Opakowania - wrażliwy temat

| Prezentacje firmowe

Branża rozlewnicza, spożywcza i przemysł pakujący to obszary produkcyjne o szczególnej wrażliwości. Maszyny przeznaczone do pracy w tych obszarach muszą być nie tylko wydajne, ale też dokładne, czyste i bezpieczne. Dlatego coraz częściej w stosowanych w nich komponentach stal i metal są zastępowane trybopolimerami - tworzywami do pracy w ruchu.

Opakowania - wrażliwy temat

Świat maszyn pakujących to ciągły ruch, precyzja i bardzo często kontakt z żywnością - czy to w procesie rozlewania napojów, czy pakowania produktów spożywczych. Ogromnym wyzwaniem jest więc to, żeby sprawność technologiczna szła w parze z czystością. Producenci maszyn dotychczas radzili sobie z tym, np. korzystając ze specjalnych smarów spożywczych, które spełniają wszystkie restrykcyjne normy obowiązujące przy produkcji żywności.

Szybka automatyzacja za niską cenę: robot igus delta jako łatwy w montażu, kompletny pakiet

W ostatnich latach coraz popularniejsze staje się w tym obszarze wykorzystywanie komponentów wykonanych z trybopolimerów - równie trwałych, jak ich stalowe i metalowe odpowiedniki, polimerowych kompozytów - które są dodatkowo o wiele bardziej higieniczne, bo całkowicie bezsmarowne, czyli pracują bez potrzeby dodatkowego smarowania.

Mirosław Sułkowski, inżynier utrzymania ruchu myślenickiej spółki Fcase, jako jednej z niewielu firm na świecie specjalizującej się w produkcji jadalnych osłonek białkowych, przyznaje, że każdy sposób na dodatkowe ograniczenie możliwości dostania się smaru do produktu jest bezcenny. Dlatego firma zdecydowała się na zastosowanie po raz pierwszy w swoim przenośniku taśmowym do transportu osłonek igubale - polimerowe łożyska firmy igus - stosujemy w maszynach, które pracują w miejscach o szczególnie wysokiej czystości - mówi Mirosław Sułkowski.

Nic dziwnego, że rozwiązania marki igus bardzo szybko zyskują na popularności wśród producentów maszyn spożywczych, zaś polimerowe łożyska ślizgowe coraz częściej wypierają tradycyjne - stalowe. Firma dostarcza też m.in. napędy liniowe, komponenty do maszyn pakujących wykonane z polimerów iglidur, które mogą mieć bezpośredni kontakt z żywnością (zgodne z FDA).

W sumie w katalogu firmy, dedykowanym branży pakującej i spożywczej, znajduje się dziś ponad 50 tysięcy rozwiązań, które można stosować w newralgicznych częściach takich maszyn, jak rozlewarki, chwytaki, myjnie, wypychacze butelek, krajalnice, nadziewarki, przenośniki, zgrzewarki, zakręcarki, etykieciarki, naważarki i wiele innych.

"Polimerowe komponenty eliminują kilka bardzo konkretnych zagrożeń, na przykład dają pewność, że w trakcie procesu produkcji żywność nie zostanie zanieczyszczona. Wykrywalne łożyska igubal FC eliminują też zagrożenie związane z ewentualnym dostaniem się do produktu jakiegokolwiek fragmentu polimerowego", mówi Monika Gawryś, product manager igubal w igus Polska.

Polimerowa rewolucja, jaka dokonuje się w przemyśle, dotyczy także najbardziej zaawansowanych technologii, takich jak robotyka. Na bazie komponentów igus powstają nie tylko napędy typu drylin, ale też budżetowe ramiona robotyczne robolink, które mogą z powodzeniem wyręczyć pracowników w prostych, powtarzalnych zadaniach, jak chwytanie i przenoszenie produktów z miejsca na miejsce. Zaletą takich rozwiązań jest nie tylko łatwość obsługi i wysoka dokładność (± 0,5 milimetra), ale także niski koszt (poniżej 5 tys. euro).

"To świetna alternatywa dla firm, które nie mają potrzeby inwestowania w zaawansowane roboty, których koszt zwraca się dopiero przy bardzo dużej skali produkcji. Kompletny system ma przestrzeń montażową o średnicy do 420 milimetrów i może przenosić do trzech kilogramów", mówi Radosław Sobociński, product manager robolink w igus Polska.

igus