Robotyzacja montażu na ruchomej linii: Coboty Universal Robots w zakładzie Stellantis

W zakładzie Stellantis w Tychach wdrożono system zrobotyzowanego docisku osłon przeciwwilgociowych drzwi, wykorzystujący coboty Universal Robots oraz systemy wizyjne Cognex. Aplikacja pracuje na ruchomej linii produkcyjnej, łącząc śledzenie przenośnika z aktywnym sterowaniem siłą docisku i korektą wizyjną opartą na sztucznej inteligencji. Rozwiązanie pozwoliło na eliminację uciążliwych prac manualnych przy zachowaniu wysokiej powtarzalności procesu montażu modeli segmentu B-SUV.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Cobot na ruchomej linii: wdrożenie dociskania osłony przeciwwilgociowej w Stellantis Tychy

Zastosowanie cobota na linii produkcyjnej, która nie zatrzymuje się podczas procesu, jest wykonalne pod dwoma warunkami: konieczna jest korekta wizyjna pozycji detalu oraz sterowanie siłą narzędzia. Wdrożenie w zakładzie Stellantis w Tychach, zrealizowane przez firmę Drim Robotics we współpracy z zespołem Kaizen Stellantis, potwierdza tę zasadę w praktyce. Cobot Universal Robots dociska osłonę przeciwwilgociową drzwi podczas ruchu zawieszki, zastępując operację wykonywaną wcześniej ręcznie. Warunek brzegowy jest jednoznaczny: jeśli takt spada poniżej kilkunastu sekund na detal lub wymagana siła procesu przekracza kilkaset niutonów, właściwym wyborem pozostaje robot przemysłowy.

Specyfika dociskania osłony przeciwwilgociowej

Osłona przeciwwilgociowa drzwi (określana też jako osłona wodna lub folia paroszczelna) stanowi barierę między mokrą stroną drzwi a suchą stroną z tapicerką i wiązką elektryczną. Mocuje się ją do poszycia wewnętrznego wałkiem masy butylowej, która wiąże wyłącznie przez docisk – poprzez rozpłynięcie się na powierzchni blachy, bez sieciowania chemicznego. Zbyt mała siła docisku powoduje niepełne zwilżenie i powstanie kanału dla wody, zbyt duża – wypływkę masy w miejscach montażu klipsów tapicerki. Parametrem odpowiadającym za jakość jest zatem siła, nie pozycja narzędzia.

Dodatkowym czynnikiem jest ergonomia. Na jedno auto przypadają cztery osłony, a łączny obwód docisku wynosi kilka metrów na drzwi. Operator wykonuje ruch dociskający kciukiem lub rolką kilkaaset razy na zmianę – w metodach oceny ryzyka stosowanych w branży motoryzacyjnej (EAWS, OCRA) takie obciążenie szybko kwalifikuje się do strefy ryzyka schorzeń układu ruchu. Robotyzacja tego zadania eliminuje pracę, której nie da się ergonomicznie przeprojektować; jakość procesu jest w tym przypadku argumentem wtórnym wobec obciążenia fizycznego operatora.

Dwa czynniki pomijane przy wycenie

Przy planowaniu stanowiska na ruchomej linii zasięg roboczy przekłada się bezpośrednio na dostępny budżet czasu. Użyteczna długość strefy roboczej podzielona przez prędkość linii wyznacza twardy limit cyklu, który musi pomieścić zarówno wykonanie procesu, jak i wszystkie operacje pomocnicze – zdjęcie wizyjne oraz powrót do pozycji startowej.

Podwieszony przenośnik z zawieszkami wprowadza dodatkową zmienność: luzy mechaniczne i kołysanie powodują, że pozycja detalu zmienia się między zawieszkami i w trakcie przejazdu, w sześciu stopniach swobody. Sygnał enkodera opisuje ruch wzdłuż toru, ale nie kompensuje odchyleń przestrzennych zawieszki. To właśnie ten problem wymagał w Tychach zastosowania dodatkowych warstw kompensacji.

