Rok 2019 upłynie w przemyśle pod znakiem cyfryzacji

| Gospodarka

Początek roku to najlepszy okres na prognozowanie wydarzeń, które mogą nastąpić w kolejnych dwunastu miesiącach. Konfrontując posiadane przypuszczenia z opiniami publikowanymi w branżowych mediach, można przedstawić jeden, ale za to sporego kalibru wniosek: bieżący rok upłynie pod znakiem cyfryzacji produkcji i wykorzystania jej do zwiększania efektywności operacyjnej przedsiębiorstw.

Rok 2019 upłynie w przemyśle pod znakiem cyfryzacji

Firma Capgemini zapytała stu menadżerów IT z największych niemieckich przedsiębiorstw o ich plany inwestycyjne na 2019 rok. W 70% przypadków głównym celem będzie digitalizacja organizacji - odpowiedź tę wskazało o połowę więcej ankietowanych niż rok wcześniej. Pozostałymi działaniami będą inwestycje w zwiększanie elastyczności i zwinności firmy oraz zmiany klientocentryczne.

W przemyśle może być podobnie, szczególnie że większość prognoz branżowych dotyczyło cyfryzacji. Obejmuje ona wzrost pozyskiwania i przetwarzania danych w ramach tzw. inteligentnych systemów produkcyjnych, a także ich wykorzystanie na potrzeby biznesowe. Spodziewałbym się tu wprowadzania rozwiązań bazujących na usługach (tzw. XaaS) oraz rozwoju analityki z użyciem chmur obliczeniowych. Nie zaskoczyłyby mnie ogłoszenia o pracę w przemyśle dla osób takich, jak Data Scientists. Nie same bity i bajty, ale uzyskiwane z nich informacje stanowią bowiem realną wartość dla firmy.

Źródłem rosnącej ilości danych będą systemy Przemysłowego Internetu Rzeczy (IIoT). Włączanie do nich kolejnych czujników i urządzeń umożliwi dalszą integrację produkcji oraz tworzenie "cyfrowego krwioobiegu" firmy. Do Internetu podłączane będą też starsze maszyny (średni koszt czujnika IoT to dzisiaj niecałe pół dolara!). Microsoft w raporcie "2019 Manufacturing Trends Report" prognozuje, że do 2021 roku do sieci podłączonych zostanie około 36 miliardów urządzeń, zaś roczne wydatki na IoT przekroczą bilion dolarów.

Spodziewam się również wzrostu popularności przetwarzania na krawędzi sieci (Edge Computing). Dostawcy IPC zaprezentowali w minionym roku sporo kompaktowych urządzeń na potrzeby takich aplikacji. Dodatkowo pojawią się tu rozwiązania sztucznej inteligencji, które pozwolą na autonomiczną pracę maszyn i systemów. Umożliwią one też wprowadzanie nowych metodyk w zakresie zarządzania aktywami i utrzymania ruchu.

O potrzebie cyfryzacji mówi się w ostatnich latach głównie w kontekście Przemysłu 4.0 oraz masowej kastomizacji produkcji. Moim zdaniem główne cele digitalizacji mają w przypadku lokalnych przedsiębiorstw nieco mniej wysublimowane podłoże - chodzi o pieniądze. Przez ostatnie lata firmy wdrażały liczne programy w zakresie usprawniania produkcji oraz lean manufacturing. W takich organizacjach dodanie "kolejnego 1%" do współczynnika OEE staje się bardzo trudne. Na ten temat rozmawiałem z kilkoma dyrektorami zakładów, którzy jasno stwierdzili - cyfryzacja to jedyna ścieżka do zwiększania efektywności. Dane zapewniają wgląd w to, co dzieje się na produkcji, dają precyzyjną i niezafałszowaną podstawę do podejmowania decyzji operacyjnych.

Cyfryzacja pozwoli na zwiększanie stopnia integracji produkcji z innymi działami w firmach - przykładowo logistyką. Umożliwi to efektywniejsze zarządzanie stanami magazynowymi oraz rosnącym asortymentem produktów. Cyfrowa łączność z działem projektowym sprzyjała zaś będzie zarządzaniu cyklem życia produktów i zwiększaniu konkurencyjności firmy w obszarze produkcji niskowolumenowej i mieszanej. Rosnąca ilość danych stanowiła będzie wreszcie katalizator rozwoju nowych technologii, takich jak wirtualne prototypowanie systemów z wykorzystaniem cyfrowych bliźniaków (Digital Twins). Innym z beneficjentów będzie obszar technologii wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości. Już dzisiaj okulary VR/AR są coraz częściej spotykane w działach projektowych firm, korzysta się z nich też podczas szkoleń. Podstawą ich użycia jest dostępność informacji oraz cyfrowa integracja z narzędziami projektowymi.

Czytając prognozy na 2019 rok, można między wierszami dostrzec ciekawy komunikat. W wielu firmach projekty z zakresu Industry 4.0 są w trakcie realizacji lub już zostały zrealizowane i nadchodzi czas czerpania z nich realnych korzyści biznesowych. Coraz więcej przedsiębiorstw to firmy zaawansowane cyfrowo, uzyskujące z tego faktu korzyści w swojej codziennej działalności. Odnosząc ten stan do dekady wcześniej, można dostrzec jeszcze jedną zmianę - produkcja (czyli OT) oraz technologie informacyjne (IT) przestały być odrębnymi dziedzinami. Przemysł 4.0 usunął dawną "silosowość" tych obszarów, zaś one same nie mogą w nowoczesnych przedsiębiorstwach już funkcjonować rozłącznie. Sądzę, że ta symbioza będzie się pogłębiała, w szczególności software i technologie cyfrowe będą coraz szerzej obecne w automatyce. To z kolei będzie wytwarzało dalsze efekty synergii dla firm konsekwentnie realizujących strategię w zakresie digitalizacji.

Zbigniew Piątek