Przez ponad dwa stulecia postęp przemysłowy był definiowany przez logikę kontroli – nad maszynami, procesami, zasobami, a nierzadko także ludźmi. Ten paradygmat umożliwił rozwój produkcji masowej, jednak w dzisiejszych realiach jego ograniczenia stają się barierą. Jak wskazuje Ikuo Tateishi, prezes Human Renaissance Institute, era maksymalizacji i kontroli dobiega końca, ustępując miejsca systemom adaptacyjnym.
Teoretyczne fundamenty zmiany - od optymalizacji do harmonii
Transformacja ta nie jest przypadkowa – została przewidziana już pół wieku temu w teorii SINIC, opracowanej przez założyciela firmy OMRON - Kazumę Tateishi. Teoria ta zakłada cykliczną współewolucję nauki, technologii i społeczeństwa. Obecnie przechodzimy z fazy "Społeczeństwa optymalizacji" (do początku lat 2000) - skupionego na produktywności, do "Społeczeństwa autonomicznego" (2025–2050), gdzie systemy organizują się i uczą bez centralnego sterowania. Celem ostatecznym jest "Społeczeństwo naturalne", w którym technologia i ludzkość funkcjonują w pełnej harmonii.
Współczesna fabryka staje się miejscem materializacji tej teorii. Maszyny zyskują zdolność postrzegania otoczenia i adaptacji w czasie rzeczywistym. Podstawą jest jednak zrozumienie, że autonomia w tym ujęciu nie oznacza eliminacji czynnika ludzkiego, lecz wzmocnienie ludzkiej sprawczości i kreatywności poprzez technologię.
6 filarów gospodarki współistnienia
Aby europejski przemysł mógł utrzymać konkurencyjność w warunkach wysokich kosztów energii i fragmentacji geopolitycznej, konieczne jest wdrożenie sześciu kluczowych zmian w sposobie projektowania i zarządzania systemami produkcyjnymi.
1. Od izolowanej efektywności do odporności systemowej
Sama efektywność to za mało. Nowoczesne systemy muszą wykorzystywać automatyzację i sztuczną inteligencję (AI) do stabilizacji procesów w niestabilnych warunkach. Inteligentne systemy wizyjne i predykcyjne utrzymanie ruchu (predictive maintenance) pozwalają równoważyć zużycie energii z przepustowością produkcji, czyniąc z odporności (resilience) realną przewagę konkurencyjną.
2. Od rywalizacji do współtworzenia
Złożoność wyzwań, takich jak dekarbonizacja czy cyfryzacja, wymaga wyjścia poza model ścisłej konkurencji. Przemysł musi ściślej współpracować z nauką i administracją w ramach otwartych klastrów innowacji. Przykładem są centra automatyzacji (Automation Centers), gdzie klienci testują rozwiązania robotyczne i sterowanie oparte na AI we współpracy z integratorami systemów, zanim trafią one na linię produkcyjną.
3. Od produkcji liniowej do projektowania cyrkularnego
Model „wydobądź–wyprodukuj–wyrzuć” musi ustąpić miejsca gospodarce obiegu zamkniętego. Automatyka przemysłowa odgrywa tu kluczową rolę, wspierając produkcję bezodpadową, odzysk materiałów i regenerację energii – np. poprzez zastosowanie energooszczędnych falowników i systemów wizualizacji zużycia mediów.
4. Od kontroli centralnej do inteligencji rozproszonej
Przyszłość należy do zdecentralizowanej architektury. Zamiast polegać na jednym centralnym „mózgu”, przemysł zmierza w stronę autonomicznych modułów zdolnych do lokalnego podejmowania decyzji. Integracja IT/OT oraz globalne platformy danych pozwalają na łączenie informacji z czujników w czasie rzeczywistym z modelami predykcyjnymi, co zwiększa elastyczność operacyjną.
5. Od efektywności do transparentności (governance)
Wraz ze wzrostem autonomii systemów, fundamentem ich stabilności staje się zaufanie. Technologie muszą być „wyjaśnialne” (explainability) i identyfikowalne, tak aby operatorzy rozumieli decyzje podejmowane przez algorytmy. Transparentność staje się wyróżnikiem rynkowym – buduje zaufanie zarówno regulatorów, jak i społeczeństwa do systemów, w których decyzyjność jest współdzielona.
6. Od przewidywalności do adaptacyjności
Statyczna przewidywalność ustępuje miejsca zwinności. Najsilniejsze systemy przemysłowe to te, które potrafią szybko przełączać się między wariantami produktów i optymalizować przepływy pracy w czasie rzeczywistym, bez konieczności długotrwałych prac inżynieryjnych.
Europa w roli lidera
Przejście od paradygmatu kontroli do współistnienia jest wyzwaniem, zwłaszcza w dobie protekcjonizmu gospodarczego. Jednak Europa, ze swoją tradycją równoważenia interesów społecznych, technologicznych i środowiskowych, ma wszelkie predyspozycje, by stać się liderem tej transformacji. Jeśli wiek XX mówił językiem kontroli, wiek XXI zdefiniuje współistnienie. Nowa rewolucja przemysłowa nie polega na zastępowaniu ludzi, lecz na ponownym nadaniu technologii sensu, tworząc wartość bardziej ludzką, odporną i zrównoważoną.
Źródło: Omron
Więcej na industrial.omron.pl