Trójwarstwowy system kompensacji

Stanowisko obsługuje trzy rodzaje odchyleń za pomocą trzech odrębnych mechanizmów. Śledzenie przenośnika (tracking) synchronizuje trajektorię robota z ruchem zawieszki na podstawie sygnału enkodera linii. Korekta wizyjna eliminuje statyczne odchylenie pozycji detalu na zawieszce: system Cognex wykonuje zdjęcie referencyjnego przetłoczenia w osłonie, wyznacza transformację układu współrzędnych i przelicza trajektorię przejazdu rolki. Force Mode kompensuje resztkowe odchylenia geometrii oraz dynamikę w trakcie przejazdu, utrzymując zadaną siłę wzdłuż osi prostopadłej do poszycia.

Kolejność tych operacji jest istotna: robot najpierw synchronizuje się z zawieszką, następnie system wizyjny wyznacza korektę trajektorii, a dopiero potem narzędzie dotyka detalu i przechodzi w tryb sterowania siłą. Algorytmy AI zastosowane po stronie wizji realizują konkretną funkcję: umożliwiają wykrycie cechy referencyjnej na materiale o niestabilnym wyglądzie powierzchni. Jest to uzasadnione zastosowanie klasyfikacji uczonej na obrazach, bezpośrednio wynikające z właściwości detalu.

Ograniczenia Force Mode i kwestia bezpieczeństwa

Force Mode nie jest funkcją bezpieczeństwa – to tryb sterowania. Funkcje bezpieczeństwa w cobotach Universal Robots stanowią osobno konfigurowane limity w ustawieniach Safety, z własnym poziomen nienaruszalności. Mylenie obu mechanizmów jest częstym błędem w praktyce projektowej.

Sterowanie siłą wymaga zapasu swobody ruchu: robot reaguje na odchylenie siły przez zmianę pozycji, więc przy kontakcie z elementem konstrukcji lub bliskości osobliwości kinematycznej regulacja traci skuteczność. Zakres kompensacji jest skończony – wizja i Force Mode razem pokrywają odchylenia z zakresu przyjętego przy projektowaniu; odchyłka przekraczająca ten zakres skutkuje zjechaniem narzędzia z krawędzi. Granicę tę należy znać i zabezpieczyć stosowną detekcją.

Bezpieczeństwo całej aplikacji podlega ocenie ryzyka zgodnie z normą PN-EN ISO 10218 (wydanie z 2025 r. obejmuje zagadnienia pracy współdzielonej). Rolka dociskowa przemieszczająca się razem z zawieszką tworzy strefy zaciskania między narzędziem, detalem i konstrukcją przenośnika – w takim układzie ocena ryzyka rzadko kończy się stanowiskiem pozbawionym osłon. Klasa cobota upraszcza analizę, lecz jej nie zastępuje.

Kiedy cobot jest właściwym wyborem

Decyzja między cobotem a robotem przemysłowym zależy od kilku równoległych kryteriów. Cobot jest zasadnym wyborem, gdy takt wynosi co najmniej kilkanaście sekund na detal, wymagana siła procesu mieści się w zakresie kilkudziesięciu niutonów, stanowisko powstaje jako retrofit istniejącej linii w ciasnej przestrzeni, a zespół utrzymania ruchu ma samodzielnie programować i modyfikować aplikację. Przewaga robota przemysłowego pojawia się przy takcie poniżej 10 s, siłach rzędu setek niutonów, konieczności stosowania zewnętrznego czujnika siły/momentu oraz przy budowie gniazda od podstaw z pełną infrastrukturą.

Wdrożenie w Tychach spełnia każde z kryteriów przemawiających za cobotem: takt linii segmentu B-SUV zapewnia wymagany zapas czasu, docisk butylu operuje niskimi wartościami siły, przestrzeń nad torem jezdnym jest ograniczona, a stanowisko powstało jako retrofit bez budowy nowej infrastruktury transportowej.

Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej możliwe jest przeprowadzenie testów Proof of Concept na własnym detalu. Weryfikacja wykonalności aplikacji na rzeczywistym komponencie – obejmująca śledzenie przenośnika, korektę wizyjną i sterowanie siłą – pozwala ograniczyć ryzyko projektowe zanim zapadną decyzje budżetowe i harmonogramowe.

