Robot uczony przez operatora
Firma Reimagine Robotics zakończyła działalność w trybie stealth i przedstawiła rozwiązanie, które ma umożliwić pracownikom samodzielne uczenie robotów nowych zadań. Firma rozwija systemy robotyczne wykorzystujące sztuczną inteligencję, projektowane z myślą o zastosowaniach przemysłowych i produkcyjnych.
Podstawą rozwiązania jest możliwość przekazywania robotowi wiedzy bezpośrednio przez osobę wykonującą dany proces. Pracownik pokazuje maszynie określoną czynność, obserwuje jej próbę wykonania zadania, a następnie może skorygować sposób działania. Proces ten nie wymaga każdorazowego przygotowywania nowego programu przez specjalistę, gdy zmienia się operacja produkcyjna lub organizacja stanowiska.
Według Jonathana Scholza, współzałożyciela i dyrektora generalnego Reimagine Robotics, użyteczny robot powinien uczyć się od osoby, która zna daną pracę. Operator ma wskazać zadanie, poprawić maszynę w przypadku błędu i przejść do kolejnego problemu. Firma określa ten model jako podejście „monkey-see, monkey-do”, oparte na uczeniu przez demonstrację i korektę.
Założeniem twórców systemu jest wyposażenie robota w możliwości pozwalające traktować go podobnie jak nowego pracownika, któremu należy pokazać zakres obowiązków. Wiedza dotycząca procesu pozostaje przy tym po stronie osób pracujących na danym stanowisku, a technologia ma umożliwić jej bezpośrednie przekazanie maszynie.
Zespół wywodzący się z Google DeepMind
Jonathan Scholz założył w Londynie zespół Applied Robotics w Google DeepMind i kierował nim przez siedem lat. Reimagine Robotics utworzył w kwietniu 2025 roku wspólnie z byłymi współpracownikami: Olegiem Sushkovem, Akhilem Raju i Mishą Denilem.
Firma ma siedziby w Londynie i Sydney. Pierwszy etap jej działalności został sfinansowany w ramach rundy pre-seed przez fundusze venture capital Fly Ventures i firstminute capital oraz grupę inwestorów prywatnych.
W okresie poprzedzającym publiczną prezentację rozwiązania zespół koncentrował się na budowie podstawowego produktu, rozwijaniu zespołu oraz testowaniu platformy wspólnie z klientami. Prace prowadzone z kilkoma partnerami miały potwierdzić możliwość wykorzystania technologii w różnych środowiskach przemysłowych i produkcyjnych.
Kolejny etap rozwoju Reimagine Robotics ma obejmować nową rundę finansowania, powiększenie zespołu odpowiedzialnego za wdrożenia oraz instalowanie robotów w następnych zakładach. Firma zamierza również wykazać, że doświadczenia zdobyte podczas jednego wdrożenia mogą skrócić i usprawnić realizację kolejnych projektów.
Obsługa drukarek 3D w trybie nocnym
Roboty Reimagine Robotics są już wykorzystywane w zakładach zaawansowanej produkcji oraz w obiektach zajmujących się demontażem urządzeń elektronicznych.
Jedno z wdrożeń przeprowadzono w przedsiębiorstwie produkującym na zamówienie elementy z tworzyw sztucznych. Roboty zostały nauczone obsługi drukarek 3D w godzinach nocnych. Do wykonywanych przez nie czynności należało wyjmowanie platform roboczych, obsługiwanie zatrzasków oraz naciskanie elementów sterujących urządzeń.
Po uruchomieniu podstawowej aplikacji zespół klienta wykorzystał platformę do zautomatyzowania kolejnych etapów procesu. Roboty objęły również operacje związane z myciem, utwardzaniem i suszeniem wydrukowanych elementów.
Przykład ten ma pokazywać, że po przygotowaniu początkowego wdrożenia pracownicy zakładu mogą rozszerzać zakres automatyzacji, wykorzystując własną znajomość procesu. Nowe czynności są przekazywane robotom przez demonstrację i późniejsze poprawianie ich zachowania.
Cela z trzema robotami do demontażu dysków twardych
Oddzielny projekt dotyczył odzyskiwania cennych surowców krytycznych ze zużytych dysków twardych. Firma Reimagine Robotics współpracowała w tym przypadku z inżynierami procesu nad stworzeniem celi demontażowej wykorzystującej trzy roboty.
Opracowany proces łączy pracę ludzi i maszyn. Operatorzy oraz roboty współdziałają przy rozwijaniu i optymalizowaniu kolejnych etapów demontażu, a zmiany w sposobie realizacji operacji mogą być testowane bezpośrednio podczas projektowania procesu.
W trakcie tego projektu firmie udało się skrócić czas potrzebny na przygotowanie prototypu i sprawdzenie nowego zachowania robota z około jednego dnia do mniej więcej dziesięciu minut. Dzięki temu zespoły mogły zaproponować nowe zastosowanie maszyny i niemal natychmiast zweryfikować, czy dana koncepcja sprawdzi się w praktyce.
Roboty stały się w ten sposób elementem procesu projektowania operacji, a nie wyłącznie urządzeniami wykonującymi wcześniej przygotowany i zamknięty zestaw poleceń.
Pracownik pozostaje częścią procesu
Reimagine Robotics podkreśla, że proponowany model nie zakłada wyeliminowania ludzi z procesów produkcyjnych. Robot uczący się w miejscu pracy jest zależny od wiedzy pracownika, który identyfikuje wąskie gardło, pokazuje maszynie sposób wykonania zadania i koryguje ją do momentu uzyskania oczekiwanego rezultatu.
Według firmy technologia ma pozwalać na wykorzystanie praktycznej wiedzy operatorów bez konieczności wielokrotnego wykonywania przez nich tych samych, monotonnych czynności fizycznych. Po nauczeniu robota określonej operacji pracownik może zastosować tę możliwość tam, gdzie jest ona aktualnie potrzebna.
Jonathan Scholz określa rozwijane rozwiązanie jako narzędzie służące do zwiększania możliwości ludzkiej pracy, a nie do usuwania człowieka z procesu.
Źródło: Reimagine Robotics