Dania zdemontuje kilka tysięcy turbin wiatrowych

| Gospodarka

Duńska strategia energetyczna przewiduje do 2030 roku zwiększenie w miksie energetycznym udziału odnawialnych źródeł energii do 55%. Jednocześnie, z uwagi na relatywnie małą moc, Duńczycy zamierzają w tym czasie zdemontować blisko 2,5 tys. wiatraków, postawionych na lądzie wiele lat temu. Mają je zastąpić turbiny o wielokrotnie większych mocach, instalowane także na nowych farmach morskich. Nowa strategia energetyczna przewiduje zwiększenie duńskiego potencjału offshore o 2,4 GW.

Dania zdemontuje kilka tysięcy turbin wiatrowych

Jeszcze 15 lat temu jednostkowa moc instalowanych wiatraków wynosiła około 1-1,5 MW. Obecnie lądowe turbiny duńskiego Vestasa osiągają moc blisko 4,5 MW.

Niedługo największą farmą wiatrową na duńskich wodach będzie elektrownia Kriegers Flak o mocy 600 MW. Ma ona zapewnić zasilanie dla około 23% wszystkich gospodarstw domowych w Danii. Koszt budowy farmy to około 1,1-1,3 mld euro.

W 2016 r. Duńczycy osiągnęli udział energii odnawialnej w ogólnej konsumpcji energii na poziomie 32,2%, podczas gdy cel wyznaczony na rok 2020 przewidywał 30%. W wytwarzaniu samej energii elektrycznej osiągnięto jeszcze wyższy poziom - w 2017 r. aż 43,6% generowanej w Danii energii elektrycznej pochodziło z OZE.

Do roku 2030 Dania planuje całkowicie zrezygnować z wykorzystywania węgla. Zdaniem stowarzyszenia WindEurope, oznacza to konieczność pokrycia z OZE całości zużycia energii elektrycznej i cieplnej. Władze Danii chcą przeznaczyć na realizację nowej strategii energetycznej 15 mld koron (8,85 mld zł). Postanowiono też, że w najbliższych latach koszty wspierania producentów energii odnawialnej zostaną przerzucone z odbiorców końcowych na budżet państwa. Efektem m być około 10-procentowe obniżenie kosztów energii dla gospodarstw domowych i 25-procentowe ich obniżenie dla przedsiębiorstw.

źródło: gramwzielone.pl