Niskie temperatury zagrażają bezpieczeństwu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego

| Gospodarka

Utrzymujące się niskie temperatury na terenie naszego kraju, przekraczające miejscami -30° C, doprowadziły do gwałtownego zwiększenia zapotrzebowania na energię elektryczną. 1 lutego padł godzinowy rekord zużycia energii. Pomiędzy 17.00 a 18.00 Polacy zużyli 25 333 MWh. W tym czasie dostępna rezerwa systemowa wynosiła ok. 1300 MW. To niewiele ponad niezbędne minimum - mówi osoba z kierownictwa PSE-Operator. Gdyby zapotrzebowanie wzrosło jeszcze o 5 proc. systemowi - a przynajmniej jego części - groziłby blackout.

Niskie temperatury zagrażają bezpieczeństwu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego

Zwiększenie zużycia energii odbiło się na wysokościach cen na rynku bilansującym. W środę płacono nawet 1466 zł/MWh. Ze względów bezpieczeństwa wstrzymano tymczasowo eksport energii elektrycznej do Czech i Niemiec.

- Eksportowe moce przesyłowe w szczycie, dostępne w aukcjach skoordynowanych, zostały zredukowane do zera w czwartek i piątek. Uniemożliwiło to uczestnikom rynku zarobienie na eksportowaniu energii do Niemiec i Czech, gdzie ceny znacznie przewyższały poziomy notowane w Polsce – tłumaczy Marian Kilen, trade manager z Fortum Power and Heat Poland.

Michał Pieniążek