów i akumulatorów litowo-jonowych - Johnson Matthey, którego pierwsza gliwicka fabryka rozpoczęła działalność w październiku 2016 roku, rozpoczął budowę nowego zakładu. Inwestycja kosztować ma 450 mln zł i ma być ukończona w połowie przyszłego roku. Przy wytwarzaniu katalizatorów w drugim obiekcie pracować ma 350 osób. W przyszłości liczba miejsc pracy może wzrosnąć do 450. Wkrótce rozpocznie się rekrutacja pracowników.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Budowana przez Johnson Matthey fabryka o powierzchni około 23 tys. m² ma być największym tego typu obiektem w regionie. Będą tu wytwarzane najnowocześniejsze katalizatory do silników gazowych, benzynowych i wysokoprężnych.

Firma brała pod uwagę kilkanaście różnych lokalizacji. Ostatecznie zdecydowano się na budowę w Gliwicach, gdzie w pierwszej fabryce Johnson Matthey zatrudnia około 700 osób.

Historia brytyjskiej firmy liczy już 201 lat. Na świecie zatrudnia przeszło 14 tys. pracowników. Ubiegłoroczne przychody Johanson Matthey wyniosły 12 mld funtów, a zysk netto - 384 mln funtów.

Źródło: WNP

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj AutomatykaB2B do ulubionych źródeł

Powiązane treści
Johnson Matthey zbuduje w Polsce fabrykę za 1 mld złotych
Technopark Gliwice będzie miał nowy budynek dla 20 firm
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie, aparatura nn
Enea inwestuje w bezpieczeństwo energetyczne terminala LNG
Roboty
Robot bez programowania? Reimagine Robotics stawia na naukę od operatorów
Bezpieczeństwo
Kompozyty do budowy bezzałogowców
Roboty
Unitree As2-W: hybrydowy robot kroczący z napędem kołowym
Bezpieczeństwo
Pułapka shadow AI - tradycyjne systemy bezpieczeństwa przestają wystarczać
Aktualności
Nowa inwestycja w Elblągu

Cyberbezpieczeństwo OT - od technicznego tła do elementu odporności organizacji

Systemy automatyki przemysłowej, budynkowej i infrastrukturalnej przez lata funkcjonowały jako środowiska techniczne, których kluczowym zadaniem było zapewnienie ciągłości działania procesów. Projektowane z myślą o niezawodności i stabilności, pozostawały relatywnie odseparowane od szerszej dyskusji o cyberbezpieczeństwie. Nie oznaczało to jednak, że bezpieczeństwo stanowiło kwestię drugorzędną. Wręcz przeciwnie – było wpisane w samą naturę tych systemów. Dziś zmienia się przede wszystkim to, że zaczynamy tę zależność świadomie identyfikować i wprost nią zarządzać.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów