Robot Park jako zaplecze dla fizycznej AI
Apptronik poinformował o uruchomieniu Robot Park, określanego przez firmę jako flagowy ośrodek do zbierania danych i szkolenia robotów humanoidalnych. Obiekt w Austin ma powierzchnię 8,3 tys. m² i pełni rolę infrastruktury wspierającej rozwój fizycznej sztucznej inteligencji, czyli modeli AI wykorzystywanych przez roboty działające w świecie rzeczywistym.
Prezes Apptronik, Jeff Cardenas, zapowiedział jednocześnie Apollo 3 - następną generację robota humanoidalnego firmy. Zgodnie z jego deklaracją Apollo 3 ma zostać pokazany w przyszłym roku i ma być pierwszą wersją robota przeznaczoną do szerszego komercyjnego wykorzystania. Cardenas podkreśla, że obecna generacja, Apollo 2, pozostaje w praktyce platformą prototypową, wykorzystywaną do pilotaży na większą skalę oraz do zbierania danych.
Według prezesa Apptronik branża robotyki humanoidalnej nadal znajduje się na etapie, w którym większość prezentowanych konstrukcji należy traktować jako prototypy. Roboty pokazywane w materiałach demonstracyjnych wykonują coraz bardziej złożone czynności, ale wciąż nie osiągają poziomu szybkości, dokładności i powtarzalności wymaganego w rzeczywistych zastosowaniach przemysłowych. Apollo 3 ma być odpowiedzią na ten problem - produktem dojrzalszym, lepiej przygotowanym do pracy operacyjnej i możliwym do skalowania rynkowego.
Dane z logistyki, produkcji i zadań klientów
Robot Park ma uzupełniać istniejącą infrastrukturę Apptronik służącą do budowy robotów. Jak wyjaśnia Jeff Cardenas, firma traktuje go jako „fabrykę danych”, analogiczną do fabryki produkującej same roboty. W obiekcie pracują floty robotów Apollo 2 w dwóch konfiguracjach: dwunożnej oraz z podstawą kołową.
Roboty wykonują zadania związane m.in. z logistyką, produkcją, handlem detalicznym oraz innymi scenariuszami wynikającymi z potrzeb klientów. Działają zarówno w trybie teleoperacji, jak i autonomicznie, generując dane potrzebne do szkolenia modeli embodied AI. Apptronik zakłada, że właśnie te dane, połączone z nową konstrukcją sprzętową Apollo 3, pozwolą zwiększyć użyteczność robota i zbliżyć go do poziomu produktu o realnym uzasadnieniu ekonomicznym dla odbiorców.
Austin nie jest jedyną lokalizacją, w której Apptronik prowadzi takie działania. Firma informuje, że podobne procesy zbierania danych realizowane są także w sieci Robot Parks, obejmującej m.in. partnera badawczego Google DeepMind oraz klientów takich jak Mercedes-Benz i GXO. Planowane są również kolejne lokalizacje. Apptronik nie ujawnia jednak liczby działających robotów Apollo 2.
Apollo w wersji dwunożnej i kołowej
Jedną z istotnych informacji przekazanych przez firmę jest rozwijanie Apollo w dwóch wariantach mechanicznych: jako robota dwunożnego oraz jako systemu z podstawą kołową. Takie podejście ma odpowiadać na potrzeby klientów przemysłowych i logistycznych, którzy zwracają uwagę na stabilność, czas pracy na baterii oraz przewidywalność działania robotów w środowisku pracy.
Cardenas wskazuje, że humanoid dwunożny ma największy potencjał pod względem zakresu zadań i możliwości pracy w szerokiej przestrzeni roboczej. Jednocześnie przyznaje, że roboty poruszające się na nogach mają istotne ograniczenie: mogą się przewrócić. W przypadku wdrożeń liczonych w tysiącach lub milionach egzemplarzy bezpieczeństwo takich systemów staje się jednym z kluczowych zagadnień.
Wariant kołowy ma z kolei oferować większą efektywność energetyczną i stabilność. Koła ograniczają zużycie energii w porównaniu z konstrukcją dwunożną, a większy akumulator umieszczony nisko w podstawie pozwala uzyskać niższy środek ciężkości. Według Apptronik konfiguracja kołowa została również zaprojektowana tak, aby odpowiadać istniejącym normom bezpieczeństwa dla przemysłowych robotów mobilnych, co może ułatwiać jej wdrażanie w zakładach klientów.
Firma zakłada, że obie wersje będą rozwijane równolegle. Wersje kołowe mają umożliwiać wcześniejsze i szersze wdrożenia w produkcji oraz logistyce, a konstrukcje dwunożne mają zyskiwać znaczenie wraz z dojrzewaniem technologii i wejściem robotów do kolejnych zastosowań. Barry Phillips, Chief Commercial Officer Apptronik, określił modułową konstrukcję Apollo jako odpowiedź na zapotrzebowanie klientów na elastyczną automatyzację, w której bezpieczeństwo i niezawodność rozwijają się równolegle z możliwościami robota.
Apollo 3 ma wyjść poza etap prototypu
Najważniejszą zapowiedzią Apptronik jest Apollo 3. Cardenas określa tę generację jako „produkt”, odróżniając ją od Apollo 2, który pełni funkcję platformy do pilotaży i zbierania danych. Zmiana nie ma polegać na pojedynczej efektownej funkcji demonstracyjnej, lecz na poprawie podstawowych parametrów decydujących o możliwości realnego wdrożenia.
Według prezesa Apptronik Apollo 3 ma być znacznie bardziej skalowalny i silniej zoptymalizowany pod kątem kosztu BOM, czyli kosztu zestawienia materiałowego przypadającego na jednostkę. Firma przeprojektowała również efektory końcowe oraz zestaw sensorów. Cardenas wskazuje ponadto na bezpieczeństwo jako jeden z obszarów, w których Apollo 3 ma wyróżniać się na tle wcześniejszych rozwiązań. Wspomina w tym kontekście m.in. o bezpiecznej percepcji.
Współpraca z Google DeepMind
Dane zbierane przez Apptronik są związane z rozwojem Gemini Robotics, czyli bazowych modeli AI dla robotów opracowywanych przez Google DeepMind. Apptronik współpracuje z DeepMind od blisko dwóch lat, a Google DeepMind jest zarówno inwestorem, jak i partnerem firmy.
Cardenas przyznaje, że Google od początku jasno komunikował ambicję budowy czegoś w rodzaju „Androida dla robotyki”. Oznacza to, że rozwijane modele mogą trafić do wielu partnerów, a nie wyłącznie do Apptronik. Prezes firmy wskazuje jednak, że przewagą Apptronik ma być głębokość relacji z Google DeepMind oraz wieloletnia wspólna praca nad rozwojem Gemini.
Robotyka jako obszar konkurencji technologicznej
W rozmowie pojawił się również wątek znaczenia robotyki humanoidalnej dla konkurencyjności i bezpieczeństwa. Cardenas określił nowoczesną robotykę jako „wyścig kosmiczny naszych czasów”. Jego zdaniem podmiot, który wygra w tym obszarze, będzie miał istotny wpływ na przyszłość zarówno z punktu widzenia konkurencyjności narodowej, jak i bezpieczeństwa.
Apptronik rozwija i patentuje własne siłowniki, które według Cardenasa odpowiadają za około połowę kosztu komponentów robota. Firma ma za sobą prawie 80 iteracji siłowników elektrycznych, obejmujących różne warianty i technologie, w tym konstrukcje obrotowe, liniowe, chłodzone cieczą, quasi-direct drive, series elastic oraz tendon-driven.
Cardenas zapowiada dalsze zwiększanie integracji pionowej w obszarze źródeł komponentów, ale zastrzega, że firma będzie robić to w sposób rozsądny i odpowiedni do potrzeb. Apptronik nie deklaruje więc integracji pionowej za wszelką cenę, lecz traktuje ją jako element budowania kompetencji i kontroli nad kluczowymi częściami systemu.
Przekaz firmy sprowadza się do przesunięcia akcentu z demonstracji na rzeczywistą pracę robotów. Jak podkreśla Cardenas, branża przez lata pokazywała, co roboty potrafią zrobić w demonstracjach. Apptronik chce natomiast koncentrować się na tym, co roboty są w stanie wykonywać codziennie na stanowisku pracy.
Źródło: Forbes