Piątek, 12 października 2018

Robotyka przemysłowa. Rynek krajowy w 2018 roku

Branża robotyki przemysłowej w ostatnich pięciu lat odnotowywała najlepsze w swojej historii wyniki. Począwszy od 2013 roku, każdy kolejny rok przynosił globalny rekord sprzedaży, doprowadzając w 2017 do dostarczenia do klientów blisko 400 tys. robotów przemysłowych. W Polsce, choć nasz rynek stanowi niecały 1% branży globalnie, nastroje dostawców są wyjątkowo pozytywne, a oni sami wskazują na wiele rozwijających się obszarów rynku i nowe możliwości biznesowe związane z oferowaniem robotów współpracujących.

Robotyka przemysłowa. Rynek krajowy w 2018 roku

ŚWIETNA DYNAMIKA GLOBALNEGO RYNKU ROBOTYKI

Rys. 1. Roczne globalne dostawy robotów przemysłowych w tysiącach sztuk w latach 2007-2017 (źródło: IFR, 2018)

Na początku poprzednio publikowanej w APA analizy dotyczącej krajowej branży robotyki (początek 2016 roku) pytaliśmy: "czy prognozy IFR się sprawdzą?". Chodziło dokładniej o przedstawiony pod koniec 2015 przez International Federation of Robotics raport dotyczący sektora robotyki przemysłowej, gdzie na 2016 rok zapowiadano sprzedaż około 280 tys. nowych jednostek, zaś dla 2018 roku podawana była zawrotna wartość 400 tys. sztuk.

Takie wzrosty wiązały się z dynamiką roczną na poziomie 15%, czyli dwukrotnie wyższą, niż w pierwszej połowie bieżącej dekady. Za możliwość ich zrealizowania odpowiadać miał przede wszystkim ogromny wzrost popytu ze strony rynku chińskiego, gdzie szybko przyrastały koszty pracy i konieczna była ekstensywna robotyzacja.

Jak na razie dostępny jest raport dopiero za rok 2017, który niedawno przedstawiła jako wstępny Międzynarodowa Federacja Robotyki. Organizacja oceniła w nim, że w wymienionym roku dostarczono globalnie blisko 390 tys. robotów, co oznacza wzrost o około 30% w stosunku do 2016!

Oferta dostawców robotów i manipulatorów

Są to wyniki, które trudno określić inaczej niż jako fantastyczne. Ogromną dynamikę rozwoju rynku widać również na rysunku 1 - od początku dekady globalny wolumen sprzedaży robotów zwiększył się ponad trzykrotnie!

Źródłem ubiegłorocznego popytu były, jak to prognozowano, Chiny, gdzie sprzedaż była o 58% wyższa niż w roku wcześniejszym i zainstalowano tam aż 138 tys. nowych robotów. Dla porównania sprzedaż w Niemczech wzrosła o 8%, przy czym dostarczono tam około 22 tys. robotów.

W Stanach Zjednoczonych w 2017 roku sprzedaż wzrosła o 6% (33 tys. nowych robotów), w Korei Południowej zainstalowano około 40 tys. nowych maszyn, w Japonii - 38 tysięcy. Łączny popyt z pięciu największych rynków, tj. Chin, Korei, Japonii, USA i Niemiec, odpowiadał za 71% obrotów na rynku globalnym.

RYNEK KRAJOWY ROŚNIE...

Chociaż w ostatnich latach polski rynek robotyki istotnie się rozwinął, to pod względem wolumenu dostarczanych maszyn pozostaje on daleko w tyle za wieloma krajami europejskimi, nie mówiąc już o liderach dalekowschodnich. Dostawcy robotów, pytani przez nas w ostatniej dekadzie o wielkość rynku krajowego, wymieniali zwykle wartości na poziomie kilkuset sztuk - przykładowo 200, 500, ew. większe liczby w przypadku występowania dużych inwestycji w sektorze motoryzacyjnym.

Wskazywali oni również na istotne różnice pomiędzy rzeczywistą wielkością rynku a obszarem dostępnym dla działających lokalnie przedsiębiorstw. Faktem jest, że w przypadku części projektów sprzedaż realizowana jest często poza lokalnym rynkiem dystrybucji, dodatkowo wiele robotów montowanych jest w przyjeżdżających do kraju maszynach czy liniach technologicznych.

Respondentów redakcyjnego raportu poprosiliśmy o oszacowanie wielkości wolumenowej krajowego rynku robotów przemysłowych i wyniki są... zaskakujące. Jedynie trzy wskazania były mniejsze niż tysiąc sztuk, zaś pozostałe obejmowały po połowie zakres pomiędzy 1-2 tysiące oraz 2-3,5 tysiąca. Średnia wyniosła 1900 sztuk rocznie, a więc znacznie więcej niż dawniej podawane oszacowania.

Oczywiście sam rynek w ostatnich latach rozwijał się, miało również miejsce kilka dużych inwestycji - choćby we Wrześni, gdzie firma KUKA wyposażyła zakład produkcji Volkswagena w kilkaset robotów, aczkolwiek dane i tak są niespodziewanie wysokie. Oczywiście nie mamy powodu im zaprzeczać, aczkolwiek należy zaznaczyć, że wskazania nie zawierały informacji, czy jest mowa o rynku "dostępnym", czy też o polskim sektorze robotyki całościowo.

W odpowiedziach ankietowych respondenci oszacowali również roczną wartość sprzedawanych w Polsce robotów przemysłowych. W poprzednich raportach podawaliśmy w tym przypadku liczby na poziomie 100 mln zł (raporty z 2012 i 2014 roku) oraz 180-200 mln zł (raport z początku 2016 roku).

Tym razem respondenci podawali kwoty od kilkunastu do 500-700 mln zł, przy czym średnia - wyliczona bez wartości odstających - wyniosła 260-290 mln zł. Warto dodać, że gros odpowiedzi oscylowało w obszarze 200-210 mln zł. Rynek jako całość wartościowo wzrósł, choć precyzyjne wyliczenie tej zmiany jest trudne.

...ALE INNI ROSNĄ SZYBCIEJ

Rys. 2. Zmiany sytuacji (koniunktury) na omawianym rynku w Polsce

Często stosowanym w branży robotyki wskaźnikiem jest ten związany z gęstością robotyzacji, czyli liczbą robotów przypadających na 10 tys. osób zatrudnionych w przemyśle produkcyjnym w danym kraju. Na ten temat wielokrotnie pisaliśmy w raportach w APA i przy okazji kolejnych publikacji IFR. Przykładowo w 2014 roku wskaźnik wynosił globalnie 58, zaś dla Polski gęstość robotyzacji szacowana była na poziomie około 17-18.

W najnowszej, tegorocznej publikacji IFR podawana gęstość globalna to 74, natomiast lokalna - 32. Jest to niewątpliwie wzrost, choć w tym samym czasie nasi sąsiedzi dokonali większych skoków.

Przykładowo bieżący wskaźnik robotyzacji dla Węgier to 57, dla Czech - 101, zaś dla Słowacji aż 135. Liderzy globalni to: Japonia (303), Niemcy (309), Singapur (488) i Korea Południowa (631). Należy zaznaczyć, że dane te, choć IFR opublikował je w ostatnie wakacje, dotyczą 2016 roku.

Przykładowe roboty w ofercie dostawców

Pomimo powyższego oceny sytuacji w krajowej branży robotyki są zdecydowanie korzystne. Jedynie kilka procent respondentów uznało ją za słabą (patrz rys. 2), zaś aż 43% osób stwierdziło, że jest doskonała. Jest to świetny wynik, porównując go nie tylko ze statystykami publikowanymi w poprzednich latach, ale też ogólnie w odniesieniu do wyników dotyczących dowolnych innych sektorów rynku omawianych w raportach w APA.

Oczywiście zaznaczamy przy tym, że są to subiektywne oceny koniunktury wynikające z jej percepcji przez dostawców i integratorów systemów zrobotyzowanych.

Prezentacje firmowe

Polecane

Nowe produkty

Zobacz również