ZASADY BEZPIECZEŃSTWA

Należy zachować bezpieczną odległość od innych wózków, a hamując, upewnić się, że wystarczy miejsca do bezpiecznego zakończenia tego manewru, zaś na zakrętach zwalniać, żeby uniknąć przewrócenia się. Operator powinien dobrze orientować się w przestrzeni, po której się porusza, jeśli ładunek ogranicza mu widoczność oraz używać klaksonu w razie potrzeby, na przykład wyjeżdżając zza rogu. Znajdując się na rampie, nie może załadowywać wózka, rozładowywać go ani skręcać.

Przed podniesieniem ładunku trzeba sprawdzić, czy nie jest uszkodzony, a jego wymiary pozwalają na bezpieczny transport. Nie należy go przesuwać ani podnosić końcówką wideł. Nie wolno go też podnosić ani przesuwać, jeśli nie obciąża równomiernie obu ramion wideł, ani podnosić na jednym ramieniu. Warto się też zastanowić, czy pozycja, która jest wygodna przy jego unoszeniu, będzie też taka przy jego odkładaniu w miejscu docelowym.

Trzeba pamiętać, że wózek widłowy nie służy do transportu (czy raczej podwożenia) ludzi. Nikt nie powinien znajdować się pod uniesionym ładunkiem. Przebywając w pobliżu masztu, należy uważać, żeby ręka albo noga nie zostały przycięte.

Więcej informacji można znaleźć w odpowiednich normach. W ramce natomiast przedstawiamy przykład zdarzenia, do którego doszło przez nieprzestrzeganie fundamentalnych zasad bezpiecznego użytkowania wózków widłowych.

WYZWANIA PAKOWANIA

Między poszczególnymi etapami produkcji i transportu produkty umieszcza się w opakowaniach, najpierw jednostkowych, na przykład butelkując napoje, a potem zbiorczych. Przykładem są skrzynki, w które pakuje się kartony z sokiem. Opakowanie pełni wieloraką funkcję.

Jednym z jego zadań jest ochrona zawartości przed uszkodzeniem na skutek zewnętrznych oddziaływań podczas transportu oraz magazynowania. Nienaruszone opakowanie ma też, w przypadku produktów do użytku osobistego, gwarantować, że nikt z nich wcześniej przed kupującym nie korzystał. Poza tym pełni funkcję informacyjną - na opakowaniu umieszczane są najważniejsze dane, które mogą zainteresować kupującego, i informacje wymuszone przepisami. Powinno być również atrakcyjne wizualnie, żeby zachęcić do zakupu.

Celem projektantów opakowań jest zatem osiągnięcie kompromisu pomiędzy ich funkcjonalnością a wyglądem. Utrudnia to coraz silniejsza konkurencja, która sprawia, że samo opakowanie staje się wyróżnikiem produktu, który powinien nadążać za trendami kształtowanymi przez zmieniające się gusta kupujących. Trzeba również pamiętać, że kupujemy coraz więcej.

Dla producentów maszyn pakujących wszystko to razem oznacza jedno - urządzenia, które projektują, muszą spełniać coraz bardziej wyśrubowane wymogi w zakresie zarówno wydajności pakowania, jak i łatwości ich przestawiania na inny model opakowania. Ich klienci bowiem nie są skłonni do zakupu nowej pakowarki za każdym razem, kiedy zamierzają coś zmienić w sposobie pakowania swoich produktów (format, sposób zamknięcia, szatę graficzną). Taką elastyczność zapewnia modułowość konstrukcji maszyn pakujących. Ma ona również wiele innych zalet.

Wypadek w tartaku

W pewnym amerykańskim tartaku doszło do groźnego wypadku z udziałem pracownika z 15-letnim doświadczeniem zawodowym. Na co dzień pracował on na stanowisku, na którym obsługiwał piłę tnącą deski, jednak okazjonalnie zdarzało mu się również kierować wózkiem widłowym. Mimo, że pracownikowi brakowało doświadczenia w tym zakresie, posiadał wymagane uprawnienie do prowadzenia pojazdów tego typu, a co więcej, kilka miesięcy przed opisywanym incydentem je odnowił, przechodząc testy sprawdzające jego umiejętności oraz znajomość przepisów w tym zakresie.

Feralnego dnia pracownika oddelegowano do wsparcia zespołu, któremu zlecono realizację specjalnego zamówienia. Pomagał on w cięciu drewna, a za każdym razem kiedy gotowa była kolejna partia desek, jego zadaniem było ich wywiezienie wózkiem widłowym na zewnątrz hali produkcyjnej.

Groźna niefrasobliwość

Po ułożeniu pierwszej partii, przyjeżdżając na miejsc jej składowania z kolejnym ładunkiem, kierowca wysiadł z wózka, aby między kolejnymi warstwami desek ułożyć przekładkę. Opuścił on pojazd, nie wyłączając go, w takim pośpiechu, że nawet nie zauważył, że nie zaparkował go poprawnie. Nie opuścił też w dół wideł z ładunkiem.

Następnie, nie spodziewając się niczego złego, kierowca stanął pomiędzy stosem desek a w pełni załadowanym wózkiem. Kiedy schylił się, aby umieścić przekładkę, pojazd ruszył, zakleszczając kierowcę między deskami na stosie a tymi na widłach. Poszkodowany nie był w stanie krzyczeć, tymczasem ucisk się zwiększał.

Na szczęście na plac akurat wtedy przyjechała ciężarówka. Prowadzący ją zdziwił się widząc pozostawiony bez opieki wózek widłowy, z wysokości swojej kabiny nie był bowiem w stanie dostrzec uwięzionego pracownika. Ponieważ była to niecodzienna sytuacja, nie odjechał, aby kontynuować swoje zadania, lecz podjechał bliżej i wówczas zauważył poszkodowanego. Natychmiast opuścił swój pojazd i ruszył na ratunek.

Chociaż pechowy, a raczej nieostrożny, kierowca nie miał żadnych widocznych obrażeń, to został przewieziony do szpitala. Dokładne badania wykazały, że na skutek wypadku doznał złamania żeber i miał uszkodzone płuca.

Wnioski

Jak wykazało dochodzenie przeprowadzone po tym incydencie, pojazd był całkowicie sprawny. W związku z tym z tego wypadku wyciągnięto następujące wnioski: jeśli kierowca wysiada z wózka powinien obniżyć widły z ładunkiem zawsze musi wyłączać pojazd, jeżeli zamierza z niego wysiąść bez względu na to, jak krótko planuje poza nim przebywać, musi zaciągnąć hamulec, a pracownicy powinni zawsze się wzajemnie pilnować.

Prezentacje firmowe

Polecane

Nowe produkty