Ekonomika retrofitu istniejącego toru jezdnego

Największa oszczędność projektu nie wynika z ceny robota, lecz z rezygnacji z budowy nowego transportu. Doposażenie istniejącego toru jezdnego eliminuje z budżetu pozycję zwykle najdroższą i najbardziej rozciągającą harmonogram. W typowej strukturze kosztów stanowiska tego typu cobot ze sterownikiem stanowi 30–40% budżetu i jest pozycją najłatwiejszą do oszacowania. Porównywalną wartość osiągają łącznie integracja, programowanie i uruchomienie, przy czym koszt ten rośnie wraz ze złożonością trackingu i wizji. Koszty narzędzia, systemu wizyjnego z oświetleniem oraz oceny ryzyka są zmienne i zależą od specyfiki aplikacji.

Kluczowe ryzyko kosztowe nie leży w robocie, lecz w narzędziu oraz w tym, czy istniejąca linia dostarcza powtarzalny sygnał enkodera i obecności detalu. Weryfikacja dostępności tych sygnałów powinna poprzedzać dobór robota.

Podsumowanie

Wdrożenie w Stellantis Tychy wskazuje trzy zasady istotne dla projektowania robotyzacji na istniejących liniach. Ruchoma linia nie wyklucza cobota – natywny tracking i wbudowany pomiar siły przesunęły granicę zastosowań na aplikacje przyliniowe, a warunkiem koniecznym jest takt, nie typ robota. Korekta wizyjna i sterowanie siłą pełnią komplementarne role: wizja eliminuje błąd mierzalny przed kontaktem z detalem, Force Mode obsługuje resztkowe odchylenia w trakcie procesu – projekt oparty wyłącznie na jednej z tych warstw prowadzi do przedłużonego strojenia. Istniejąca infrastruktura transportowa stanowi wymierny aktyw: pytanie o to, co można doposażyć zamiast budować od nowa, zadane na wczesnym etapie projektu, może zasadniczo zmienić jego zakres i budżet.

Źródło: Elmark Automatyka

Więcej na www.elmark.com.pl
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj AutomatykaB2B do ulubionych źródeł

Zobacz więcej w kategorii: Prezentacje firmowe
Bezpieczeństwo
Efektywna infrastruktura centrów danych z rozwiązaniami WAGO
Bezpieczeństwo
Cyberbezpieczeństwo jako filar strategii biznesowej firmy Beckhoff
Roboty
Robotyzacja szlifowania karoserii: Jak Force Mode wspiera obróbkę w Stellantis Tychy
Roboty
Znajdź oparcie w robotyce - jak rozwiązania napędowe firmy FAULHABER wprawiają egzoszkielet w ruch
Przemysł 4.0
Elektryczne kolumny podnoszące ELEVATE - większy zasięg i wyższa wydajność kobotów paletyzujących
Obudowy, złącza, komponenty
Design biurowy w nowej odsłonie - kolumny LINAK EXPERIENCE w pięciu kolorach specjalnych
Zobacz więcej z tagiem: Roboty
Prezentacje firmowe
Robotyzacja szlifowania karoserii: Jak Force Mode wspiera obróbkę w Stellantis Tychy
Gospodarka
Roboty Sereact z AI obsługują zwroty Zalando w Świebodzinie
Prezentacje firmowe
Znajdź oparcie w robotyce - jak rozwiązania napędowe firmy FAULHABER wprawiają egzoszkielet w ruch

Cyberbezpieczeństwo OT - od technicznego tła do elementu odporności organizacji

Systemy automatyki przemysłowej, budynkowej i infrastrukturalnej przez lata funkcjonowały jako środowiska techniczne, których kluczowym zadaniem było zapewnienie ciągłości działania procesów. Projektowane z myślą o niezawodności i stabilności, pozostawały relatywnie odseparowane od szerszej dyskusji o cyberbezpieczeństwie. Nie oznaczało to jednak, że bezpieczeństwo stanowiło kwestię drugorzędną. Wręcz przeciwnie – było wpisane w samą naturę tych systemów. Dziś zmienia się przede wszystkim to, że zaczynamy tę zależność świadomie identyfikować i wprost nią zarządzać.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów